Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w rejonie ulic Mikołowskiej i Robotniczej w Rybniku. Spod maski samochodu, którym kierował 20-latek, zaczął wydobywać się dym, a po chwili pojawił się również ogień.

Kierowcy pośpieszyli z pomocą

Zauważyli to na szczęście kierowcy przejeżdżający w pobliżu i ruszyli z pomocą z gaśnicami. Pomogli także policjanci z rybnickiej drogówki patrolujący okolicę. Pożar ugasili ostatecznie strażacy, którzy bardzo szybko pojawili się na miejscu. Najprawdopodobniej jego przyczyną był samozapłon spowodowany awarią instalacji elektrycznej.

Młodemu kierowcy nic się  nie stało.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.