Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Po meczu w Krakowie trener Fornalik nie ukrywał rozczarowania końcowym rezultatem. – Na pewno ubolewamy nad stratą punktów… Spodziewaliśmy się trudnego meczu i sytuacji, w których Cracovia będzie nam zagrażała, szczególnie po stałych fragmentach gry. Niestety, to stało się faktem. Swoim złym ustawianiem w tym elemencie, sami zaprosiliśmy Cracovię do strzelenia gola – analizował trener.

Waldemar Fornalik jest zadowolonyWaldemar Fornalik jest zadowolony JAKUB PORZYCKI

– Mogliśmy wyrównać jeszcze w pierwszej połowie. Dobre sytuacje mieli Denis Gojko i Michal Papadopulos, ale dobrze zareagowaliśmy dopiero po przerwie. Udało się wyrównać, ale znowu… Nasza niefrasobliwość doprowadziła do straty drugiego gola – mówił.

Fornalik przyznał, że Piast po stracie bramki mógł jeszcze wyrównać, ale zawiodła skuteczność. – Szkoda sytuacji Angielskiego, który nie trafił praktycznie do pustej bramki… Przed nami sześć spotkań. Musimy być w nich skuteczniejsi i regularnie punktować – zakończył.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.