Grzegorz Zagórny pracuje w śląskim oddziale NFZ (wcześniej Śląskiej Kasie Chorych) od niemal 20 lat. Gdy władzę w kraju, a więc i nad kasami chorych, objęło SLD na trzy lata stracił posadę szefa Wydziału Gospodarki Lekami. Wrócił za czasów pierwszych rządów PiS. Cieszy się opinią dobrego fachowca. Kiedy w 2015 roku wiceministrem zdrowia od leków został Krzysztof Łanda, Zagórny znalazł się w zespole, który przeprowadzał audyt w Departamencie Polityki Lekowej (DPL) resortu zdrowia.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej