Obrońcy chcą wyłączenia ławniczki z procesu kiboli Górnika Zabrze. - Kobieta po rozprawie odeszła sprzed budynku sądu w towarzystwie skruszonego członka Torcidy, którego wiarygodność ma ocenić. To podważa zaufanie do składu orzekającego - argumentują adwokaci.

W Sądzie Okręgowym w Gliwicach toczy się kilka procesów przeciwko pseudokibicom Górnika Zabrze. Prokuratura Krajowa zarzuca im udział w kibolskim gangu o nazwie Torcida. W jednym z postępowań na ławie oskarżonych zasiada Adrian M. ps. "Kryształ" oraz 11 innych osób. Odpowiadają za udział w Torcidzie, handel dużymi ilościami narkotyków, a także grożenie Łukaszowi C. ps. "Żurek".

"Żurek" z Torcidy poszedł na współpracę z prokuraturą. Ma status małego świadka koronnego

"Żurek" handlował narkotykami, które dostarczał mu działający w kibolskim gangu raper Daniel K. Raper bawił się potem na weselu córki generała Jarosława Szymczyka, szefa polskiej policji. Po zatrzymaniu przez CBŚP Daniel K. poprosił żonę o interwencję u córki komendanta, a ta poszła z tym do ojca. Interwencji jednak nie było.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Paula Skalnicka
Czytaj teraz
Więcej
    Komentarze