- Każdy punkt jest cenny. To nie był łatwy mecz. Gdyby nie Kuba Szmatuła, nie mielibyśmy tego remisu - ocenił Konstantin Vassiljev, pomocnik Piasta Gliwice, po bezbramkowym remisie z Lechem Poznań.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

A co po meczu powiedział Szmatuła? – Miałem dużo szczęścia. Dwa razy pomogła poprzeczka. Szanujemy ten punkt i myślę, że z perspektywy całego meczu powinniśmy być z niego zadowoleni. Szczęście podobno sprzyja lepszym, choć nie wiem, czy my byliśmy lepsi – mówił Szmatuła, bramkarz Piasta. 

W meczu z Lechem do gry wrócił po kontuzji Gerard Badia. – Z każdą minutą będzie coraz lepiej. Czekałem na ten powrót, ale potrzebuje jeszcze trochę czasu, żeby wrócić do pełnej formy. To jest jak z jazdą na rowerze – grania w piłkę się nie zapomina – ocenił pomocnik Piasta. 

JAN KOWALSKI

– Można być z tego punktu zadowolonym. Mieliśmy taki pomysł, żeby trochę oddać inicjatywę Lechowi i liczyć na kontry. Lech to jednak bardzo dobry zespół i grał bardzo dobrze w piłkę – powiedział po meczu Vassiljev.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem