Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Piast spędził ligową przerwę również na krótkim zgrupowaniu w Kamieniu. – Było widać, że piłkarze oczekują tego rodzaju pracy, więc została ona wykonana – mówi szkoleniowiec, który cieszy się z faktu, że do treningów wrócili Gerard Badia, Sasa Zivec i Konstantin Vassiljev. – Trenują z zespołem od kilku dni, ale o tym, czy któryś z nich zagra z Cracovią, zadecydujemy najpóźniej w sobotę. Marcin Pietrowski wciąż ma indywidualne zajęcia i wiele wskazuje, że w sobotę nie będziemy mogli z niego skorzystać – dodaje.

Za kartki na pewno nie zagra natomiast Michal Papadopulos. – W ostatnich spotkaniach Michal był w dobrej dyspozycji i strzelał bramki. Teraz nie może grać, więc otworzy się szansa dla innego zawodnika. Wierzę, że ten piłkarz, który go zastąpi, stanie na wysokości zadania, zagra dobry mecz i będzie skuteczny – podkreśla Fornalik. 

Piast Gliwice - Sandecja Nowy Sącz 2:2Piast Gliwice - Sandecja Nowy Sącz 2:2 JAN KOWALSKI

Przed Piastem ważne mecze na koniec roku. W śląskim klubie chcą uniknąć zimowania pod spadkową kreską. – Każdy mecz jest dla nas arcyważny. Dlatego też żałujemy straconych punktów w Niecieczy, bo przegraliśmy tam wygrany mecz. Ja tak uważam, ale piłka jest czasami okrutna. Musimy patrzeć przed siebie i punktować w kolejnych spotkaniach, bo to jest najistotniejsze.

- Cracovia – tak jak i my – jest na fali wznoszącej. Spotkają się dwa zespoły, które moim zdaniem są już drużynami. O zwycięstwie zadecyduje dyspozycja dnia i realizacja założeń taktycznych. Gramy u siebie, więc chcemy zgarnąć pełną pulę – kończy.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.