Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Michałek jest znany z tego, że zorganizował jeden z najlepszych, a może i najlepszy sektor dla dzieci w Polsce. W czasie gdy Ruch upadał sportowo coraz niżej, on potrafił wykrzesać entuzjazm w dzieciakach, które kibicują niebieskim. Stworzyć z nich kolorową i rozśpiewaną grupę. Głośno też protestował, gdy Ruch topił się w marazmie złych decyzji zarządzających klubem. Punktował też bezlitośnie prezydenta Andrzeja Kotalę, który wciąż nie może wywiązać się z obietnic budowy nowego stadionu przy Cichej.

Wystarczył tydzień

Tym razem Michałek – już jako prezes Stowarzyszenia Cicha 6 – oraz kibice Ruchu mają dla chorzowian inną propozycję. – Pobiegajmy! – uśmiecha się Michałek, który po raz pierwszy stanął na starcie wyścigu na jedną milę dwa lata temu. Zebrała się wtedy grupa znajomych, która postanowiła wystartować w warszawskim biegu organizowanym przez dziennikarza Tomasza Smokowskiego.

– Lubię sobie stawiać cele. Pewnie, że każdy chciałby przebiec maraton czy półmaraton, warto jednak podejść do tego z głową. Dystans mili, czyli 1,6 kilometra, jest osiągalny niemal dla każdego. Pamiętam pierwszy dzień, gdy wyciągnąłem syna na trening. Czuliśmy to potem w nogach i płucach. Wystarczył jednak tylko tydzień pracy i bieganie stało się przyjemnością – opowiada.

W tym roku Michałek znowu chciał pobiegać na milę w Warszawie. Czas pandemii sprawił jednak, że zawody odwołano. – Pomyślałem, że trzeba działać. Już wcześniej zachęcałem Tomka Smokowskiego, żeby zorganizować podobne wydarzenie na Śląsku. Zacząłem od przeczytania wytycznych Ministerstwa Zdrowia dotyczących organizacji tego typu imprez w czasie pandemii. Już wiedziałem, że to da się zrobić – zaznacza.

Wykonać pierwszy krok

Zawody odbędą się 30 sierpnia na Stadionie Lompy. Organizatorzy zakładają, że w rywalizacji weźmie udział ponad 300 chorzowian, a na trybunach będzie mogło kibicować kolejne 400 osób.

Zawody są przeznaczone dla dzieci w wieku od 3 do 15 lat, które zmierzą się na dystansach od 100 do 800 metrów. – Dla tych starszych, powyżej 16. roku życia, organizujemy sztafetę. Nasza impreza to szansa na przejście na drugą stronę. Okazja, żeby poderwać się z fotela i stać się sportowcem. Wydaje mi się, że obawy przed rywalizacją, możliwością sprawdzenia się, przykuwają nas do fotela mocniej niż nasze słabości fizyczne. Warto wykonać ten krok i na własnej skórze przekonać się, że doping najbliższych naprawdę potrafi uskrzydlać – uśmiecha się Michałek.

Zabawa dla całych rodzin

Co ważne, wydarzenie zostanie zorganizowane wyłącznie dzięki wsparciu ludzi dobrej woli. – To aktywni mieszkańcy, wolontariusze, biznes, który wspiera nas rzeczowo i finansowo – zaznacza Michałek. – Wydarzenie jest organizowane wyłącznie z pomocą osób, które wierzą w to, że warto robić coś razem dla innych. To ogromna wartość tego przedsięwzięcia – podkreśla.

Dodatkowo w czasie biegu odbędzie się zbiórka artykułów szkolnych – wszystkie zostaną przekazane dzieciom w hospicjach i szpitalach. W koordynacji pomoże fundacja Znajdź Pomoc, która organizuje akcję „Pierwszy dzwonek”.

Można się jeszcze zapisać

Zapisy do udziału w wydarzeniu trwają. Wszelkie informacje znajdziecie na stronie www.cicha6.com w zakładce „niebieska mila”. Cena pakietu startowego dla dziecka to 10 złotych. Znajdzie się w nim worek z logo sponsora głównego, napój energetyczny, baton energetyczny, woda oraz numer startowy z agrafkami do przypięcia. Pakiet to jednak przede wszystkim przepustka do dobrej zabawy.

– Dbając o bezpieczeństwo, chcemy dać chorzowianom możliwość do wspólnego, aktywnego spędzania czasu. W Chorzowie brakuje tego typu inicjatyw, a mieszkańcy potrzebują oferty dla całych rodzin. Będzie specjalna strefa dla dzieci, dużo konkursów z nagrodami i przede wszystkim sportowe widowisko – zachęca Michałek.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.