Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kaskadowy pomiar prędkości polega na tym, że policja mierzy prędkość aut na tej samej drodze, ale w różnych miejscach. Patrole ustawiają się kolejno po sobie, często na krótkim odcinku drogi. Po co?

- Kierowcy po minięciu punktu kontroli z reguły dociskają pedał gazu, lekceważąc przepisy. W piątek w takiej sytuacji będą mogli się natknąć na kolejny patrol stojący nawet kilkaset metrów od poprzedniego - wyjaśniają oficerowie wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Policyjne kontrole od Dąbrowy Górniczej po Bielsko-Białą

Dodatkowo w akcji zostaną wykorzystane wszystkie nieoznakowane radiowozy (bmw i kia stinger) z zamontowanymi na pokładzie wideorejestratorami. Nagrywają one obraz przed i za policyjnym wozem.

Piątkowe działania policji prowadzone będą na DK1. Zaangażowano w nie policjantów z Dąbrowy Górniczej, Sosnowca, Katowic, Tychów, Pszczyny i Bielska-Białej.

- Nadmierna prędkość jest główną przyczyną wypadków i kolizji - mówią policjanci z drogówki. I przypominają, że przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 50 km/h skutkuje odebraniem prawa jazdy.

Z powodu początku majówki ruch na DK1 może być wzmożony

Termin akcji nie został wybrany przypadkowo. W piątek w Polsce zaczyna się długi weekend. Mimo pandemii i związanego z tym zamknięcia hoteli i restauracji, policja spodziewa się, że niektórzy ludzie i tak przyjadą do miejscowości wypoczynkowych na Podbeskidziu. Ruch na DK1 może być więc wzmożony.

Policyjna akcja potrwa do wieczora.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.