Muzea i galerie sztuki w Śląskiem będą kusić - albo już kuszą - ciekawymi wystawami. Te ekspozycje polecamy waszej uwadze.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Muzeum Górnośląskie w Bytomiu

„Schulz wg The Krasnals. By nikt nie porywał się na odgadywanie zamiarów boskich"

W tym roku przypada 130. rocznica urodzin Brunona Schulza. W ramach szeregu wydarzeń – przedstawień teatralnych, spotkań literackich, konkursów plastycznych – jakie będą się odbywały w Bytomiu, mieście partnerskim Drohobycza, w Muzeum Górnośląskim zostanie otwarta wystawa „Schulz wg The Krasnals. By nikt nie porywał się na odgadywanie zamiarów boskich".

W towarzystwie oryginalnych prac artysty, udostępnionych przez Muzeum Narodowe w Krakowie, premierowy pokaz będą miały obrazy artystycznej grupy The Krasnals. Twórcy związani z grupą podjęli się próby malarskich interpretacji dzieł Schulza. – To szczególna kompozycja poddawanej analizom biografii Schulza i biografii artystów anonimowych, kompozycja monochromatycznych cliché-verre na niewielkich rozmiarów światłoczułym papierze i przesyconych kolorami – jak utwory literackie – płócien dominujących swymi wymiarami. Realizację dzieł dzieli niemal stulecie. Łączy hierarchia wartości, demaskowanie pozornej moralności ludzi szczycących się nienaganną postawą - informuje Agnieszka Bartków, kuratorka wystawy.

Całości towarzyszy projekt edukacyjny ze specjalnie opracowaną ścieżką zwiedzania.

Wystawa będzie czynna między 9 września a 31 grudnia 2022.

„Skarby śląskiej szafy"

To unikatowa w skali kraju wystawa etnograficzna, podczas której zostaną zaprezentowane ludowe stroje wszystkich regionów Śląska. – Celem wystawy jest podsycanie zainteresowania tradycjami regionu. Wystawa ma służyć wzmacnianiu więzi międzypokoleniowych. Ma być pomostem pomiędzy młodymi ludźmi, dla których strój ludowy jest egzotyką, znaną z opowieści starszych osób, a ludźmi dojrzałymi, którzy pamiętają czasy, gdy na ulicach Śląska „chodziło się po chopsku", czyli w stroju ludowym – mówi Anna Grabińska-Szczęśniak, kuratorka wystawy.

Ponieważ stroje ludowe to nie tylko ich wygląd, ale również forma, konstrukcja, materiały, ozdoby, a także historia, nazewnictwo i funkcja, wystawa jest planowana w taki sposób, by ukazać wszystkie te aspekty.

Warto dodać, że Muzeum Górnośląskie posiada największą w kraju i wyjątkową kolekcję strojów śląskich, wśród których znaleźć można eksponaty datowane na koniec XVIII w.

Wystawa będzie czynna od 23 września 2022 do 30 września 2023 r.

Galeria Bielska BWA w Bielsku-Białej

„Andrzej Szewczyk - Artysta jest argumentem"

Linia i chaos, Andrzej Szewczyk, pola elizejskie holderlin
Linia i chaos, Andrzej Szewczyk, pola elizejskie holderlin  materiały promocyjne

Andrzej Szewczyk (1950-2001) był artystą wizualnym, wykorzystującym różnorodne techniki z pogranicza malarstwa, rzeźby, instalacji i pisma. Zaangażowany w polskie i zagraniczne życie sztuki, podkreślał swoje śląskie korzenie (Katowice, Kaczyce, Cieszyn), stając się emisariuszem regionu i udowadniając tezę, że prowincje stają się centrami. Korzystając ze swej erudycji i witalności, zawierał relacje i artystyczne przyjaźnie, będące ważnym elementem jego intelektualnej aktywności. Czytał poezję artystom i uczył malarstwa poetów, inspirował rzeźbiarzy swoimi fascynacjami muzycznymi.

