W czwartek biskup gliwicki zdecydował o dyspensie od niedzielnych mszy świętych. Proboszcz w Tychach będzie transmitował mszę na Facebooku.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Mając na uwadze zalecenia Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski, udzielam dyspensy od obowiązku niedzielnego uczestnictwa we mszy świętej do 29 marca osobom w podeszłym wieku, z objawami infekcji, dzieciom i młodzieży oraz dorosłym, którzy się nimi opiekują, a także osobom, które czują obawę przed zarażeniem. Zachęcamy do uczestnictwa we mszy za pośrednictwem radia i telewizji – poinformował Jan Kopiec, biskup gliwicki.

To odpowiedź na apel Rady Stałej Episkopatu, która wprowadziła w czwartek zalecenia dotyczące środków bezpieczeństwa w kościołach.

W czasie liturgii tym, którzy jednak będą chcieli w niej uczestniczyć, komunia święta będzie dawana na rękę. Znak pokoju należy przekazywać przez skinienie głowy. Kropielnice powinny zostać wysuszone. Takie zasady z początkiem tygodnia wprowadzili już katowiccy dominikanie. 

„Farorzowa” instrukcja

Jeszcze przed komunikatem Episkopatu parafia św. Maksymiliana Kolbego w Tychach wprowadziła swoje ustalenia. – Niezależnie od rozwoju sytuacji i ewentualnych decyzji władz kościelnych niedzielna msza z soboty wieczora będzie rejestrowana, a nagranie udostępnimy na stronie parafii i przez media społecznościowe – poinformował proboszcz parafii Grzegorz Strzelczyk. – I raczej będzie tak już także po ustaniu zagrożenia epidemiologicznego – ze względu na chorych i starszych parafian – dodał. To oznacza, że transmisję będzie można zobaczyć np. na Facebooku. 

Proboszcz z Tychów przygotował też „farorzową” instrukcję komunii duchowej. – W sytuacji gdy nie ma możliwości przyjęcia komunii świętej poprzez spożycie Ciała i Krwi Pańskiej, można – jeśli jest się w stanie łaski uświęcającej – wzbudzić pragnienie przyjęcia komunii i powiedzieć o nim Bogu w dowolnej formie, prosząc o sakramentalne zjednoczenie z Chrystusem. Skutkuje to faktycznym przyjęciem łaski Najświętszego Sakramentu – poinstruował swoich wiernych proboszcz. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Czyli dalej Kościół nie robi nic. Ta grupa o której wspomina biskup i tak zawsze miała prawo nie przychodzić na msze. Jeśli ludzie, którzy zarazili się w kościele, zaczną umierać to rozumiem, że Kościół bierze to na siebie
    już oceniałe(a)ś
    0
    0