Jesteśmy pewną siebie, młodą ekipą, która wie, co chce w piłce osiągnąć - podkreślał po sobotnim zwycięstwie z mistrzem Polski Łukasz Wolsztyński.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W pierwszym meczu sezonu beniaminek pokonał u siebie najlepszą drużynę poprzednich rozgrywek. – Większość z nas dzisiaj debiutowała w ekstraklasie. Pokazaliśmy jednak, że zasługujemy, żeby tu być i że warto przychodzić na Górnik – zaznaczył zabrzański piłkarz.

– Z biegiem czasu każdy z nas zauważył, że Legia Warszawa nie jest wcale taka straszna i można z nią rywalizować jak równy z równym – relacjonował Wolsztyński.

Asysta piętką

23-letni pomocnik zaliczył asystę przy golu, po którym jego drużyna wyszła na prowadzenie 2:0. – Świetnie współpracowało mi się dziś z Igorem Angulo. To świetny piłkarz. Mimo tego, że nie rozmawiamy w tym samym języku, na boisku doskonale się dogadujemy. Kilka słów i gestów wystarczy. Cieszę się, że wyszła mi taka asysta piętką, a Igor poszedł sam przez pół boiska i strzelił bramkę.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem