Stworzony i kierowany bardzo długo przez śp. Tadeusza Kijonkę „Śląsk” był przez kilkanaście lat monopolistą, jedynym pismem w naszym regionie poświęconym w całości kulturze. Poruszał sprawy ważne, ale czasami, nie ma co kryć, czytać się tego nie dało.

Widać różnice między nowym a starym „Śląskiem”

Wielkiemu redaktorowi (któremu i ja nie odmawiam zasług) w oczy tego chyba nikt nie powiedział, ale jego miesięcznik od dawna wymagał przewietrzenia. On sam zresztą zdawał sobie z tego sprawę, skoro w ostatnich latach kilkakrotnie wymieniał naczelnych.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej