Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Otworzyliśmy wynik, ale zaraz po tym zaczęliśmy bronić tego prowadzenia. Nie byliśmy takim samym zespołem jak w trzech poprzednich spotkaniach. Byliśmy cieniem tej drużyny; graliśmy niedokładnie i zbyt późno reagowaliśmy na boiskowe wydarzenia, czego konsekwencją były dwie bramki po kontrach. Zaprezentowaliśmy się słabo, zbyt słabo... – powiedział opiekun niebiesko-czerwonych.

– Mamy przed sobą kolejne mecze. Nie będzie łatwo, ale chcę widzieć Piasta takiego jak w meczach ze Śląskiem, Arką i Jagiellonią. A nie takiego jak teraz z Zagłębiem – bez pomysłu na grę. Nakreślamy sobie plan, ale jeśli nie mamy linii pomocy, a defensywa gra niedokładnie, to go nie zrealizujemy... – stwierdził Wdowczyk.

Juniorskie granie

– Ta porażka przyszła w najmniej spodziewanym momencie. Po trzech dobrych meczach mieliśmy odpowiednią motywację, ale nie zaistnieliśmy. Nie było nas na boisku, nie mieliśmy pomysłu, a Zagłębie bardzo szybko odbierało nam piłkę. Mieliśmy swoje sytuacje, ale zabrakło koncentracji i wewnętrznej motywacji przez całe 90 minut. Przed meczem wszystko przebiegało zgodnie z planem... To jest najbardziej bolesne. W wielu sytuacjach zachowaliśmy się – delikatnie mówiąc – po juniorsku. Tak było przed rzutem wolnym, gdy Pietrowski faulował Mazka... Takich sytuacji było jednak więcej. Trzeba ten mecz przeanalizować. Niech każdy z zawodników powie, czy zrobił wszystko, aby ten mecz wygrać. Chęć zwyciężania jest najważniejsza, a tego zabrakło. Nie widziałem desperacji, żeby pokonać Zagłębie. Nawet mimo prowadzenia jedną bramką... – analizował trener Wdowczyk.

– We wtorek gramy z Ruchem, więc do tego czasu musimy przeanalizować to spotkanie, naprawić błędy i zrobić wszystko, żeby w Chorzowie zapunktować – zakończył szkoleniowiec Piasta.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.