Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ostatni raz zdarzyło się, że Szmatuła przepuścił bramkę 12 lutego, kiedy Piast przegrał w pierwszym tegorocznym meczu z Jagiellonią, a w 55. minucie Szmatułę pokonał Martin Pospiszil. Teraz uczynił to celną główką Alan Uryga, dla którego był to pierwszy gol w ekstraklasie.

Szkoda, bo mecz był wybitnie remisowy i punkt Piastowi się należał.

Jakub Szmatuła pierwszy celny strzał musiał bronić już w 3, minucie (uderzenie Gruzina Merebaszwilego). Pierwszą okazję Piast miał w 23. minucie – Mateusz Szczepaniak rzucił się szczupakiem, ale Thomas Dähne złapał piłkę. W pierwszej połowie przewagę mieli gospodarze, ale nic szczególnego z tego nie wynikało. Dopiero w 31. minucie Szmatuła musiał się wykazać przy strzale głową Adama Dźwigały, ale spisał się w tamtym momencie fantastycznie. Wisła najgroźniejsza była podczas wykonywania rzutów rożnych, Piast w ich trakcie miał wiele szczęścia, zachowując czyste konto. Do czasu...

Piast potrafił groźnie odpowiedzieć: po potężnym strzale Gerarda Badii poprzeczka bramki Wisły drżała z kilka minut... Po przerwie w tę samą poprzeczkę trafił mający niezłe depnięcie rezerwowy Konrad Michalak.

Jedyny gol padł w 88. minucie: tuż przed końcem po kolejnym rzucie rożnym Furmana Uryga wyskoczył i głową strzelił pierwszego gola w ekstraklasie. To pierwsza porażka Piasta z Wisłą na poziomie ekstraklasy.

Wisła Płock – Piast Gliwice 1:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Uryga (88., głową)

Wisła: Dähne – Stefańczyk, Uryga, Dźwigała, Reca – Varela, Szymański, Furman, Stilić (68. Michalak), Merebaszwili (83. Łukowski) – Zawada (74. Kante)

Piast: Szmatuła – Konczkowski, Korun, Czerwiński, Pietrowski – Żivec (56. Valencia), Hateley, Jodłowiec, Badia – Angielski (79. Vassiljev), Szczepaniak Ż (67. Papadopulos)

widzów: 2818; sędziował: Złotek (Stalowa Wola)

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.