Piast Gliwice ograł pewnie Śląsk Wrocław (2:0) i uczynił tym samym poważny krok do utrzymania w ekstraklasie. - Nie mieliśmy słabych punktów, a każdy z zawodników dał z siebie maksimum - ocenił trener Dariusz Wdowczyk.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Wyglądaliśmy dobrze w ofensywie i defensywie, a o to w tym wszystkim chodzi. Myślę, że odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo. Zaprezentowaliśmy się dobrze fizycznie i mieliśmy sporo sytuacji strzeleckich, z których wykorzystaliśmy dwie. Na każdej pozycji prezentowaliśmy się dobrze – mówił Wdowczyk, który wyróżnił kilku zawodników.

– Maciek Jankowski grał bardzo dobrze. Wcześniej dawał dobre zmiany, a ostatnio w Gdyni zdobył nawet gola. Łukasz Sekulski dobrze zachował się przy bramce Radka Murawskiego. Zastawił się, dograł do kolegi, stworzył sobie i partnerom kilka sytuacji, ale wymagam od niego więcej. Papadopulos dał dobrą zmianę, Pietrowski umiejętnie włączał się do akcji ofensywnych, Badia miał sporo przechwytów, Sasa radził sobie w sytuacjach jeden na jeden, Uros Korun i Murawski zabezpieczali tyły. Mogę pochwalić cały mój zespół – dodał.

W niedzielę zawodnicy Piasta mają wolne, ale już od poniedziałku przy Okrzei będzie trwała akcja „Zagłębie Lubin". – Mamy teraz kilka dni oddechu i szykujemy się do następnego spotkania, które rozegramy w piątek. Nie będzie łatwo, ale teraz cieszymy się zwycięstwem ze Śląskiem – mówił.

Nie stwarzał problemów

Trener wypowiedział się także na temat Marcina Flisa oraz Lukasa Cmelika, którzy w ostatnim czasie wypadli z osiemnastki meczowej. – Marcin Flis musi uzbroić się w cierpliwość. Był w pierwszym składzie, teraz z niego wypadł, ale na pewno przyjdzie moment, w którym wróci i znów będzie grał. Lukas Cmelik został przesunięty do rezerw i nie będziemy korzystali z jego usług w pierwszym zespole. Nie miałem z nim problemów wychowawczych... Jedyne zastrzeżenia to brak zaangażowania na treningach. To talent piłki słowackiej, ale gdziekolwiek by nie grał, to musi angażować się w każdy trening, każdą akcję... Ja tego nie widziałem, dlatego też razem ze sztabem szkoleniowym podjęliśmy taką decyzję – poinformował Wdowczyk.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem