Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chorzowianie wreszcie przełamali złą passę. Wreszcie udało się wygrać wyjazdowy mecz.

Dzięki zwycięstwu z Pogonią w Siedlcach „niebiescy” pozbyli się wreszcie minusowych punktów. Wszystko zdecydowało się – to już tradycja w meczach Ruchu – w końcówce. Ale tym razem niebiescy weszli w skórę nauczycieli. Po niespełna godzinie gry objęli prowadzenie po golu Balickiego i efektownej asyście Vilima Posinkovicia. Gospodarze ruszyli do ataku i sześć minut przed końcem dopięli swego – wyrównującą bramkę strzelił Jarosław Ratajczak. Jednak tym razem końcówka wreszcie należała do chorzowian. Najpierw rezerwowy Bartosz Nowak pięknym strzałem z dystansu, a potem Michał Walski, już w doliczonym czasie gry – dobili rywali.

Ruch żyje i nie poddaje się!

Pogoń Siedlce – Ruch Chorzów 1:3 (0:0)

Bramki: Balicki (57.), 1:1 Ratajczak (84.), 1:2 Nowak (88.), 1:3 Walski (90.+2)

Pogoń: Miształ – Żytko Ż, Wichtowski Ż, Czarnecki, Ratajczak – Jegliński (61. Bajdur), Chyła Ż, Polkowski, Tomasiewicz, Kun (65. Paluchowski) – Zjawiński. 

Ruch: Bankow Ż – Villafane, Trojak Ż, Marković, Hołownia – Urbańczyk, Walski Ż, Przybecki, Mello (70. Zawal), Posinković (81. Nowak) – Balicki (63. Setla Ż). 

Sędziował: Szczech (Warszawa); widzów: 2017 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.