Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Rok temu w Janowie Polki debiutowały w trzeciej lidze światowego hokeja w tej kategorii wiekowej. Skończyło się dobrze, bo z brązowymi medalami. – Teraz chcemy więcej. Postawiłyśmy przed sobą jasny, najwyższy cel. Mamy niemal ten sam zespół co przed rokiem. Dołączyły też do nas nowe, młodsze koleżanki, które na pewno nam pomogą – mówi Wiktoria Gogoc, reprezentantka Polski z katowickiego Janowa.

Młodzieżowa reprezentacja Polski powstała w 2014 roku, a inicjatorką powołania tej drużyny była Marta Zawadzka, członek zarządu Międzynarodowej Federacji Hokeja.

– Wymyśliliśmy sobie tę kadrę jako bezpośrednie zaplecze seniorskiej drużyny. Napawa nas dumą, że kolejny rok z rzędu sprawdzamy się na arenie międzynarodowej. Chcemy rozwijać nasz projekt. Chcemy powołać do życia kadrę do lat 16. W Europie jest już dziewięć takich drużyn. Nie możemy zostać w tyle – dodaje.

W Katowicach rywalami naszej drużyny będą reprezentacje Francji, Danii, Wielkiej Brytanii, Chin i Australii. – Przeciwnicy nie są łatwi, a wszystkie mecze będą dla naszych dziewczyn nie lada wyzwaniem. Kobiecy hokej jest wciąż w fazie rozwoju. Potrzebuje naszego wsparcia. Mecze są widowiskowe i mają swój niepowtarzalny urok. Katowice chcą stawiać na hokej. To część naszego planu, żeby przywrócić tej pięknej dyscyplinie sportu dawny blask – zaznacza Waldemar Bojarun, wiceprezydent Katowic.

Uwaga na Francję

Wsparcie Katowic doceniają organizatorzy mistrzostw. Robert Zamarlik, dyrektor turnieju, podkreśla, że życzyłby każdemu takiego partnera. – Jestem pod wrażeniem współpracy z miastem. Reprezentacje zjeżdżają na Śląsk od 28 grudnia. Pierwsze były Francuzki. Potem Australijki, Chinki, Dunki... W czwartek jako ostatnia przyjechała Wielka Brytania. Teraz najważniejsze będą już wyniki i frekwencja. Bardzo liczymy na kibiców – podkreśla.

Grzegorz Klich, trener kadry, zaznacza, że najważniejszy będzie pierwszy mecz, czyli sobotnie spotkanie z Chinkami. – Po nim będziemy mądrzejsi. W hokeju juniorskim drużyny zmieniają się z roku na rok. Nasz zespół w porównaniu z poprzednim sezonem zmienił się jednak niewiele. Mam nadzieję, że wypadniemy nie gorzej niż w ostatnich mistrzostwach – mówi.

Faworytkami turnieju będą Francuzki. – To spadkowicz. Mocny rywal, ale myślę, że w naszym zasięgu. Dunki też mają swoje ambicje. Australia to nowa drużyna. Nie tak dawno ograłyśmy je 11:0. Największa niewiadoma to Chinki. W tym kraju mocno stawia się na kobiecy hokej. Realizowany jest projekt, który ma dać Chinom mocny zespół podczas igrzysk w 2022 roku – podkreśla Zawadzka.

Terminarz turnieju

Sobota (6 stycznia)

Wielka Brytania – Dania (g. 13)

Chiny – Polska (g. 16)

Australia – Francja (g. 20)

Niedziela (7 stycznia)

Francja – Wielka Brytania (g. 13)

Polska – Australia (g. 16.30)

Dania – Chiny (g. 20)

Wtorek (9 stycznia)

Francja – Chiny (g. 13)

Dania – Polska (g. 16.30)

Australia – Wielka Brytania (g. 20)

Czwartek (11 stycznia)

Dania – Australia (g. 13)

Polska – Francja (g. 16.30)

Wielka Brytania – Chiny (g. 20)

Piątek (12 stycznia)

Chiny – Australia (g. 13)

Francja – Dania (g. 16.30)

Polska – Wielka Brytania (g. 20)

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.