Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jadący nieoznakowanym radiowozem wywiadowcy z Tarnowskich Gór, patrolując Świerklaniec, zauważyli bmw, które poruszało się z nadmierną prędkością. Funkcjonariusze włączyli sygnały dźwiękowe oraz świetlne i ruszyli w pościg za samochodem.

Kierowca bmw próbował zepchnąć radiowóz do rowu

Na widok radiowozu kierowca bmw dodał gazu i zaczął uciekać w kierunku lotniska w Pyrzowicach. Mężczyzna, chcąc zgubić pościg, wjeżdżał w polne drogi, nic to jednak nie dało. W pewnym momencie wywiadowcy zrównali się z uciekającym bmw i przez szybę zaczęli dawać kierowcy znak, aby się zatrzymał. Ten spojrzał na nich, po czym zaczął spychać nieoznakowany radiowóz do rowu.

- Wtedy też uciekinier stracił panowanie nad pojazdem. Bmw wpadło w poślizg, zaczęło się obracać na drodze i uderzyło w uczestniczący w pościgu oznakowany radiowóz - informuje zespół prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

22-letni kierowca był pod wpływem narkotyków

22-letni kierowca bmw próbował pieszo uciec z miejsca zdarzenia, ale został zatrzymany. Badanie narkotesterem wykazało, że prowadził pod wpływem środków odurzających. Mężczyzna nie miał też prawa jazdy i był poszukiwany przez sąd. Miał stawić się do więzienia, aby odbyć roczną karę pozbawienia wolności.

Prokuratura przedstawiła 22-latkowi zarzuty niezatrzymania się do kontroli, kierowanie samochodem pod wpływem narkotyków oraz sprowadzenie zagrożenia katastrofy w ruchu lądowym. Grozi mu 8 lat więzienia. Na wniosek śledczych mężczyzna został aresztowany.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.