12 teatrów pokaże podczas 12. Nocy Teatrów GZM aż 22 spektakle. Podpowiadamy, na które szczególnie warto się wybrać. Wszystko odbędzie się 17 września, trzeba więc zdecydować się na wybrany tytuł.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

„Kobieta i życie" w Teatrze Małym w Tychach

To gościnny spektakl stołecznego Teatru WARSawy, który zaprezentowany będzie w ramach inauguracji Sceny Konesera w tyskim teatrze. Sztuka w reżyserii Jerzego Jana Połońskiego to historia o poszukiwaniu własnej tożsamości. O pragnieniu wolności i rosnącym poczuciu siły ze wspólnego buntu. Tekst zainspirowanym jest złością, żalem, bezsilnością czy niezgodą, ale w geście solidarności. Komentuje aktualną rzeczywistość i wpisuje się w głos kobiet.

'Kobieta i życie' Teatru WARSawy w reżyserii Jerzego Jana Połońskiego
'Kobieta i życie' Teatru WARSawy w reżyserii Jerzego Jana Połońskiego  Fot. materiał prasowy

Pokazuje historię życia, która może być zdarzeniem każdej z kobiet. Również jej babki, matki, siostry, przyjaciółki. Kobiecych żyć, splątanych i połączonych w jedną opowieść.

To sztuka o schematach, w które wpadamy i od dziecka „wdrukowuje" się nam w głowy. O życiu w kliszach społecznych. O dorastaniu w poczuciu winy i o wiecznym, niespełnionym zaspokajaniu potrzeb innych ludzi.

Autorką dramatu jest Malina Prześluga, która znana jest przede wszystkim ze znakomitych tekstów dla teatru dzieci i młodzieży, ale – jak widać – równie dobrze odnajduje się w pisaniu dla dorosłych. – Łatwiej znosić ból, niepewność i kurioza tego świata, gdy się je podzieli na wiele istnień – mówi o tym tekście. Na scenie wystąpią m.in. Kamilla Baar, Klaudia Janas i Jowita Kropiewnicka. Bilety: 35 zł.

„Korzeniec". Widowisko plenerowe Teatru Zagłębia przed budynkiem dworca głównego w Sosnowcu

Głośny „Korzeniec" w reżyserii Remigiusza Brzyka na podstawie powieści Zbigniewa Białasa wraca. 10 lat po premierze. Ale nie do teatru. I w trochę innej wersji. Widowisko czy też instalacja teatralna inspirowana tym legendarnym spektaklem zostanie wystawiona na dziedzińcu przed dworcem Sosnowiec Główny. Oprócz rekonstrukcji „Korzeńca" twórcy opowiedzą też – w sposób muzyczny i multimedialny – historię sosnowieckiego dworca – kamienia węgielnego pod budowę Sosnowca oraz o bogatej przeszłości i teraźniejszości miasta.

Spektaklowi, który przybierze formę sosnowieckiej rewii, towarzyszyć będzie muzyka grana na żywo przez Sosnowiecką Orkiestrę Dętą. Więcej o widowisku w rozmowie z reżyserem Remigiuszem Brzykiem na s. 6. Wstęp wolny!

„Węgla nie ma" w Teatrze Śląskim w Katowicach

Spektakl będzie miał swoją premierę 16 września i będzie to kolejny tytuł – po sztuce „Nikaj" w Teatrze Zagłębia wyreżyserowanej przez dyrektora Teatru Śląskiego Roberta Talarczyka – budowany ponad „granicami" Katowic i Sosnowca. Bohaterem tej kryminalnej komedii będzie zmęczony życiem prywatny detektyw. Otrzymuje on tajemnicze zlecenie odnalezienia Ślązaków, którzy niespodziewanie zapadli się pod ziemię. Za chwilę stanie się świadkiem najważniejszych wydarzeń w historii świata. Zanim to jednak nastąpi, będzie musiał przemierzyć zasnute mgłą Katowice – miasto pełne niebezpieczeństw i... pozbawione węgla.

