"Dzikie łąki" to nazwa, pod którą kryje się mała manufaktura. Aleksandra Warych z Mikołowa porzuciła nudną pracę, żeby robić kosmetyki.

Aleksandra przez lata pracowała w biurze firmy zajmującej się ciężkim przemysłem. Nie czuła się w niej  szczęśliwa.

- Wiedziałam, że chcę stamtąd odejść, ale gdzie? Co robić? Od dawna szukałam swojej drogi, żeby tworzyć, być niezależną, a nie klepać w klawiaturę. W pewnym momencie byłam już naprawdę nieszczęśliwa - wspomina Aleksandra.

Wynagradzała sobie to, biorąc udział w różnych kursach i warsztatach, aż w końcu trafiła na skromne warsztaty kosmetyków naturalnych w Skansenie w Pszczynie. - Przyznam, że próbowałam florystyki, ale okazało się, że umiejętności moje są, łagodnie mówiąc, żadne. Podobnie było z decoupage. Dopiero te warsztaty w Pszczynie. Klimatyczne miejsce, listopadowy wieczór, grono fajnych kobiet i dwa proste kosmetyki do wykonania – masło do ciała i peeling - mówi Aleksandra.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Roman Imielski poleca
Czytaj teraz
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Och, znam i wielbię!! Kibicowałam Oli od samego początku, a od jej kosmetyków jestem mile uzależniona :D To fantastyczna ekipa z fantastycznym pomysłem :D I pozdrowienia dla Borewiczka ;)
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Dzikie Łąki to jest absolutnie hit hitów, linia "Fiony" naprawia każdą twarz, łagodzi chyba wszystko i odmładza cerę w sposób zauważalny dla każdego!
    A peelingi, masełka i cała reszta!!!
    Nie da sie tego opisać!
    Wielbię dozgonnie!
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Oooo jak miło przeczytać o Łączkach?. To naprawdę swietne kosmetyki, szczególnie polecam dla alergików. Najfajniejsze jest to, że pani Aleksandra zawsze doradzi, co należy wybrac i dlaczego ?
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Dzikie Łąki to młoda marka a już zdążyła mnie od siebie uzależnić! Super produkty, które pachną obłędnie, proste składy i co najważniejsze robią to co obiecują!
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Super, oby więcej polskich marek wybijało się na naszym rynku. Nie trzeba płacić za francuską nazwę, wystarczy sprawdzać skład produktu.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0