„Najważniejsza wiadomość w historii ludzkości” – to powinno być coś wyjątkowego, coś, co stanowi o naszym być albo nie być, bez czego niemożliwe jest dalsze życie. Wprawdzie ta wiadomość jest ogólnie dostępna (w publikacjach naukowych i popularnonaukowych), ale nie znajdziemy jej na pierwszych stronach gazet, ludzie nie przekazują jej sobie drżącym głosem, gdy rozpoczynają rozmowę, dzieci nie poznają jej w szkole i prawdopodobnie nikt, kładąc się spać, nie roztrząsa jej w głowie i w sercu w taki sposób, by miało to skutkować bezsenną nocą.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej