GKS Tychy organizuje turniej FIFA Cup. Przed ekranami komputerów zasiądą najlepsi e-gracze reprezentujący kluby z naszego regionu.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Piłkarskie firmy coraz mocniej inwestują w e-sport. Największe europejskie marki mają sekcje skupiające graczy rywalizujących na wirtualnych boiskach. Nie inaczej jest w naszym regionie. GKS Tychy podpisał pierwszy kontrakt z e-sportowcem w lutym tego roku. Zawodnikiem tyskiego klubu został wtedy Patryk „Paniol” Pańka. – Mówiliśmy wtedy, że marzy nam się projekt, który połączy śląskie kluby i przeniesie je w wirtualną rzeczywistość. I to się powiodło – mówi Grzegorz Bednarski, prezes GKS-u Tychy. 

Grzegorz Bednarski i Patryk Pańka
Grzegorz Bednarski i Patryk Pańka  GKS Tychy

W GKS Tychy FIFA Cup weźmie udział osiem zespołów. Na tyskim stadionie odbyło się w poniedziałek losowanie grup. W grupie A zagrają: Rozwój Katowice, Górnik Zabrze, Śląski Związek Piłki Nożnej oraz GKS Tychy. W grupie B będą rywalizować: Raków Częstochowa, Piast Gliwice, Ruch Chorzów i Zagłębie Sosnowiec. Zaproszenia do udziału w zabawie nie przyjęły Podbeskidzie Bielsko-Biała i GKS Katowice.

– Inwestycja w e-sport przynosi korzyści. Pozwala nam pozyskiwać nowych sympatyków. Docieramy też do sponsorów, którzy nie są zainteresowani tradycyjnym sportem – dodaje prezes.

Wcielą się w Real lub Barcelonę

Drużyny z naszego regionu będą reprezentować duety: profesjonalny gracz oraz reprezentant kibiców. – Nie odmawiam kibicom talentu, ale profesjonalni zawodnicy mają jednak większe doświadczenie, są bardziej ograni. Kibica, który wzmocni nasz zespół wyłoniliśmy za sprawą konkursu na Facebooku. Fani wysyłali filmiki ze swoimi zagraniami, a wygrał ten, który uzbierał najwięcej lajków. Zwyciężył Łukasz Bogdan – opowiadał Przemysław Kubiak z Zagłębia Sosnowiec.

– To fajna inicjatywa. Górnikowi Zabrze dobrze idzie w ekstraklasie i w Pucharze Polski. Teraz liczymy na sukces na wirtualnym boisku – mówił Bartosz Cyganek, przedstawiciel Górnika. By zostać e-piłkarzem zabrzańskiej drużyny trzeba nie tylko dobrze władać padem, ale jeszcze udokumentować, że jesienią zobaczyło się z trybun przynajmniej pięć spotkań drużyny Marcina Brosza.

Turniej odbędzie się w najbliższą sobotę. W wirtualnej grze próżno szukać nazw naszych drużyn więc gracze będą wybierać spośród najlepszych. To ekipy pokroju Realu, Barcelony, czy Manchesteru United.

Do półfinału awansują po dwie ekipy z grupy. Co ciekawe wyniki meczów będzie można obstawiać w firmie ForBet, która jest sponsorem GKS-u.

– Przygotujemy ofertę kursową. Faworytami będą te drużyny, które będą mieć w swoich szeregach bardziej doświadczonych i lepszych zawodowych graczy – mówi przedstawiciel firmy Adrian Heluszka.

Na najlepszych czekają nagrody. Efektowne fotele dla graczy, konsole do gier oraz sprzęt komputerowy. Sponsorem turnieju jest firma Goodram.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem