Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Zarówno 19-latka, jak i towarzyszący jej dwaj mężczyźni zostali już aresztowani. Zarzut usiłowania zabójstwa przedstawiono dziewczynie, jej kompani odpowiedzą za rozbój – mówi prokurator Joanna Smorczewska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

W jednym z parków w Wodzisławiu Śląskim 19-latka piła alkohol ze swoim znajomym. W pewnym momencie dołączył do nich pracujący na Śląsku 20-letni Ukrainiec. Obcokrajowiec wyjął telefon komórkowy i puścił z niego muzykę. – Po jakimś czasie poszedł to toalety, a kiedy wrócił nie zastał już znajomych, z którymi pił, a także swojej komórki – mówi rzecznik prokuratury.

19-latka miała wyjąć nóż i kilkanaście razy go nim pchnąć. Dziewczyna przyznała się do zarzucanego jej czynu

Ukrainiec zaczął szukać znajomych i znalazł ich w jednym z pobliskich sklepów. Kiedy poprosił ich, aby oddali mu telefon, 19-latka zaczęła mu grozić, po czym zadzwoniła po swojego byłego 43-letniego konkubenta. Mężczyzna był wielokrotnie karany. Według prokuratury kiedy całe towarzystwo doszło na przystanek, doszło do awantury, podczas której Ukrainiec został pobity. 19-latka miała wyjąć nóż i kilkanaście razy go nim pchnąć. – Dziewczyna przyznała się do zarzucanego jej czynu – podkreśla prok. Smorczewska. Ciężko ranny 20-latek trafił do szpitala. Lekarzom udało się go uratować.

Za usiłowanie zabójstwa 19-latce grozi dożywocie.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.