'Węgla nie ma' w Teatrze Śląskim w Katowicach - reż. jacek Jabrzyk
'Węgla nie ma' w Teatrze Śląskim w Katowicach - reż. jacek Jabrzyk  Fot. Przemysław Jendroska

Czy Zagłębiacy potrafią żyć bez Ślązaków? Kim jesteśmy, kiedy nie mamy od kogo się różnić? Jak twierdzą twórcy przedstawienia, reżyser Jacek Jabrzyk – dyrektor Teatru Zagłębia i autor tekstu Przemysław Pilarski, laureat Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej: „Plan jest taki, żeby zwyciężyła miłość. Najbardziej odnawialne źródło energii". Spektakl powstaje w ramach projektu „Zagłębie//Śląsk". Bilety: 17,50-30 zł.

„Całe życie" w Teatrze Miejskim w Gliwicach

Spektakl w reżyserii Joanny Oparek, która również jest autorką tekstu, to jedna z najciekawszych realizacji ostatnich sezonów. Na scenie oglądamy dwie pary, które dokonują rewizji swojego dotychczasowego życia w urokliwej scenerii i przy morzu alkoholu. Wyzwolone, lecz sfrustrowane kobiety skontrastowane są ze zrezygnowanymi, niezdecydowanymi mężczyznami.

Świadomej swojej siły, choć uwikłanej emocjonalnie pisarce Agnes (znakomita, koncertowo przedstawiona kreacja Aleksandry Maj) i aktorce Ewie, która walczy o swoją pozycję w środowisku i próbuje na razie nie pakować się w miłosne relacje (delikatna, wieloma odcieniami malowana rola Antoniny Federowicz), towarzyszą mężczyźni. Feministce – piszący kiepskie kryminały, podchmielony mąż Artur (gościnnie trzęsący sceną, rewelacyjny Tomasz Borkowski), aktorce – wieczny student, kochanko-przyjaciel Rafał (poprawny Maciej Piasny).

'Całe życie' w reż. Joanny Oparek, Teatr Miejski w Gliwiacach
'Całe życie' w reż. Joanny Oparek, Teatr Miejski w Gliwiacach  Fot. Michał Buksa

Przedstawienie utkane jest z masy iście fascynujących dialogów wyrzucanych w międzyludzką przestrzeń z prędkością światła. Z rozmów o rzeczach błahych i ważnych; z krótkich monologów, które charakteryzują postaci je wypowiadające; z wyrzutów czynionych drugiemu człowiekowi; z ostrych jak brzytwa docinków w stronę partnera, który nie spełnia już naszych oczekiwań; z niedopowiedzeń i urwanych w połowie zdania deklaracji, których jeszcze nie chce się składać; z sekretów, które mimochodem się nam wymykają z serc, bo chcemy się wreszcie nimi z kimś podzielić; z gorzkich refleksji o własnym życiu.

To dwie godziny teatralnej jazdy bez trzymanki, wybornej aktorsko i przemyślanej reżysersko. Bilety: 15 zł.

„Koty" w Teatrze Rozrywki w Chorzowie

Najnowszy musical chorzowskiej Rozrywki w reżyserii Jakuba Szydłowskiego to wciągająca, kolorowa rewia, której przesłanie jest proste – w gromadzie, owszem, jest siła, ale jakie to piękne, kiedy różnimy się od siebie.

Domem „śląskich" dachowców – bohaterów tego show – jest nieczynna fabryka. To tutaj zbierają się, by świętować doroczny bal, to tutaj wybiorą kota, który zasłużył na kolejne wcielenie.

Artyści Teatru Rozrywki pod wodzą reżysera mówią nam o kocim świecie z ogromną precyzją, a jednocześnie swobodą i łatwością, a także wielkim oddaniem, ale i lekkim dystansem. Można powiedzieć, że na dwie i pół godziny zrzucają ludzką skórę i przeistaczają się w kulisach w niesforne czworonogi.

