Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gospodynie rozpoczęły mecz od dwóch punktowych bloków (2:0). W kolejnych akcjach rosła przewaga zawodniczek z Baku (9:3). Dopiero po wejściu na zagrywkę Weiss wynik wyglądał nieco lepiej i udało się odrobić cztery punkty (9:7). Dąbrowianki górowały nad rywalkami w przyjęciu, ale miały słaby procent skuteczności w pierwszym ataku i w grze z kontry (17:12). W tym secie, sędziowie odgwizdali zarówno jednej jak i drugiej drużynie sporo błędów związanych z nieczystym odbiciem piłki. Wypracowana przewaga Azerrail wystarczyła, żeby wygrać pierwszego seta 25:21.

W drugim secie role się odwróciły. Siatkarki MKS-u poprawiły swoją grę i szybko odskoczyły rywalkom na cztery punkty przewagi (2:6). Azerki złapały kontakt z naszym zespołem, zmniejszając straty do jednego punktu (9:10), ale to było wszystko na co ich było stać w tej partii. Kapitalną serią popisały się dąbrowianki, które grały świetne zawody w tej partii (10:18). Drugiego seta MKS wygrał wyraźnie 15:25.

Początek trzej odsłony to kopia partii poprzedniej. Gospodynie miały spore problemy w przyjęciu i MKS szybko prowadził pięcioma punktami (5:10). To co stało się później, trudno wytłumaczyć. Azerrail zdobył siedem punktów z rzędu, obejmując tym samym prowadzenie w secie (12:10). Nasz zespół szybko doprowadził do remisu (15:15) i za chwilę już znowu prowadził (17:20). Niestety, pojawił się kolejny przestój w grze MKS-u. Rywalki odrobiły straty i wygrały tego seta 25:22.

Również czwarta odsłona ułożyła się po myśli zawodniczek z Dąbrowy Górniczej. Na pierwszą przerwę techniczną schodziliśmy prowadząc czterema oczkami (4:8). Azerek to nie podłamało i za chwilę gra toczyła się punkt za punkt (8:9). Gospodynie szybko wykorzystały to, że MKS nie kończył swoich ataków i przejęły prowadzenie (13:11). Dąbrowianki poderwały się do walki i po asie serwisowym Dziękiewicz prowadziły trzema oczkami (16:19). Końcówka była bardzo emocjonująca. MKS miał piłkę setową (24:25), ale była to ostatnia partia w tym meczu, bowiem Azerrail wygrał czwartego seta na przewagi 28:26 i całe spotkanie 3:1.

Azerrail Baku - Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 3:1 (25:21; 15:25; 25:22; 28:26)

Azerrail: Dobi, Kanthong, Karimova, Mammadova, Moim, Radenković, Zhidkova, Aliyeva

MKS: Horka, Scott, Dziękiewicz, Paszek, Ganszczyk, Lemańczyk, Castiglione oraz Weiss, Miros

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.