Po przeczytaniu tekstu Magdaleny Warchali chciałam podzielić się moim pomysłem na najlepszy prezent dla nauczyciela. W czerwcu tego roku moja sześcioletnia córka kończyła przedszkole i jasne było dla mnie, iż należy godnie panie przedszkolanki (wspaniałe zresztą) pożegnać.
Piszę w sprawie artykułu z piątkowego wydania GW ?Lepiej być kiepskim belfrem?. Jestem nim szczerze oburzona. Jestem nauczycielem historii i języka polskiego z 15-letnim stażem. Moja 14-sta pensja wyniosła 120 zł brutto, szalenie duże pieniądze prawda.
Niemal z każdą premierą filmową do kin wkraczają coraz to nowsze technologie. Dolby Sourround czy 3D już spowszedniało. Kiedy więc zaczęto reklamować "Małych agentów" w technologii 4D, przekonując, że można poczuć te same zapachy co bohaterowie filmu, moje nastoletnie dziecko postanowiło wybrać się do kina i na własne oczy, a może raczej nos, poznać te nowości - pisze w liście do "Gazety" Czytelniczka z Tychów
- Pseudokibice w podróży bywają bardziej agresywni i wulgarni, niż na stadionie. A kluby często umywają ręce - mówi Waldemar Podsiadło z Wydziału PZPN-u ds. Bezpieczeństwa na Obiektach Piłkarskich
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.