'Koty' w reż. J. Szydłowskiego w Teatrze Rozrywki w Chorzowie
'Koty' w reż. J. Szydłowskiego w Teatrze Rozrywki w Chorzowie  Teatr Rozrywki

Ten ruch, ta choreografia, te sceny tańców, pokazów, psot, a nawet pojedynków – wszystko jest perfekcyjnie opracowane i wykonane, pozytywnie „przytłacza" widza i oszałamia na równi z pierwszorzędnymi wokalami. Nie ma słabszych punktów. Piosenki z repertuaru Andrew Lloyd Webbera jak zwykle są raz radosne, raz liryczne i oczywiście od razu wpadają w ucho. Furorę robi ta najpopularniejsza – „Memory", którą słyszymy ze sceny parokrotnie w wykonaniu niezawodnej Wioletty Białk i delikatnej Karoliny Sypniewskiej.

Ogrom pracy wykonały też osoby odpowiedzialne za charakteryzację i uszycie kostiumów – kocie ubranka eksplodują wręcz barwami: od bieli przez ogniste pomarańcze czy purpurę po niejednorodną czerń. Mają paski, cętki, esy-floresy lub też pozbawione są wzorów. Tu i ówdzie upstrzone są futerkiem. Kocia menażeria objawia się nam w pełnej krasie! Bilety: 50 procent zniżki od regularnej ceny.

„Ballady i romanse" w Teatrze Ateneum w Katowicach

To nowy tytuł w repertuarze teatru (premiera 16 września) adresowany do młodzieży i dorosłych. Jego twórcy postanowili spojrzeć na „Romantyczność", „Świteziankę", „Lilie" czy „Rybkę" nieco inaczej, niż przyzwyczaiła nas szkolna interpretacja lektury. Spróbowali przyjrzeć się tym tajemniczym opowieściom z perspektywy współczesnego pokolenia młodych ludzi, którzy w wyjątkowym, fascynującym świecie, pełnym fantazji, ludowych wierzeń i prawd moralnych niejednokrotnie odnajdą własne nastroje i dylematy, a również bliską im estetykę.

Aktorzy – posługując się wielością form i technik – bawią się tekstem, ruchem, piosenką. Inscenizacja w reżyserii Gabriela Gietzky’ego wykorzystuje bowiem różne konwencje teatralne, z groteską i farsą włącznie, zachowując równocześnie szacunek dla wspaniałego Mickiewiczowskiego wiersza.

Przedstawienie w koprodukcji z Teatrem Pinokio w Łodzi zrealizowano w ramach Roku Romantyzmu Polskiego i projektu Romantyczność 2022, związanego z dwusetną rocznicą wydania „Ballad i romansów". Bilety: 15 zł.

„Kto nie ma, nie płaci" w Teatrze Korez w Katowicach

Autorem komedii „Kto nie ma, nie płaci", która na afiszu Korezu gości od 2017 r., jest Dario Fo – włoski noblista, który pisał teksty zabawne, ale w których śmiech nie był celem samym w sobie. Starał się traktować go jako katalizator, który ma wyzwalać od opresji, retoryki i ustalonego podziału ról. Spektakl w reżyserii Huberta Bronickiego też ośmiesza: nasze zachowanie (głównie konsumpcjonizm), kapitalizm wyzyskujący wszystkich wokół, twarde prawa rynku, ale też i mężczyzn, kobiety oraz instytucje i media. Ogólnie mówiąc – współczesny świat.

'Kto nie ma nie płaci' w Teatrze Korez
'Kto nie ma nie płaci' w Teatrze Korez  Leonard Stankiewicz

Fabuła jest prosta. Sprytna Angela zrobiła zakupy i za nie – razem z innymi kupującymi – nie zapłaciła. Tak oto lud zbuntował się przeciwko wysokim cenom. I uciekł, nakradłszy towaru. W ukryciu łupu Angeli pomaga przyjaciółka Klaudia. Pech chce, że mało rozgarnięty mężulek Angeli widzi, jak nagle Klaudii urósł brzuch (bo tam właśnie napakowała kradzionego makaronu). Potem o owej nagłej „ciąży" dowiaduje się mąż Klaudii i obaj jadą do szpitala w poszukiwaniu swych żon, które przed policją i strażą miejską udały, że Klaudia rodzi. Ta mało prawdopodobna fabuła jest okazją do piętnowania przez autora różnych przywar współczesnego społeczeństwa.

To komedia pełna gagów, ale dobrze się ją ogląda. Jest dobrze zagrana i ma niezły rytm. Na pierwszy plan wysuwają się charakterne, przebojowe kobiety, dla których faceci są tylko tłem. Pierwsze skrzypce gra zdecydowanie ruda Angela, w którą wciela się Barbara Lubos, która ma talent zarówno do ról dramatycznych, jak i komediowych. U jej boku gra nie mniej zaradna komediowo Ewa Kubiak. Obrazek dopełniają: Piotr Rybak i Dariusz Stach w roli mężów, dających się wodzić za nosy oraz przezabawny Mirosław Neinert w kilku wcieleniach. Bilety: 35-45 zł.

„Tęsknota" w Teatrze bez Sceny w Katowicach

„Tęsknota" Clare McIntyre w reżyserii Andrzeja Dopierały to historia trzech młodych, samotnych kobiet, mieszkających we wspólnym mieszkaniu. Jest opowieścią o zderzeniu kobiecych oczekiwań i potrzeb z opresyjnością świata rządzonego przez mężczyzn i ułożonego według męskich upodobań. Upodobań kształtowanych najczęściej przez popkulturę, z jej kultem idealnego ciała, obsesją na temat seksu, pornografii, blichtru i sukcesu. W świecie traktującym kobiety jak przedmiot i obiekt seksualny – wszyscy przegrywają. Traumy i tęsknoty, różne próby wyjścia z sytuacji, składają się na gorzko-słodki obraz kobiet pod presją.

'Tęsknota' w Teatrze bez Sceny w Katowicach - reż. Andrzej Dopierała
'Tęsknota' w Teatrze bez Sceny w Katowicach - reż. Andrzej Dopierała  Fot. Przemysław Jendroska

Na scenie: trzy młode aktorki, absolwentki Wrocławskiej Akademii Teatralnej w popisowych rolach: Magdalena Lamża, Anna Nowak i Agata Harat. Pod względem wizualnym to spektakl symboliczny, bardzo oszczędny w środkach, ale i mocno plastyczny, wykorzystujący jako rekwizyty białe prześcieradła, w które aktorki zawijają się niczym w kokony, które jednak nie ochronią ich przed złem świata. Bilety: 20 zł.

Gemini tryptyk" i „Tribute to" w Bytomskim Teatrze Rozbark w Bytomiu

„Gemini tryptyk" jest kontynuacją i poszerzeniem wcześniejszych realizacji Anny Piotrowskiej, w których twórcy poszukiwali zależności między siostrami. Najnowsza odsłona projektu to trzy części zespojone utworami Henryka Góreckiego, które można zatytułować słowami: ofiarowanie, opowieść i obcowanie. Motyw bliźniaczej zależności zostaje w nim poszerzony o kontekst społecznego ekosystemu i zależności jego elementów. Istotą jest fizyczny dialog, w którym poszukiwana jest harmonia i siła (nie)obecności jednostki oraz cielesnych interakcji wspólnoty.

Z kolei „Tribute to" to impresja choreograficzna, również w choreografii Anny Piotrowskiej, która poprzez taniec szuka odpowiedzi na pytanie, czego pragnie artysta i w jaki sposób oddaje część siebie tworzonemu dziełu. Tancerze przyglądają się w spektaklu tematowi poświęcenia i ciągłego poszukiwania sensu w uprawianiu tańca i teatru. Praca została skomponowana do muzyki Josepha Maurice’a Ravela „Bolero", której to historia pokazuje wielką moc tańca – ucieleśnioną w dźwiękach choreografii. Bilety: 20 zł na obydwa spektakle.

