Miasta powinny być zielone, by dało się w nich mieszkać. To już nie tylko kwestia estetyki, ale też jakości życia i klimatu. Napiszcie, jakie są Wasze ulubione zielone miejsca w Katowicach, Gliwicach, Bielsku-Białej, Rybniku, Zabrzu i całym naszym regionie?
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Supermiasta i Superregiony to akcja, w ramach której dyskutujemy z czytelnikami, samorządowcami, aktywistami o tym, co jest w naszym otoczeniu najistotniejsze. W pierwszej edycji plebiscytu zachęciliśmy dziesiątki tysięcy naszych czytelników do spojrzenia w przeszłość – na największe osiągnięcia 30 lat funkcjonowania samorządów. W drugiej edycji wybiegliśmy w przyszłość, zachęcając do wytypowania siedmiu najważniejszych wyzwań, które powinny być zrealizowane do 2040 r. Trzecia edycja naszej kampanii wynika wprost z drugiej – najczęściej wskazywanymi przez naszych czytelników wyzwaniami były te związane z ekologią i zielenią w mieście. Zieleń w mieście jest dla wielu mieszkańców coraz większą wartością. Zieleń to nie tylko walory estetyczne i porządkujące przestrzeń, tak jak drzew rosnące wzdłuż dróg. Zieleń to także naturalny ekran akustyczny przed zgiełkiem ulicznym, to oczyszczacz powietrza, drzewa, krzewy i trawa poprawiają też retencję i znacząco obniżają temperaturę. Udowodnione jest, że widok zieleni poprawia samopoczucie i jej bliskość zwiększa wartość nieruchomości. Dlatego w wielu miastach coraz częściej wycięcie drzewa to konieczność. Domagają się tego mieszkańcy, coraz częściej są tego świadomi urzędnicy.

Zielony Górny Śląsk

Wbrew utartym stereotypom, odnoszącym się do przemysłowej przeszłości wielu miast dzisiejszej Metropolii, tereny zieleni i lasy zajmują znaczną jej część – łącznie ponad 1/4 całego obszaru GZM. Same lasy to aż 25,4 proc., a parki i zieleńce (wg GUS – tereny zieleni publicznej będące w gestii samorządów) to ok. 1 proc. powierzchni wszystkich 41 gmin. Przykładowo Chorzów cechuje się największym udziałem powierzchni terenów zieleni ogółem w stosunku do swojej powierzchni. To aż ok. 20 proc. m.in. dzięki największemu w Polsce Parkowi Śląskiemu. Natomiast do gmin o największej liczbie parków zaliczyć można Sosnowiec (ok. 17), a także Tychy, Bytom, Rudę Śląską i Katowice. W przypadku skwerów w czołówce są Zabrze (ok. 290) oraz Gliwice, Chorzów, Będzin i Bieruń. Pod względem wielkości udziału terenów leśnych w stosunku do powierzchni gminy, na pierwszym miejscu jest Kobiór: ponad 82 proc., a wśród miast na prawach powiatu Katowice, gdzie lasy zajmują blisko 40 proc. powierzchni.

Pięknych zielonych miejsc zatem nie brakuje. Wiele osób zna Park Śląski, na pograniczu Chorzowa, Siemianowic Śląskich i Katowic. To idealna przestrzeń do spacerów, biegania, jazdy na rowerze czy rolkach. Na terenie parku często odbywają się też koncerty i inne imprezy masowe. Ale wiele atrakcji znajdą też miłośnicy przyrody, którzy lubią spędzać wolny czas z dala od tłumów – w Parku Śląskim można bowiem odpoczywać na łonie natury: przy stawach, strumykach, rozlicznych gatunkach drzew i krzew, a także na rozległych łąkach. 

Popularny jest też park Kościuszki w Katowicach. Licząca 72 ha przestrzeń rozciąga się między ulicami Mikołowską, Kościuszki i autostradą A4. To świetne miejsce do długich spacerów, ale także przejażdżek rowerowych czy joggingu. Urokliwy jest też park Chopina w Gliwicach, położony niemal w samym centrum tego miasta, niedaleko Drogowej Trasy Średnicowej, co znacznie ułatwia dojazd w to miejsce. Nie można też pominąć Śląskiego Ogrodu Botanicznego w Mikołowie. Ta ogromna urokliwa przestrzeń jest niezwykle urozmaicona – sąsiadują tam bowiem ze sobą lasy, łąki, stawy z roślinnością wodną i bagienną i leśne strumieni.

Supermiasta i Superregiony 2022. Co nas czeka? 

Takich miejsc jest więcej. Razem z mieszkańcami szukamy najlepszych, najciekawszych, najbardziej zadbanych.

W pierwszym etapie naszej akcji zachęcimy czytelników, by opowiedzieli nam o swoich ulubionych zielonych miejscach w Katowicach, Gliwicach, Bielsku-Białej, Rybniku i Zabrzu. Osobne głosowanie odbędzie się dla terenu całego województwa – dla miejsc, w które najczęściej wybieracie się na spacery, gdzie jeździcie wycieczki rowerowe czy zabieracie swoich gości. W drugim etapie nadesłane propozycje poddamy głosowaniu. Czytelnicy wskażą swoje ulubione zielone miejsca. Jesteśmy pewni, że będzie w czym wybierać.

Plebiscyt Supermiasta i Superregiony zakończy uroczysta gala.

Na opisy waszych ulubionych zielonych miejsc w Katowicach i innych miejscach województwa śląskiego czekamy do 8 maja. Zgłoszenia przyjmujemy mailem pod adresem listy@katowice.agora.pl.

Supermiasta 2022
CZYTAJ WIĘCEJ
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Plac Szewczyka a w sumie to co po nim zostało
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    Miasto ogrodów działkowych czyli Katowice.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    Rynek w Katowicach.
    już oceniałe(a)ś
    4
    1
    Żabka
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Lepiej nie pokazywać takich miejsc, bo przestaną być urokliwe i zaciszne! Zaraz zostaną zajechane samochodami, drzewa wycięte, bo parking, budka z piwem itp. itd.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Park w Świerklańcu jest najlepszy dzięki Gwidonowi Henckel von Donnersmark.
    @espero
    Co zostało zrobione "dzięki" niemu? Sam go budował? Tak dobrze płacił wszystkim ludziom, którzy na niego pracowali, że nie miał już co robić z kasą więc postanowił zniszczyć trochę przyrody i zrobić park? O co chodzi?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0