Katowiccy dominikanie apelują do wiernych, by nie przychodzili w niedzielę do kościoła. W archidiecezji katowickiej trwa opracowywanie wytycznych, w jaki sposób proboszczowie mają policzyć wiernych chcących uczestniczyć we mszach świętych.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W Polsce obowiązuje stan zagrożenia epidemicznego, który ogranicza liczbę uczestników wydarzeń do 50 osób. Dotyczy on również wiernych uczestniczących we mszach świętych w kościołach.

W sobotę katowiccy dominikanie zaapelowali do swoich wiernych, by mimo to nie przychodzili w niedzielę do kościoła. - Usilnie prosimy: Pozostańcie w domu - ogłosili.

Wyjaśnili, że nie są w stanie spełnić wymogów bezpieczeństwa wynikających z konieczności ograniczenia liczebności zgromadzenia w świątyni do nie więcej niż 50 osób.

- Zdecydowanie prosimy Was o skorzystanie z dyspensy od udziału w niedzielnej Eucharystii, której udzielił ks. abp Wiktor Skworc. Usilnie zachęcamy do uczestnictwa we Mszy Świętej transmitowanej przez telewizję, radio oraz internet, a także do przyjęcia Komunii duchowej  - wyjaśniają dominikanie.

Z kolei w panewnickiej bazylice franciszkanów odwołano wszystkie nabożeństwa poza mszą św. - Jako duszpasterze pozostajemy do dyspozycji wiernych, bazylika pozostaje otwarta oraz całodobowa adoracja Najświętszego Sakramentu jest możliwa - dodali franciszkanie w komunikacie.

Jak liczyć wiernych?

W sobotę przed południem w archidiecezji katowickiej rozpoczęto opracowywanie wytycznych: w jaki sposób proboszczowie mają policzyć wiernych chcących uczestniczyć we mszach świętych. - Zostaną one przesłane do każdej parafii jeszcze w sobotę przed mszami wieczornymi. Nie wiemy, jak wierni zareagują na obowiązującą dyspensę związaną z absencją na niedzielnej mszy - mówi ks. Tomasz Wojtal, rzecznik metropolity katowickiego.

Ks Paweł Rozpiątkowski, rzecznik diecezji sosnowieckiej, z kolei przyznaje, że spodziewa się dużo mniejszej frekwencji. - Wszyscy księża zostali uczuleni na zachowanie szczególnych środków, jeśli chodzi o higienę. Przypomnieliśmy, by wszystkie konfesjonały zostały odpowiednio ofoliowane, a komunia była podawana na rękę - dodaje ks. Rozpiątkowski.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    DBAJCIE O SWE ZDROWIE I NAJBLIŻSZYCH - ZOSTAŃCIE W DOMU !!!!
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    Bo to dominikanie, w miarę mądrzy. Gądecki ma inne zdanie!
    już oceniałe(a)ś
    6
    0