Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zabrzanie wybrali się na wschodnie rubieże, gdzie rozegrali mecz z liderem zamojskiej klasy okręgowej. Gospodarze mieli problem, bo w ciągu kilku dni musieli rozegrać dwa ważne mecze – najpierw spotkanie na szczycie okręgówki z Gromem Różaniec, a potem prestiżowy mecz z Górnikiem w Pucharze Polski. Oba przegrali bez zdobytej bramki.

Hrubieszowianie zagrali ambitnie, bezbramkowy rezultat utrzymywał się niespełna kwadrans. Nie mieli jednak żadnych szans choć na samym początku zapędzili się pod pole karne Górnika, a w drugiej minucie wywalczyli rzut rożny... Uwagę zwracają pierwsze gole Szymona Żurkowskiego po kontuzji oraz premierowe trafienia Kamila Zapolnika i Jesusa Jimeneza.

Bardzo dobrze w zabrzańskiej bramce spisywał się 19-letni Daniel Bielica, który zastąpił Tomasza Loskę. Młody bramkarz Górnika obronił kilka trudnych strzałów, z których gospodarze mogli zdobyć honorową bramkę.

W kolejnej rundzie zabrzanie zmierzą się z Legionovią Legionowo.

Unia Hrubieszów – Górnik Zabrze 0:9 (0:4)

Bramki: 0:1 Smuga (12.), 0:2 Żurkowski (16.), 0:3 Smuga (34.), 0:4 Angulo (41.), 0:5 Zapolnik (51.), 0:6 Jimenez (65.), 0:7 Zapolnik (68.), 0:8 Ambrosiewicz (82.), 0:9 Żurkowski (90.+1.)

Górnik: Bielica – Wiśniewski, Dani Suarez, Bochniewicz, Koj (46. Gryszkiewicz) – Żurkowski, Ambrosiewicz, Jimenez – Smuga, Angulo (69. R.Wolsztyński), Zapolnik (79. Ryczkowski)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.