Po powrocie z Hiszpanii piłkarzy Piasta Gliwice zastały ujemne temperatury oraz opady śniegu. W takich warunkach jedyną opcją są treningi na boiskach ze sztuczną nawierzchnią.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Niebiesko-czerwoni wrócili ze zgrupowania i rozpoczęli ostateczną fazę przygotowań do startu rundy wiosennej Lotto Ekstraklasy. Pierwszy mecz zagrają już w poniedziałek, a ich najbliższym rywalem będzie Jagiellonia Białystok.

W trakcie hiszpańskiego obozu podopieczni Waldemara Fornalika rozegrali cztery sparingi. Dwa z nich wygrali, a dwa zakończyły się remisowo. – Myślę, że sparingi były jedną z najważniejszych części zgrupowania, bo po to trenujemy, aby sprawdzać się z różnymi przeciwnikami, nie tylko z Polski – powiedział Aleksander Jagiełło. – Można być z tego zadowolonym, ale wiadomo, że pewne rzeczy „wyjdą w praniu” i liga nas zweryfikuje. Obóz oceniam jednak na duży plus, ponieważ solidnie potrenowaliśmy, a do tego dopisały nam warunki – dodał skrzydłowy Piasta.

Powoli schodzą z obciążeń

Pozytywną ocenę obozu w Alicante wystawił również Karol Angielski, który zwrócił uwagę na zakwaterowanie i możliwości do treningów. – Zgrupowanie tylko i wyłącznie na plus. Mieliśmy dobre warunki hotelowe, a także świetnie przygotowane boiska oraz mocnych sparingpartnerów – zaznaczył napastnik.

JAN KOWALSKI

W przerwie zimowej piłkarze Piasta mieli zaplanowane dwa zgrupowania. Pierwsze z nich odbyło się w połowie stycznia w Rybniku-Kamieniu, gdzie podopieczni Waldemara Fornalika spędzili siedem dni. – W Rybniku była cięższa praca, z kolei w Hiszpanii skupiliśmy się bardziej na rozegraniach taktycznych, sparingach i powoli schodziliśmy z obciążeń. Wszystko było przemyślane i sądzę, że dzięki temu będziemy dobrze przygotowani do najbliższego meczu – stwierdził Jagiełło.

Powrót na sztuczną trawę

Po powrocie z Hiszpanii niebiesko-czerwonych zastały ujemne temperatury oraz opady śniegu. W takich warunkach jedyną opcją są treningi na boiskach ze sztuczną nawierzchnią. - Podobną pogodę mieliśmy, gdy wyjeżdżaliśmy do Hiszpanii i do takiej wracamy, więc nie może to być dla nas zaskoczenie. Wiedzieliśmy, że na początku rundy wiosennej warunki nie będą najlepsze, ale przez ten tydzień do startu ligi zdążymy się przyzwyczaić. Mamy dużo czasu i to nie jest dla nas nowość – przyznał Jagiełło.

Skrzydłowemu Piasta wtóruje Angielski. 21-letni zawodnik stwierdził, że przy takiej pogodzie najważniejszy jest odpowiedni ubiór. – Trzeba się dobrze ubierać, nie możemy się pochorować. Musimy się przystosować do takiej pogody... Mamy taką aurę, a nie inną, więc nic nie wymyślimy. Najważniejsze, aby dobrze się przygotować do meczu z Jagiellonią – zakończył napastnik.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem