Górnik Zabrze pokonał u siebie Wisłę Kraków 3:2. Bohaterem spotkania był Igor Angulo, który zdobył wszystkie trzy gole dla zabrzan. Bask ma już na koncie w tym sezonie sześć bramek!
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Początek spotkania należał do podopiecznych Kiko Ramireza. Już w 4. minucie meczu Tomasz Loska musiał wyjmować piłkę z siatki. Kamil Wojtkowski zagrał doskonałą prostopadłą piłkę do Carlitosa, a ten w sytuacji sam na sam nie dał szans golkiperowi Górnika. Arbiter spotkania Szymon Marciniak słusznie jednak dopatrzył się w tej spalonego. Kibice Górnika odetchnęli z ulgą.

Wiślacy nieustannie atakowali. Bramką zakończyć się mogła kapitalna akcja Patryka Małeckiego, który pomknął lewym skrzydłem i dograł do Carlitosa. Hiszpan niedokładnie przyjął jednak piłkę, a ta przypadkowo trafiła pod nogi Wojtkowskiego. 19-letni pomocnik huknął na bramkę, ale Loska popisał się efektowną interwencją. Chwilę później doskonałą okazję zmarnował Carlitos. Z rzutu rożnego dośrodkował Petar Brlek, piłkę strącił Arkadiusz Głowacki, a napastnik Wisły z kilku metrów trafił w poprzeczkę.

W odpowiedzi gospodarze mieli pierwszą groźną akcję. Z piłką pomknął Igor Angulo i zza linii pola karnego uderzył na bramkę strzeżoną przez Juliana Cuestę. Golkiper Wisły kapitalnie obronił jednak ten strzał.

Z czasem podopieczni Marcina Brosza coraz częściej zaczęli dochodzić do głosu. Najpierw groźnie na bramkę Wisły strzelał Łukasz Wolsztyński, ale jego uderzenie wślizgiem obronił Głowacki. W 30. minucie kapitalnym podaniem do Angulo popisał się Rafał Kurzawa. Dogranie próbował przeciąć Ivan Gonzalez, ale nie trafił czysto w piłkę. Futbolówka spadła po nogi Angulo, a ten z bliska fatalnie przestrzelił. Osiem minut później 33-letni Hiszpan był już jednak bezlitosny dla bramkarza Wisły. Napastnik Górnika ze stoickim spokojem przyjął kolejne kapitalne dogranie Kurzawy i płaskim strzałem pokonał Cuestę. Drugą połowę spotkania dobrze rozpoczęli goście. W 48. minucie po stracie piłki przez Damiana Kądziora z piłką kilkadziesiąt metrów pomknął Brlek. Chorwat podał do Macieja Sadloka, a ten dograł w pole karne. Do piłki dopadł Wojtkowski i uderzył w słupek. Z najbliższej odległości futbolówkę do siatki dobił Rafał Boguski. Tomasz Loska był bez najmniejszych szans.

Poddenerwowani gracze Górnika ruszyli do ataków i zaczęli prawdziwą kanonadę. W 52. minucie z rzutu rożnego dośrodkowywał Kurzawa. Do piłki najwyżej wyskoczył Angulo i strzelił bramkę ponownie dającą Górnikowi prowadzenie. Nie minęła chwila i było już 3:1! W roli głównej znów Igor Angulo. Hiszpan potężnym strzałem wykończył efektowny rajd z piłką. To było już szóste trafienie Angulo w tym sezonie!

Zdruzgotani piłkarze Wisły parę chwil później mogli stracić czwartą bramkę. Wolsztyński z prawej strony dośrodkował w pole karne, a uderzenie z woleja Angulo nieznacznie minęło poprzeczkę bramki strzeżonej przez Cuestę.

W odpowiedzi bliski zdobycia bramki był Paweł Brożek. Napastnik Wisły w sytuacji sam na sam próbował pokonać Loskę efektowną podcinką, ale golkiper Górnika wyczuł intencje 34-letniego snajpera. Tuż po akcji wiślaków kibice „Białej Gwiazdy” wrzucili na murawę kilka rac. W polu karnym gości pojawił się gęsty dym i Szymon Marciniak na kilka minut przerwał spotkanie.

Po wznowieniu gry do ataków rzucili się wiślacy. Groźnie strzelali Sadlok, Carlitos i Brożek, ale ich strzały były niecelne. W 87. minucie do bramki Loski trafił Jakub Bartosz. Pomocnik Wisły wykorzystał dośrodkowanie Małeckiego z lewej strony boiska. Chwilę później wynik na 4:2 mógł podwyższyć David Ledecky, ale piłka wylądowała na słupku. Górnik Zabrze pokonał ostatecznie Wisłę Kraków 3:2.

Górnik Zabrze – Wisła Kraków 3:2 (1:0)

Bramki: 1:0 Angulo (38.), 1:1 Boguski (48.), 2:1 Angulo (52.), 3:1 Angulo (54.), 3:2 Bartosz (87.)

Górnik: Loska – Wolniewicz, Wieteska, Dani Suarez, Koj – Kądzior (69. Matuszek), Ambrosiewicz (80. Nowak), Żurkowski, Kurzawa – Angulo, Wolsztyński (66. Ledecky)

Wisła: Cuesta – Cywka, Głowacki Ż, Gonzalez Ż, Sadlok – Boguski (71. Bartosz ), Velez (84. Halilović) Ż, Brlek Ż, Wojtkowski (56. Brożek) – Małecki, Carlitos

Sędziował: Szymon Marciniak (Płock). Widzów: 22 708

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem