Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Bardzo nas cieszy zwycięstwo na tak trudnym terenie. Nie tylko to, że strzeliliśmy dwie bramki, w tym bardzo ładną zdobytą przez Igora Angulo. Sam mecz, a szczególnie jego ostatnie piętnaście minut dostarczył wiele emocji i energii. Zarówno my, jak i zespół Jagiellonii, trochę kalkulowaliśmy w tym spotkaniu, bo zdawaliśmy sobie sprawę, że pierwsza bramka otworzy ten mecz. Wykorzystaliśmy to. Po pierwszej bramce Igora szybko strzeliliśmy drugą i jest to dla nas bardzo pozytywna wiadomość przed środowym spotkaniem z Legią w półfinale Pucharu Polski. Zwycięstwo na pewno doda nam energii – ocenił trener Brosz. 

Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze 1:2Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze 1:2 AGNIESZKA SADOWSKA

Ireneusz Mamrot, szkoleniowiec Jagiellonii, mówił, że to nie jest łatwy moment dla jego drużyny. – W pierwszej połowie graliśmy ofensywnie. Staraliśmy się grać przez boczne strefy, ale tego było być może trochę za mało. Z tego powinno być więcej dokładnych dośrodkowań w pole karne. Mieliśmy kilka dobrych sytuacji na to, aby dokładnie dograć piłkę, ale podejmowaliśmy bardzo złe wybory i tych okazji nie stworzyliśmy sobie zbyt wiele. Tylko jedna była bardzo dobra, gdy dwóch zawodników nie trafiło czysto w piłkę... Sytuacji z dwóch stron nie było zbyt dużo. Trudno. Takie jest życie. Nie jest to łatwy moment dla mojej drużyny, ale zdecydowanie jestem przekonany, że jedziemy do Kielc walczyć o trzy punkty – zaznaczył.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.