Trwa głosowanie nad wyzwaniami dla miast i regionu. To przyczynek do dyskusji, jak powinny się rozwijać nasze samorządy. Mirosław Neinert z Teatru Korez radzi postawić na kulturę. - Otwartą i dostępną dla każdego - podkreśla.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Głosowanie trwa do 3 maja, a wyniki ogłosimy 7 maja. Każdy Czytelnik może oddać jeden głos. Listę siedmiu zwycięskich wyzwań stworzymy z tych, które uzyskają najwięcej Waszych głosów.

Aktor i reżyser Mirosław Neinert z Teatru Korez w Katowicach mówi, że w plebiscycie ma swojego faworyta.

– Chciałbym, żeby w Katowicach powstały miejskie domy kultury na osiedlu Paderewskiego oraz na osiedlu Tysiąclecia, gdzie mieszka wiele tysięcy osób – mówi Mirosław Neinert.

Podkreśla, że chodzi mu o domy kultury w nowoczesnej formule. – Taki dom kultury powinien być miejscem otwartym, gdzie można się spotkać, integrować z mieszkańcami. Gdzie jest dostępna kultura codzienna, bo np. ktoś chce pograć muzykę, i wysoka. Taki dom kultury jest inicjatorem działań, ale też stwarza warunki i przestrzeń do działań, które wspiera fachową wiedzą, gdy jest taka potrzeba – mówi Mirosław Neinert.

Supermiasta i Superregiony 2040. Trwa głosowanie

Głosowanie cały czas trwa, ale już mamy pierwszych faworytów. W przypadku całego regionu najwięcej osób do tej pory za najważniejsze uznało walkę ze smogiem we wszystkich miastach. Na drugim miejscu jest budowa kolei metropolitalnej, do której przymierza się Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia. Wstępne projekty są już gotowe. Trzecie miejsce zajmuje pomysł budowy spalarni dla metropolii. GZM chciał ją budować wraz z miastami, ale na razie inwestycję zablokował wojewoda. Uważa on, że GZM nie ma prawa do takiego działania.

W przypadku Bielska-Białej na razie najważniejsza jest likwidacja smogu. Mieszkańcy chcą też, by dało się podróżować koleją po okolicy podczas codziennych podróży. Trzecie miejsce zajmuje propozycja stworzenia w Bielsku-Białej uniwersytetu (na bazie ATH) oraz przywrócenie rzeki Białej mieszkańcom, umożliwienie spędzania nad nią czasu, rekreacji i wypoczywania.

Mieszkańcy Gliwic najczęściej do tej pory głosują za stworzeniem bulwarów na rzeką Kłodnicą, budową spójnego systemu dróg rowerowych oraz nowego szpitala.

Katowiczanie też mają swoich faworytów w naszym głosowaniu. Do czwartku największą popularnością cieszył się pomysł budowy w każdej dzielnicy parku jordanowskiego. Mieszkańcy niezmiennie popierają też plan budowy tramwaju na południe, tak by dać katowiczanom rzeczywistą alternatywą w wyborze środka komunikacji. Na trzecim miejscu jest z kolei pomysł budowy centrum nauki w Katowicach.

O Supermiastach i Superregionach słuchaj także w radiu Złote Przeboje w sobotę o godz. 6 i w niedzielę o godz. 6.

Supermiasta
CZYTAJ WIĘCEJ
icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    A ja głosowałem na zielony plan zagospodarowania przestrzennego. Rozlewające miasta są przyczyną problemów poruszanych w innych propozycjach: niskiej opłacalności rozwoju kolei, budowy porządnych dróg dla rowerów, a także niższego dostępu do kultury. I wzrostu ruchu samochodowego itd.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    JA SIĘ JEST SPECEM OD WYCIĄGANIA KASY Z PODATKÓW MIESZKAŃCA POPRZEZ KRUPĘ.....TO NAWYK POZOSTAJE ???
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Podobają mi się bulwary nad śmierdzącą Kłodnicą. Genialny pomysł, na skalę światową. Siedzisz na plaży i wdychasz płynące chemikalia. A głupi ludzie okna zamykają, jak wieje od Kłodnicy.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0