Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Izba ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych PZPN przyznała rację Patrykowi Lipskiemu. Piłkarz złożył wniosek o rozwiązanie kontraktu z winy klubu. Według obecnych przepisów umowa może zostać zerwana, jeśli zaległości wynoszą ponad dwa miesiące. Lipski i jego menedżer dowodzili, że tak właśnie się stało, a Izba to potwierdziła.

Tak oto Ruch traci gracza, w którego inwestował od pięciu sezonów. Gracza, który był największym kapitałem klubu z Cichej. W tytule piszemy o milionie euro, który przeleciał niebieskim koło nosa. Na tyle oferty ostatnio nie było, ale kilka miesięcy temu był chętny, który chciał od ręki wypłacić pół miliona euro za utalentowanego pomocnika.

Z jednej strony mamy Ruch, który prosi miasto o dwa-trzy miliony złotych dotacji za promocję. A z drugiej klub, który lekką ręką oddaje konkurencji zawodnika wartego zdecydowanie więcej. Po mistrzostwach Europy do lat 21 to mógł być właśnie okrągły milion euro.

Dlaczego tak się stało? Wpadka z Lipskim idzie już na konto nowego zarządu klubu. Zabrakło ośmiu tysięcy złotych na koncie piłkarza! Ośmiu tysięcy! To naprawdę amatorszczyzna godna nieudaczników z „Gangu Olsena”.

Ruch miał fajny pomysł na promowanie, a potem sprzedawanie młodych polskich graczy. Tylko że go w popisowy sposób położył przez własną nieudolność. Najpierw za darmo wypuścił z klubu Filipa Starzyńskiego, a potem Grzegorza Kuświka (uzasadniano to walką o utrzymanie), a teraz do tej listy dopisał Lipskiego. A na tym nie koniec, bo za chwilę tą samą ścieżką podąży Michał Helik.

Ruch będzie się jeszcze odwoływał od decyzji izby, która jest nieprawomocna. Stanie się to po tym, jak klub otrzyma pisemne uzasadnienie decyzji.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.