Zakończyło się głosowanie w plebiscycie na najpiękniejsze zielone miejsce w Katowicach, Zabrzu, Gliwicach, Rybniku oraz Bielsku-Białej. Nasi czytelnicy wybrali też najciekawsze takie miejsce w całym województwie.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Głosowanie w plebiscycie Supermiasta i Superregiony zakończyło się w niedzielę 29 maja. W naszym regionie czytelnicy mogli głosować w sumie na 54 miejsca. Zależało nam na wyborze najciekawszego, najpiękniejszego i najbardziej wartego odwiedzenia zielonego miejsca w naszym regionie.

Lekarze przepisują spacery wśród zieleni

Zieleń w miastach decyduje o jakości życia w nich. Ma liczne funkcje, które niwelują codzienne uciążliwości. Zieleń wycisza uliczny hałas. Szpalery drzew są żywymi ekranami akustycznymi, które przy okazji oczyszczają powietrze. Jeśli dodamy do nich wodę, to takie połączenie zadziała jeszcze lepiej, bo szum wody skutecznie wycisza inne miejskie dźwięki wokół. Może dlatego do naszego plebiscytu zostały zgłoszone też np. fontanny? Drzewa skutecznie też obniżają temperaturę w miastach, które cierpią razem ze swoimi mieszkańcami z powodu tzw. wysp ciepła.

Zieleń pełni też funkcje społeczne. Tam się spotykamy, rozmawiamy z ludźmi, wypoczywamy i nabieramy energii. Inną ważną funkcją jest kwestia zdrowotna. Jest udowodnione, że przebywanie wśród przyrody, nawet spacer w parku czy lesie, ma dobry wpływ na cały organizm. W Niemczech zdarza się, że lekarze przepisują spacery wśród zieleni jako lekarstwo. Udowodniono również, że osoby, które mają w pobliżu swoich domów drzewa, widzą je z okien, są mniej zestresowane. Zieleń to też funkcja rekreacyjna i sportowa (kto lubi biegać wzdłuż autostrady!), estetyczna (lubimy, gdy jest ładnie) i finansowa. Nieruchomości położone przy zieleni mają zazwyczaj większą wartość rynkową.

Wyniki głosowania w plebiscycie Supermiasta

Zieleń cenią sobie uczestnicy naszego plebiscytu. Najpierw zgłosili nam szereg propozycji, a my z nich wybraliśmy te najciekawsze i najczęściej się powtarzające. Potem rozpoczęło się głosowanie. Wyniki są zaskakujące.

W całym województwie za najpiękniejsze zielone miejsce uczestnicy uznali Park Miejski im. Franciszka Kachla w Bytomiu.

Góra Miłości w Parku Miejskim im. Kachla w Bytomiu
Góra Miłości w Parku Miejskim im. Kachla w Bytomiu  DAWID CHALIMOIUK

Park założony został ok. 1840 r. jako park krajobrazowy na obszarze 43 ha na terenach dawnych wyrobisk górniczych. Park był wówczas głównym terenem wypoczynkowym Bytomia. Dla terenu tego zasłużył się przybyły na początku XX wieku z Budapesztu Parkdirektor Koehler, który wprowadził do parku sporo kasztanowców rosnących do dziś. Zarządca współpracujący z architektem w miejscu kawiarenki „Pod misiami" utworzył też niewielkie zoo. We wschodniej części parku znajdowała się łaźnia miejska. Po jej wyburzeniu tuż obok postawiono w 1932 r. istniejący do dziś funkcjonalistyczny zakład kąpielowy zaprojektowany przez Carla Schmidta. W głębi parku stoi gmach urzędu miejskiego, dawna siedziba sądu cywilnego. Na terenie parku znajdował się też drewniany kościół pw. św. Wawrzyńca (spłonął w 1982 r.). Park zamyka od północnego zachodu zespół malowniczych stawów. Park Miejski im. Franciszka Kachla wpisany został do rejestru zabytków województwa katowickiego w 1992 r.

Na drugim miejscu w całym regionie znalazł się jaworznicki park Gródek, zaś ostatnie miejsce na podium czytelnicy przyznali Parkowi Leśnemu im. Jacka Kuronia w Sosnowcu.

Dolina Trzech Stawów najlepsza

W Katowicach bezapelacyjnie zwyciężyła Dolina Trzech Stawów. To ogromny kompleks zieleni pomiędzy ul. Lotnisko, osiedlem Paderewskiego a DK86 oraz ulicą Francuską i linią kolejową. Ta zielona część Katowic to nie tylko stawy, ale też strzeżona w sezonie plaża, park wodny czy place zabaw.