„Parada Steampunku" w Teatrze Gry i Ludzie w Katowicach

Plenerowy spektakl będzie podróżą do epoki wiktoriańskiej, kiedy to rewolucja przemysłowa, industrializacja, postęp techniczny i liczne wynalazki budziły ufność i nadzieję. Głównym elementem widowiska będzie łódź podwodna – mechaniczna ryba, batyskaf, transportowana przez parowy ciągnik i trójkołowy bicykl. Pojazdom towarzyszyć będą szczudlarze i postaci w fantazyjnych, steampunkowych kostiumach. Całość uzupełni grana na żywo perkusyjna muzyka.

Pokaz odbędzie się przy ul. Gliwickiej 120. Wstęp wolny.

'Parada Steampunku' w Teatrze Gry i Ludzie w Katowicach
'Parada Steampunku' w Teatrze Gry i Ludzie w Katowicach  Fot. materiał prasowy

„Historie łóżkowe" w Teatrze Nowym w Zabrzu

Ten tytuł to jedna z najlepszych, błyskotliwych i najczęściej wystawianych komedii Norma Fostera, w której widz poznaje losy mieszkańców prowincjonalnego miasteczka w Kanadzie. To w sumie sześć scen rozgrywających się w różnych pokojach, w których głównym meblem jest łóżko.

'Historie łóżkowe' w Teatrze Nowym w Zabrzu - reż. Marcin Sławiński
'Historie łóżkowe' w Teatrze Nowym w Zabrzu - reż. Marcin Sławiński  Fot. Paweł Janicki - Teatr Nowy w Zabrzu

Para 50-latków, by zdobyć pieniądze na studia ukochanego dziecka, zgadza się uprawiać miłość na antenie radiowej. Pojawiają się też: włamywacze zawodowiec i amator, z zawodu księgowy, starzejący się gwiazdor rocka i jego młodociana fanka, szef klubu go-go, który musi zwolnić nieudolną, bez poczucia rytmu striptizerkę, a także taksówkarka bez zmysłu orientacji w terenie. Postacie te w zabawny i chwilami wzruszający sposób poszukują akceptacji i miłości. Reżyserem jest Marcin Sławiński. Bilety: 36-44 zł.

„Seks dla opornych" w Teatrze Żelaznym w Katowicach

Ciesząca się uznaniem krytyki i publiki komedia „Seks dla opornych" autorstwa Michele Riml opowiada o próbie ożywienia pożycia małżeńskiego. Podejmuje ją para w średnim wieku, która postanawia spędzić weekend w hotelu z tytułowym poradnikiem. Kolejne gry i zabawy pary, które proponuje książka, są pretekstem do rozpoczęcia „poważnej" rozmowy o tym, co ich łączy, i niwelowaniu tego, co dzieli. Jak mąż, przyzwyczajony do wizerunku poczciwej żony i kochającej matki, zareaguje na jej nowy, drapieżny „look"? Czy poradnik wystarczy do rozbudzenia w nich namiętności? A może ten wyjazd zakończy się rozwodem?

Autorka z humorem, ironią, ale i z dużą wyrozumiałością opowiada o podjętej przez Alice i Henry’ego próbie przełamania małżeńskiej rutyny. Spektakl w reżyserii Piotra Wiśniewskiego to świetnie zagrana, dowcipna komedia, która gwarantuje dobrą zabawę. W roli małżonków: Małgorzata Krzysica i Dariusz Wiktorowicz. Pokaz odbędzie się w MDK-u Południe (ul. Boya-Żeleńskiego 83). Bilety: 25 zł.

W trakcie Nocy Teatrów GZM pokazane zostaną też inne spektakle, także te adresowane dla dzieci. Szczegóły na stronach teatrów i na nocteatrowgzm.pl

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem