Jestem zdumiony. Pierwszy raz w historii polskiej piłki nożnej jakaś drużyna spadła z najwyższej klasy rozgrywkowej po celowym wbiciu piłki ręką do bramki, a najwyższe krajowe władze futbolowe ciągle milczą - komentuje Paweł Czado.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Od Zbigniewa Bońka, jako szefa PZPN i najważniejszej obecnie osoby w polskim futbolu, oczekiwałbym jednak oficjalnego stanowiska. Oczywiście nie chodzi mi o stanowisko w kwestii karania sędziów czy strzelca. To w całej tej historii sprawa wręcz drugorzędna. Chodzi mi raczej o wyjaśnienie, czy PZPN zamierza jakoś naprawić tę sytuację* i zadośćuczynić pokrzywdzonemu. To pokrzywdzony - czyli Ruch - jest teraz najważniejszy.

Skandal w Gdyni

Oczekiwałbym specjalnie zwołanej konferencji prasowej w tej sprawie jeszcze w weekend, bo przypominam, że chodzi o wydarzenie bezprecedensowe w historii naszego futbolu.

Nie ulega bowiem wątpliwości, że Ruch spada z ekstraklasy tylko i wyłącznie z jednego powodu: oto sędzia uznaje bowiem bramkę, której w żadnym wypadku nie powinien był uznać. Przypominam - nie chodzi o gola po dyskusyjnym spalonym czy wątpliwym faulu, jakie w ferworze zdarzają się dość często. Chodzi o zagranie doprawdy skandaliczne, o gola, który padł po celowym wbiciu piłki ręką do bramki. Należy to wyraźnie podkreślać: nie ma innych powodów, dla których Ruchowi w sobotę przytrafia się degradacja. Można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że wygrałby mecz z Gdyni.  A wówczas w ostatniej kolejce jeszcze wszystko mogłoby się wydarzyć łącznie z wersją, że chorzowianie w ostatniej chwili nie dali się na boisku zdegradować.

Ruch nie miał dobrej opinii 

Ruch nie miał ostatnio dobrej opinii, to wiemy wszyscy. Kłopoty finansowe, zawirowania z licencją itd. nie sprzyjały w budowaniu sympatii u tzw. postronnego widza. Jednak oczywiste jest, że nie powinno mieć to żadnego wpływu na sportowy sposób wyłaniania spadkowiczów.

No chyba że władze polskiej piłki hołdują stalinowskiej zasadzie "dajcie człowieka, a znajdzie się paragraf". Jeśli nie uwalimy cię tak, to inaczej. W to oczywiście nie wierzę i przy okazji wyrażam szczerą nadzieję, że prokurator Andriej Wyszyński nie jest patronem decydentów naszego futbolu. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Kolega Czado, rozumiem kibic Ruchu? Cyz juz nie pamieta: Ruch, Podbeskidzie. Zeszly sezon? Karma wraca. Ruch niesportowo zyskal, Ruch niesportowo stracil. Chcesz zeby PZPN naprawil spadek Ruchu? A czemu w zeszlym sezonie nie chciales? Czemu Ruch ma byc traktowany specjalnie? Poza tym mowimy o klubie ktory pewnie nawet nie dostanie licencji na ekstraklase, a moze miec problem z pierwsza liga, wiec o czym tu mowa
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @nelsonpuszysty jesteś durnym ciapciakiem który niczego nie zrozumiał co się stało. Jeżeli jest jakaś grupa trzymająca władzę to właśnie w polskiej piłce nożnej się osiedliła. Co z tego że Ruch był fatalnie zarządzany i prowadzony jeżeli mimo tego ratuje się z tej powstałej sytuacji to mam przed nimi respekt. Natomist rzygać chce mi się gdy wyniki są ustawiane przy stoliku w restauracji gdzie z góry jest postanowione że Arka wygra. To że Arka nie była w stanie bramki zdobyć jest rzeczą drugorzędną gdyż od tego był sędzia który każdy w toczenie piłki do bramki akceptował nawet ręką. A gdyby i to zagranie nie pomogło to ma jeszcze kapusta z gwizdkiem możliwość podyktowania nawet kilku rzutów karnych usunięcia zawodników Ruchu z boiska lub przedwcześnie zakończyć spotkanie oczywiście z winy piłkarzy Ruchu możliwości są nieskończone. A tu taka sierotka obrzygana mówi że wszystko jest w porządku - po prostu baran i burak jesteś te nelsonpuszysty.
    Ruch - Podbeskidzie, zeszly sezon... zadnego respektu do Ruchu. Bo czemu? Karma im wrocila. Sprawidliwie
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Cenię red. Czado za znajomość śląskiego futbolu, ale to zdanie : "Nie ulega bowiem wątpliwości, że Ruch spada z ekstraklasy tylko i wyłącznie z jednego powodu:" powinno mieć zupełnie inne zakończenie, a mianowicie: "Jest to klub zarządzany w sposób wyjątkowo dyletancki, potrafiący w unikalny sposób zmarnować potencjał przyzwoitych i lojalnych zawodników, zatrudniający trenerów, dysponujących charyzmą ścierki do naczyń." Doszukiwanie się przyczyny spadku w jednej kuriozalnej bramce to doprawdy dziecinnada. Ruch to kwintesencja dziadostwa i tyle.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    nie cierpie tych chorzowskich gnid i z niecierpliwoscia czekalem az ich dotknie zasluzony los, ale ostatnie, czego chcialem, to to, zeby ich rekami sedziow karac... mielismy i my swoich Dziurowiczow, mamy ciagle w lidze Wdowczykow, i nie chcemy wiecej waszej pomocy panowie kretacze...
    już oceniałe(a)ś
    0
    0