Fot. Anna Lewańska / Agencja Wyborcza.pl

To również długa na kilka kilometrów pętla rolkowa. Nawierzchnia jest asfaltowa, a obok niej ciągnie się ścieżka dla pieszych.Przez Dolinę Trzech Stawów przebiega również czerwony szlak rowerowy, działa tu kemping, a tereny zielone są nieraz sceną wielu wydarzeń. W sezonie letnim działa tu też kilka barów plenerowych.

Na drugim miejscu w Katowicach jest Rezerwat Przyrody „Las Murckowski". Ma on powierzchnię ponad 100 hektarów. „Przedmiotem ochrony jest las bukowy o cechach naturalnych, położony w bezpośrednim sąsiedztwie aglomeracji przemysłowej. Głównym bogactwem Lasu Murckowskiego jest drzewostan, w skład którego wchodzi wiele wiekowych, pomnikowych drzew, zwłaszcza buków. Znaczna część lasów bukowych na terenie rezerwatu przekroczyła wiek 150 lat. W pokaźnym drzewostanie rezerwatu, obok pomnikowych buków, występują także okazałe dęby: bezszypułkowy i szypułkowy. Oprócz strzelistych buków i rozłożystych dębów rosną brzozy, czasem sosna zwyczajna czy posadzona przez leśników sosna wejmutka. Dominującym zbiorowiskiem roślinnym jest kwaśna buczyna niżowa, która różnicuje się tutaj na cztery warianty, w zależności od składu runa. W miejscach, do których przez ulistnione sklepienie lasu dociera światło, rosną krzewy: kruszyna, dziki bez czarny i bez koralowy" – objaśnia strona Lasów Państwowych.

Park, który przypomina angielski ogród

Na trzecim miejscu znalazł się park Kościuszki. W tych dniach Zakład Zieleni Miejskiej w Katowicach rozstrzygnął przetarg na opracowanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej dotyczącej zagospodarowania części parku Kościuszki. Popularne wśród mieszkańców miejsce ma zyskać nową, atrakcyjną przestrzeń.

– Park Kościuszki to jedno z ulubionych miejsc wypoczynku mieszkańców Katowic. Chcemy jeszcze bardziej uatrakcyjnić to miejsce, stąd pomysł na stworzenie sztucznej rzeki oraz woliery dla ptaków. W związku z tym Zakład Zieleni Miejskiej w Katowicach, który opiekuje się parkiem, rozstrzygnął przetarg na przygotowanie dokumentacji projektowej dla takich inwestycji. Ich szacunkowa wartość to ok. 5 mln zł – mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic.

Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta

Założony w 1888 roku park Kościuszki, który swoją stylistyką nawiązuje do ogrodów angielskich, to ponad 70 hektarów terenów zielonych. Znajdują się tu zarówno cenne historycznie zabytki (m.in. drewniany kościółek z 1510 r. wraz z lapidarium na Wzgórzu Beaty oraz odbudowana wieża spadochronowa nawiązująca do obiektu z 1937 r.), jak również miejsca służące rozrywce i rekreacji – place zabaw, tor saneczkowy, bulodrom do gry w petanque oraz przestrzeń do organizacji koncertów plenerowych.

Gliwice: Palmiarnia Miejska bez konkurencji

Palmiarnia Miejska wygrała z kolei w Gliwicach. Jej historia sięga 1880 roku, kiedy to na terenie kształtującego się parku miejskiego powstały pierwsze szklarnie o charakterze wystawowym. W 1935 roku wybudowano wysoką na 12 m i powierzchni 504 mkw. szklarnię, która stała się głównym pawilonem wystawowym.

Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta

Powiększono również kaktusiarnię i dobudowano akwaria. Nieoceniony wkład w ten rozwój wniósł dyrektor Riedel – miłośnik roślin, botanik, a jednocześnie dobry organizator. Wraz z inwestycjami wzrastała frekwencja zwiedzających. W 1926 roku palmiarnię odwiedziło około 8 tys. osób, a w 1936 roku było ich już 30 tys. Palmiarnia wraz z otaczającym ją parkiem była – razem z śródmiejskimi alejami spacerowymi (obecnie aleja Przyjaźni) i zespołem krajobrazowego parku Wilhelma (obecnie park Chrobrego) – „zielonymi płucami" wśród kopalń, hut i zakładów przemysłowych. Od tego czasu palmiarnia została parokrotnie gruntownie wyremontowana i powiększona.

Na drugim miejscu w Gliwicach uplasował się park Szwajcaria, zaś na trzecim Park Kultury i Wypoczynku.

W Bielsku-Białej wygrała Szyndzielnia

Bielszczanie uznali, że najlepszym zielonym miejscem w ich mieście jest Szyndzielnia. Zielona Szyndzielnia (1028 m n.p.m.) to jeden z najpopularniejszych beskidzkich szczytów z kolejką linową, wieżą widokową i innymi atrakcjami. To miejsce przyciąga nie tylko mieszkańców Bielska-Białej, ale też wielu turystów.

Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Wyborcza.pl

Na drugim miejscu znalazł się Cygański Las. To 590 ha terenów leśnych u stóp Koziej Góry i Kołowrotu. Rosną tutaj okazałe dęby, stare buki i graby.

Na podium jest jeszcze Dolina Wapienicy. To miejsce szczególne ze względu na bogactwo występujących tutaj roślin i zwierząt. Wiele rosnących tutaj drzew ma pomnikowe wymiary.

Zabrze i Rybnik: ogród botaniczny i Zalew Rybnicki

W Zabrzu największą liczbę głosów zgromadził tutejszy ogród botaniczny. Miejski Ogród Botaniczny w Zabrzu założony został w czerwcu 1938 r. i jest najstarszym na Górnym Śląsku, posiada bardzo bogatą kolekcję roślin zgromadzonych na powierzchni 6,4 ha. Rośnie tu ponad 500 taksonów drzew i krzewów rodzimych i obcych, w tym: klony (40 gatunków i odmian), berberysy, odmiany kasztana jadalnego, miłorzębu, kielichowca wonnego, perukowca podolskiego, tulipanowca amerykańskiego, cypryśnika błotnego, stroigły chińskiej oraz stare odmiany jabłoni, prawie 600 gatunków i odmian roślin zielnych, około 350 gatunków roślin egzotycznych w szklarniach i ponad 50 odmian róż, które tworzą rozarium.

Ogród Botaniczny w Zabrzu
Ogród Botaniczny w Zabrzu  Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Gazeta

Na drugim miejscu są Stawy Mikulczyckie, zaś na trzecim pięknie odnowiona i przebudowana wieża ciśnień przy ul. Zamoyskiego. To dowód na to, że warto mieć marzenia. Tam, gdzie przez lata straszyło popadające w ruinę gmaszysko, dzięki wytrwałości wielu osób powstała oaza zieleni wokół pięknej niczym średniowieczna baszta dawnej wieży ciśnień.

Rybniczanie najchętniej głosowali na Zalew Rybnicki. Tego miejsca nie trzeba nikomu przedstawiać. Dobrze znane jest nie tylko rybniczanom, ale także gościom z okolicznych miast. Rybnickie „morze" ma 550 hektarów powierzchni.

Fot. MARCIN TOMALKA / Agencja Wyborcza.pl

Woda nigdy nie zamarza, dlatego w zbiorniku żyją potężne ryby. Wzdłuż zalewu przebiega malownicza ścieżka rowerowa. Z uroków wody korzystają nie tylko wędkarze, ale także osoby żeglujące na łódkach, pływające na rowerkach wodnych i kajakach.

Na drugim miejscu jest kąpielisko Pniowiec, zaś na trzecim Park im. św. Jana Sarkandra.

Supermiasta 2022
CZYTAJ WIĘCEJ
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Ilustracja Stauwajerów z autobaną w tle - dla mnie kandydat do jakiejś photo award.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    Wyniki plebiscytu świadczą raczej o wyjątkowej zdolności i mobilizacji bytomskich internautów, albo o tym, że skutecznie uruchomili oni boty, czyli programy zmieniające numer IP i umożliwiające wielokrotne głosowanie z tego samego komputera. Na tym przykładzie widać, że wyniki internetowych plebiscytów często niewiele mają wspólnego z rzeczywistością, bo przy całej sympatii dla Parku Kachla - nie sposób uznać, że jest to miejsce piękniejsze od Parku Zamkowego w Pszczynie czy Parku w Świerklańcu.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    Dla mnie Dolina Trzech Stawów jest zrujnowana ciągłym intensywnym hałasem z dróg dookoła. Mogę tam spacerować w zasadzie jedynie w niedzielę, w pozostałe dni spacer nie spełnia swojej funkcji terapeutycznej. Z podobnych miejsc dużo lepsze są Żabie Doły na granicy Bytomia i Chorzowa.
    @niwelator
    Hałas jest nie tylko z dróg , ale z góry . Wyjący ,godzinami samolot, wykonujący liczne i bardzo niebezpieczne akrobacje . Spektakl całoroczny ,przed i popołudniowy.
    Nie wykonuje je tylko nad płytą lotniska.
    Nad miejscowością jaką są Katowice ,niedozwolony jest przelot ,wszelkim jednostkom latającym poniżej 1500m ! /wyjątek start i lądowanie/
    Tak stanowi prawo !
    już oceniałe(a)ś
    2
    1
    @gosc2.0.
    A to inna sprawa. Zastanawiam się właśnie nad przeprowadzką na Brynów, ale bliskość tego cholernego lotniska w Muchowcu to porażka, która psuje spokój w tej poza tym świetnej dzielnicy...
    już oceniałe(a)ś
    0
    1