Po serii porażek GTK Gliwice pokonał na wyjeździe drużynę Trefla Sopot 86:74 i odniósł trzecie zwycięstwo w sezonie.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przełamanie podopiecznych Pawła Turkiewicza nadeszło dosyć niespodziewanie, bo w hali bardzo poprawnie spisującego się w tym sezonie (bilans 7-6) Trefla Sopot. Po wyrównanej pierwszej kwarcie, w kolejnej odsłonie gliwiczanie zagrali jedną z najlepszych ćwiartek w obecnych rozgrywkach. Zatrzymali sopocian na raptem 12 oczkach w ciągu 10 minut gry, rzucając aż 28.

A po zmianie stron… było jeszcze lepiej. Prowadzenie drużyny ze Śląska sięgnęło nawet 23 pkt przewagi. Koncertowo zagrał Jonathan Williams, który zdobył 24 punkty przy znakomitej skuteczności (10/14 z gry), a Quinton Hooker rozdzielał piłki na lewo i prawo (9 asyst).

Brawa za obronę

Wreszcie koszykarze GTK-u zaczęli mówić jednym głosem w defensywie. Spotkanie w Sopocie było drugim meczem w sezonie, w którym gliwiczanie stracili poniżej 80 pkt (wcześniej w 5. kolejce w starciu z Legią Warszawa, także zwycięskim). Klucz do sukcesu tkwi więc po bronionej stronie parkietu.

Spotkanie przeciwko śląskiej drużynie było wyjątkowe dla kapitana Trefla Marcina Stefańskiego, który jest rodowitym gliwiczaninem. Z drużyną młodzieżową Carbo Gliwice został nawet przed laty mistrzem Polski juniorów, będąc najlepszym zawodnikiem turnieju finałowego.

Trefl Sopot – GTK Gliwice 74:86 (17:16, 12:28, 18:24, 27:18)

Trefl: Karolak 21, Love 13, Dylewicz 10, Marković 9, Ł. Kolenda 7, Zack, M. Kolenda 4, M. Stefański 2, P. Śmigielski 2.

GTK: Williams 24, Hooker 16, Ratajczak 10, Morgan 9, Piechowicz 6, Skibniewski 6, Salamonik 5, Palyza 5, Radwański 3, Zmarlak 2.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem