Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przez ostatnie tygodnie opisywaliśmy rozmaite miejsca w Bielsku-Białej, Katowicach, Rybniku, Zabrzu i Gliwicach, które przyciągają zielenią. Miejsc, w których miło można spędzić czas na łonie przyrody, nie brakuje w całym województwie śląskim.

Wiemy to dzięki listom naszych czytelników. Bogusława Tutajewicz z Sosnowca zgłosiła nam kilka propozycji. – Staram się popularyzować ciekawe miejsca naszego regionu i zachęcać dzieci, by razem z rodzicami poznawały te miejsca. Wielokrotnie pieszo odwiedzałam te miejsca, teraz obserwuję zmiany – nie zawsze według mnie korzystne, jednak nadal się nimi zachwycam – napisała Bogusława Tutajewicz.

Zaproponowała nam do głosowania m.in. Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Szopienice-Borki" na granicy Katowic i Sosnowca. – Miejsce niezwykłe, zróżnicowane, z przepięknym dzikim stawem Borki i środkowym stawem Hubertus, gdzie znajdują się miejsca gniazdowania ptactwa wodnego. Ich śpiewy i wrzaski słychać w całej okolicy – opowiadała.

Z kolei w puli dla całego województwa poleca np. głosowanie na zalew Sosina w Jaworznie. Warto tam wybrać się na długi spacer wokół zalewu. – Jest plaża, są łódki przy drewnianym molo, liczne pływające podesty dla wędkarzy i tereny leśne. To przepiękne miejsce, jesienią odwiedzane przez grzybiarzy – podkreśla.

Supermiasta i Superegiony 2022. Gdzie jest najlepsze zielone miejsce?

W Katowicach proponujemy głosowanie na dziewięć zielonych miejsc. To np. park Kościuszki położony blisko centrum, ale też z łatwym i wygodnym dojazdem z innych części Katowic. To jeden z najstarszych parków miasta.

Park Kościuszki w KatowicachPark Kościuszki w Katowicach DAWID CHALIMONIUK

Najpierw były tu tereny leśne, potem kopalnia „Beate" (1801-1806), ogródki warzywne, wreszcie promenada. Tak powstał Sued Park, czyli park Południowy. Miasto wydzierżawiło teren i go uporządkowało. Wśród drzew powstały spacerowe alejki, zasadzono kwiaty i ustawiono ławki, a że od 1912 r. z Rynku można było do parku dojechać tramwajem, chętnych do odwiedzania go nie brakowało. W 1925 r. nadano mu imię Tadeusza Kościuszki. Zasadzono różne gatunki drzew, założono klomby, zaczęto tworzyć skansen, sprowadzając zabytki budownictwa drewnianego. Utworzono też zwierzyniec. Dziś już go nie ma, ale park o powierzchni 72 hektarów to nadal jedno z najładniejszych takich miejsc w Katowicach.

Głosować można też na park Zadole. Położony jest na granicy dzielnicy Ligota i Piotrowice. Jego atrakcją są m.in. plac zabaw, amfiteatr. Tuż przy parku jest MOSiR, powstaje kryty basen. Największą atrakcją parku Zadole jest tężnia. Powstała jako projekt Budżetu Obywatelskiego 2017 Miasta Katowice i została uruchomiona w kwietniu 2019. Koszt całości budowy to 2,6 mln zł. 

Budowa tężni solankowej w parku Zadole to pomysł byłego radnego Ligoty Adama Łęskiego. W głosowaniu w ramach budżetu obywatelskiego projekt poparło ponad 15 tys. osób. W poniedziałek tężnia została otwarta. Konstrukcja ma 6,9 m wysokości, 37,5 m długości i 11,5 m szerokości. Wokół pojawiły się nowe ławki i zieleń.

Tężnia jest zasilana solanką Zabłocką z Dębowca, wydobywaną od 1892 r. z odwiertu „Korona" z głęboko położonych złóż wód leczniczych – solanek jodkowych. Jest to naturalny surowiec o potwierdzonych właściwościach leczniczych, przeznaczony do pielęgnacji zdrowia i urody, tradycyjnie stosowany do kąpieli i inhalacji. Przebywanie w przestrzeni tężni pomaga w leczeniu m.in.: zatok i górnych dróg oddechowych, nadciśnienia tętniczego, alergii czy chorobie Bechterewa (zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa).

Wśród propozycji z Katowic jest też hałda w Kostuchnie. Ma już ponad sto lat i to drugi pod względem wysokości punkt w Katowicach. Hałda w Kostuchnie na samym szczycie ma aż 339 m n.p.m. Wyższe jest tylko Wzgórze Wandy. Ze zwaliska przy zamkniętej już kopalni widać nie tylko całą panoramę Katowic, ale też Beskidy, Tatry i kawał Górnego Śląska. Bez problemu można dojrzeć kominy elektrowni w Łaziskach czy mysłowicką wieżę telewizyjną Kosztowy. Wystarczy trochę szczęścia i dobra pogoda, żeby dostrzec Suchą Górę, Łysą Górę i Prusów.

Zielone miejsca z Gliwic i Zabrza

W Gliwicach do głosowania polecamy np. Palmiarnię Miejską. Ta oaza zieleni w centrum Gliwic jest trzecim co do wielkości obiektem tego rodzaju w Polsce. Powstała niemal sto lat temu. W Palmiarni Miejskiej w Gliwicach znajduje się ponad 6 tys. okazów flory i fauny.

