Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W porównaniu do poprzedniego meczu w podstawowym składzie Piasta nastąpiła jedna zmiana. Na boisku od pierwszej minuty pojawił się Michal Papadopulos, który zastąpił Łukasza Sekulskiego.

Lepiej ten mecz rozpoczęli gospodarze, którzy już w piątej minucie stworzyli sobie dobrą sytuację strzelecką. Filip Starzyński uderzył zza pola karnego, ale piłka odbiła się od jednego z obrońców i wyleciała na rzut rożny. Niespełna 120 sekund później szczęścia próbował Gerard Badia, jednak Hiszpan również nie trafił w światło bramki.

Lepszą skutecznością popisał się Michal Papadopulos, który w 14. minucie trafił do siatki swojego byłego klubu. Dwie minuty później szansę do strzelenia bramki miał Maciej Jankowski, ale górą z tej sytuacji wyszedł Martin Polacek.

W 34. minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania za sprawą Filipa Starzyńskiego, który po rykoszecie trafił do siatki. W drugą połowę lepiej weszli podopieczni Dariusza Wdowczyka. W odstępie kilku minut niebiesko-czerwoni oddali dwa strzały z dystansu, ale zarówno Michal Papadopulos, jak i Uros Korun nie trafili w światło bramki.

Brakowało skuteczności

W 55. minucie precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Adam Mójta, jednak jego strzał z najwyższym trudem obronił Polacek. Chwilę później gospodarze ruszyli z szybką kontrą, którą na bramkę zamienił Kamil Mazek. W 66. minucie Michał Masłowski uderzał głową po dośrodkowaniu Gerarda Badii, jednak piłka po jego strzale przeleciała nad poprzeczką. Cztery minuty później Papadopulos zmusił Polacka do interwencji, ale bramkarz Miedziowych nie dał się pokonać.

Kwadrans przed końcowym gwizdkiem sędziego piłkarze Zagłębia stworzyli sobie dwie dobre okazje. Najpierw obok słupka uderzał Arkadiusz Woźniak, a chwilę później niecelny strzał zanotował Łukasz Janoszka.

Piast dążył do wyrównania, ale brakowało skuteczności. W końcowym fragmencie rywalizacji próbowali Denis Gojko i Papadopulos, ale obaj nie zdołali trafić w światło bramki. Niebiesko-czerwoni mimo przewagi w liczbie strzałów nie zdołali odrobić strat. Na domiar złego w doliczonym czasie gry Miedziowi podwyższyli swoje prowadzenie i ostatecznie wygrali 3:1.

Zagłębie Lubin – Piast Gliwice 3:1 (1:1)

Bramki: 0:1 Papadopulos (14.), 1:1 Starzyński (34.), 2:1 Mazek (55.), 3:1 Woźniak (91.)

Zagłębie: Polacek – Tosik Ż, Madera, Guldan, Dziwniel – Kubicki, Jagiełło Ż (46. Piątek) – Starzyński Ż, Mazek (73. Janoszka Ż), Woźniak – Nespor (68. Buksa).

Piast: Szmatuła – Pietrowski, Sedlar, Hebert, Mójta – Murawski, Korun Ż (60. Masłowski) – Badia (68. Mraz), Zivec (60. Gojko) – Jankowski – Papadopulos.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.