Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Sezon 2016/17 GTK zakończył na najwyższej w historii drugiej lokacie. Zgodnie z regulaminem PZKosz wicemistrzostwo I ligi nie dawało awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej. Promocję wywalczył jedynie triumfator zaplecza ekstraklasy, a więc warszawska Legia.

Mimo to gliwiczanie nie zaprzestali starań o grę w PLK. Pod koniec czerwca wysłali do centrali związkowej wniosek o zgłoszenie do gry w elicie. Władze ligi pozytywnie zaopiniowały pismo i drużyna z Górnego Śląska mogłaby wystąpić w nadchodzącym sezonie w ekstraklasie dzięki tzw. dzikiej karcie. Koszty jej wykupienia nie są oficjalnie znane, jednak mówi się o kwocie około 400 tys. zł.

– W piątek 14 lipca upływa termin zgłoszeń dokumentów do 1. ligi i ekstraklasy. Po tygodniu powinniśmy dostać oficjalną odpowiedź. Mamy nadzieję, że władze ligi przychylnie nastawią się do naszych starań. My ze swej strony postaramy się dopiąć wszystkie zobowiązania organizacyjne i budżetowe – tłumaczy wiceprezes GTK Jarosław Zięba.

Miasto chce pomóc

Pomocną dłoń do klubu wyciągnęło również miasto, które mogłoby znacząco wesprzeć finansowo towarzystwo po „awansie” do ekstraklasy. Gliwiczanie starają się także o przekształcenie klubu w spółkę akcyjną. Dodatkowym bodźcem do inwestowania w koszykówkę dla włodarzy miasta jest nowo powstająca hala Podium w Gliwicach. Bardzo nowoczesny obiekt ma mieć pojemność 15 000 widzów, zaś w całym kompleksie znajdzie się hala treningowa (mogąca pomieścić 2000 kibiców), w której to swoje spotkanie miałby rozgrywać GTK. Otwarcie obiektu planowane jest w ostatnim kwartale tego roku.

Choć regulamin rozgrywek PLK nie zezwala na powiększenie liczby drużyn (obecnie liga liczy 16 ekip), to zarząd dopuszcza możliwość rozszerzenia grona zespołów do nawet 18. W związku z brakiem sponsora tytularnego PLK każda dodatkowa drużyna w ekstraklasie mogłaby podreperować budżet.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.