GKS Katowice notuje przeciętny start rundy rewanżowej pierwszej ligi. Po dwóch remisach i porażce w Sosnowcu zawodnicy GieKSy liczą na trzy punkty w piątkowym meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała (g.20.45).
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

GKS wróci do ligowej rywalizacji po dwóch tygodniach przerwy. Ostatni mecz ze Zniczem Pruszków został bowiem przełożony na inny termin.

– To dla nas bez znaczenia, czy mecz jest odwołany czy nie. Musieliśmy to zaakceptować i pogodzić się z tym, że do tego doszło. Realizujemy od półtora tygodnia plan, który został przygotowany kiedy tylko wiedzieliśmy, że nie będziemy grali – mówi Tomasz Foszmańczyk, pomocnik GieKSy.

– Po tych meczach, które pod względem punktowym były mniej udane, przychodzi mecz z Podbeskidziem. To niezły zespół, który chce grać w piłkę. Chcemy jednak – razem z naszymi kibicami – zdobyć trzy punkty – dodaje.

Psycholog niepotrzebny

Tej wiosny GKS ma ten problem, że traci punkty w meczach, w których przez długie minuty dominuje. Tak było w starciach ze Stomilem i Zagłębiem. Czy drużynie jest potrzebny psycholog? – W ogóle nie ma takiego tematu. Jest to dla nas niezrozumiałe. Dlaczego miałby nam być potrzebny psycholog, skoro gramy dobrze i brakuje tylko zwycięstwa? Skupmy się przede wszystkim na najbliższym rywalu z Bielska, bo jeśli wygramy, to może być to początek fajnej serii [w poprzedniej rundzie wygraną z Podbeskidziem GieKSa rozpoczęła passę 5 meczów bez porażki – przyp. red.] – mówi Foszmańczyk, który przypomina, że runda wiosenna zawsze jest trudniejsza.

– Trzeba szanować to co osiągnęliśmy w minionej rundzie. Chojniczanka odnotowała ostatnio szósty remis z rzędu licząc listopad poprzedniego roku. Wszystkim jest ciężko. Skupiamy się na sobie, ale wiemy, że wszyscy będą tracić punkty – zaznacza.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Psycholog piłkarzom niepotrzebny. Raczej psychiatra kibicom, bo od oglądania naszych piłkarzyków można zwariować!
    już oceniałe(a)ś
    0
    0