Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przedstawiciele fundacji opowiadali pasażerom o swoich dokonaniach, zwłaszcza o budowie pomp wspomagających pracę serca. Tramwaj obsługiwało aż trzech motorniczych, niecodziennie uprzejmych, bo pomagali przy otwieraniu ciężkich drzwi, a osobom starszym także przy wejściu do wagonu i wyjściu z niego.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.