Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Z powodu urazu na Lubelszczyznę nie pojechali Jakub Czerwiński, Tomasz Jodłowiec oraz Kristopher Vida. Po raz pierwszy po powrocie do Piasta w kadrze meczowej znalazł się Tom Hateley. Anglik wszedł na boisko w 83. minucie gry – relacjonowała strona Piasta.

Rywalizacja w Łęcznej rozpoczęła się idealnie dla piłkarzy Piasta, którzy już w trzeciej minucie wyszli na prowadzenie. Swoje trzecie trafienie, zrównując się z Kristopherem Vidą, zaliczył Patryk Sokołowski. Gospodarze zaskoczeni taką inauguracją potrzebowali trochę czasu, żeby odnaleźć się na boisku. Gliwiczanie w pierwszych minutach byli dużo bardziej zdecydowani i napierali na czarno-zielonych, którzy ratując się w dwóch sytuacjach faulami, zobaczyli żółte kartki. Podopieczni Kamila Kieresia po kwadransie zdołali wyjść z pewnego marazmu i rozpoczęli poszukiwania sposobu na odrobienie strat. Początkowo niebiesko-czerwoni spokojnie odpierali wszelkie próby zagrożenia bramki Placha. Jednak z każdą upływającą minutą Łęczna stawała się groźniejsza, a Bartosz Śpiączka dwukrotnie wysyłał ostrzeżenia pod gliwickim adresem i tylko postawa Frantiska Placha w bramce pozwalała zachować prowadzenie Piastowi. Trzecie podejście napastnika Górnika okazało się już tym skutecznym. Bramka wyrównująca była o tyle bardziej dotkliwa, że padła już w doliczonym czasie pierwszej połowy, dlatego to gospodarze schodzili na przerwę w lepszym nastroju.

W drugiej części gry gliwiczanie w dalszym ciągu czekali na rozwój wydarzeń, oddając inicjatywę zawodnikom z Łęcznej. Ci dłużej utrzymywali się przy piłce, co jednak nie przełożyło się na stworzenie sobie sytuacji bramkowej. Gospodarze starali się podkręcać tempo, ale gliwiczanie poprzez dobre ustawienie się radzili sobie z atakiem pozycyjnym przeciwników. W chwili, kiedy do zakończenia meczu pozostawało dwadzieścia minut, to piłkarze Piasta zaczęli przeważać. Obie drużyny skutecznie jednak broniły dostępu do swojej bramki.

Górnik Łęczna – Piast Gliwice 1:1 (1:1)

Bramki: 0:1 Sokołowski (3.), 1:1 Śpiączka (45.+1)

Górnik Ł.: Gostomski – Leandro, Pajnowski, Rymaniak, Midzierski – Gol, Tymosiak (72. Drewniak), Serrano (80. Gąska) – Krykun (85. Mak), Wędrychowski (80. Szramowski), Śpiączka (85. Banaszak).

Piast: Plach – Konczkowski, Huk, Mosór (88. Mokwa) – Katranis, Sokołowski, Lipski, Kądzior – Ameyaw (57. Pyrka), Alves (57. Steczyk), Toril (83. Hateley).

Żółte kartki: Pajnowski, Midzierski, Tymosiak – Toril.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.