Palmiarnia w GliwicachPalmiarnia w Gliwicach DAWID CHALIMONIUK

Nie mniej lubianym przez gliwiczan miejscem jest park Chopina. Ze względu na położenie w samym centrum miasta to ulubione miejsce spacerów mieszkańców. W liczącym niespełna 6 ha przepięknym parku można odpocząć po długim dniu pracy i podziwiać efektowne kompozycje kwiatowe.

Ale Gliwice to nie tylko parki. Czytelnicy proponują oddanie głosu, np. na znajdujący się na terenie Gliwic i Sośnicowic Las Dąbrowa. To jeden z najmłodszych rezerwatów przyrody na Śląsku. Powstał w 2008 r. Zarządzające rezerwatem Nadleśnictwo Rudziniec wytyczyło tu interesującą ścieżkę przyrodniczą, na trasie której postawiono tablice edukacyjne oraz głazy upamiętniające śląskich botaników.

Wśród dziewięciu propozycji z Zabrza jest np. park Hutniczy. Kiedyś było jedno z najbardziej hałaśliwych miejsc, dziś zaczarowana kraina pełna starych, ale też nowo posadzonych drzew. Głosować można też na kompleks z wieżą ciśnień przy ul. Zamoyskiego. To dowód na to, że warto mieć marzenia. Tam, gdzie przez lata straszyło popadające w ruinę gmaszysko, dzięki wytrwałości wielu osób powstała oaza zieleni wokół pięknej niczym średniowieczna baszta dawnej wieży ciśnień.

Ciekawym zielonym miejscem na terenie Zabrza jest również kąpielisko leśne w Maciejowie. Czysta woda i piaszczysta plaża w otoczeniu zieleni pozwalają cieszyć się urokami przyrody nawet w centrum Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Wybrane propozycje z Bielska-Białej i Rybnika

W plebiscycie biorą udział również miejsca z Bielska-Białej i Rybnika. Bielszczanie wskazali nam np. Cygański Las. To 590 ha terenów leśnych u stóp Koziej Góry i Kołowrotu. Rosną tutaj okazałe dęby, stare buki i graby. Inne miejsce, które ich zdaniem ma szansę na sporą liczbę głosów, są brzegi rzeki Białej.

Wszystko dzięki temu, że od kilkunastu lat woda w Białej jest coraz bardziej czysta, wróciło do niej życie, pływają ryby. Nad jej brzegami są parki i inne zielone zakątki. Można też głosować na Szyndzielnię (1 028 m n.p.m.). To jeden z najpopularniejszych beskidzkich szczytów z kolejką linową, wieżą widokową i innymi atrakcjami. Zapewne nie wszyscy wiedzą, że góra jest w administracyjnych granicach Bielska-Białej.

Skoro o wzniesieniach mowa, to w Rybniku na głosy czeka Grzybówka. To najwyższy punkt w tym mieście. Widać stąd świetnie dolinę Rudy, są tu stacje drogi krzyżowej, amfiteatr i leśna „plaża". W sezonie zbocza wzniesienia są rajem dla grzybiarzy.

Góra Grzybówka w rybnickiej dzielnicy GolejówGóra Grzybówka w rybnickiej dzielnicy Golejów Fot. Dominik Gajda / Agencja Wyborcza.pl

Jeżeli ktoś woli inną formę wypoczynku, to może wybrać się nad Zalew Rybnicki. Rybnickie „morze" ma 550 hektarów powierzchni. Woda nigdy nie zamarza, dlatego w zbiorniku żyją potężne ryby. Jest tylko jeden minus. Nie można się tu kąpać.

Rybniczanie proponują też głosowanie na park im. św. Jana Sarkandra. Park powstał pomiędzy ulicami Gliwicką, Cegielnianą, ks. Rybnickiego i ks. Brudnioka. To kilkaset metrów od rynku. Nazywany potocznie parkiem „Na wzgórzu". Wśród licznych dębów i jesionów do dziś ostało się jedynie prezbiterium dawnego kościoła pw. Wniebowzięcia NMP z XII wieku. 

W całym województwie też mamy dziewięć propozycji do głosowania. To chociażby Śląski Ogród Botaniczny w Mikołowie. Został założony w 2002 r. Docelowo ma zająć powierzchnię stu hektarów w dolinie trzech potoków i w otoczeniu kamieniołomów. Celem było nie tylko stworzenie miejsca dla odpoczynku mieszkańców, ale również prowadzenia badań naukowych, ochrony przyrody i edukacji.

O głosy będzie walczył też zabytkowy park Pszczyński. Zajmuje 156 ha powierzchni i zajmuje dno płytkiej doliny Pszczynki.

Muzeum Zamkowe w PszczynieMuzeum Zamkowe w Pszczynie fot. Fabien Marques

Składa się z trzech różniących się od siebie części. Główna, środkowa część to właściwy park Zamkowy, od wschodu sąsiaduje z nim znacznie mniejszy, ciągnący się wzdłuż Pszczynki park Dworcowy, a od zachodu park Zwierzyniec lub tzw. Dzika Promenada – duże tereny leśno-parkowe, które powstały po osuszeniu w 1792 r. wielkiego Stawu Miejskiego.

Tyszanie z kolei zgłosili nam Paprocany. To park i teren rekreacyjny wokół Jeziora Paprocańskiego w Tychach. Jest tu m.in. świetnie zagospodarowane nabrzeże z pomostami, wodny plac zabaw, drogi rowerowe, plac zabaw i trasy biegowe.

Supermiasta 2022
CZYTAJ WIĘCEJ
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.