Wystawa w Galerii Bielskiej BWA będzie podsumowaniem jego bogatego dorobku artystycznego. - Andrzej Szewczyk to jedna z najciekawszych osobowości artystycznych powojennej sztuki polskiej: legendarny artysta, malarz, obdarzony niezwykłą wyobraźnią poetycką. Należał do artystów, który uprawiali sztukę czystą, niekomentującą doraźnej rzeczywistości, a wynikającą z egzystencji, z pytań stawianych wobec samego istnienia. Wielką rolę odgrywało w sztuce Szewczyka pismo, pisanie obrazów bliskie tradycji „ikonopisania" i medytacji - prace na papierze, stronice, zwoje, manuskrypty, książki, obrazy-tablice, obrazy-obiekty. Nie widział istotnej różnicy między malowaniem, rysowaniem czy pisaniem. Należał do rodziny Poetów, choć nigdy nie napisał żadnego wiersza - informuje Krzysztof Morcinek, kurator wystawy.

Ekspozycja będzie czynna od 9 września do 30 października 2022.

„Sezon w piekle. 11. Wystawa Kuratorska Bielskiej Jesieni"

Wystawa będzie propozycją spojrzenia na sztukę przez pryzmat pojęcia i wyobrażenia piekła, pojętego jako wielopoziomowa metafora współczesności.

Do przedstawienia pomysłu i realizacji wystawy malarstwa w cyklu Wystaw Kuratorskich Bielskiej Jesieni galeria BWA zaprosiła Stacha Szabłowskiego - kuratora i krytyka sztuki, wnikliwego obserwatora twórczości młodych polskich artystów. Po wymuszonej, pandemicznej przerwie w 2020 roku Galeria Bielska BWA dopiero w bieżącym roku przedstawi 11. Wystawę Kuratorską Bielskiej Jesieni 2022 „Sezon w piekle".

- Wystawa stawia pytanie, gdzie możemy spotkać się ze współczesnym malarstwem? Gdzie możemy spotkać się ze sobą nawzajem – jako uczestnicy (post)pandemicznego społeczeństwa? Na jakim terytorium osoba odbierająca sztukę i szukająca w malarstwie odbicia własnych doświadczeń może wyznaczyć randez-vous z samą sobą? - mówi kurator Stach Szabłowski. 

Wystawę będzie można oglądać od 10 listopada do 26 grudnia 2022.

Muzeum w Gliwicach

„Wojciech Siudmak - Uniwersum"

Wojciech Siudmak
Wojciech Siudmak  Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

Ciesząca się ogromnym zainteresowaniem wystawa obrazów, rysunków i rzeźb Wojciecha Siudmaka „Uniwersum", którą oglądać można od 8 lipca, będzie miała niezwykle huczny finał. W dniu finisażu, 8 października, artysta będzie świętował w Gliwicach osiemdziesiąte urodziny.

– Chciałbym, aby ten zarysowany przeze mnie świat był moim osobistym prezentem dla miłośników literatury fantastycznej, dla ich dzieci i wnuków oraz wszystkich przyszłych czytelników. To właśnie im tak bardzo potrzebna jest wyobraźnia, otwarty szeroki horyzont i dalekie spojrzenie w przyszłość – powiedział Wojciech Siudmak.

– Uniwersum Wojciecha Siudmaka to kosmiczna przestrzeń wrażliwości artystycznej i wyobraźni, gdzie nie ma prostych odpowiedzi ani trywialnych rozstrzygnięć. To świat równoległy, jednocześnie z przeszłości i przyszłości, w którym odnajdą się ludzie o otwartych umysłach i wrażliwi na piękno – mówi Dorota Pieńkos, kuratorka ekspozycji.

Na wystawie dostępne są nie tylko wielkoformatowe obrazy, ale też rysunki i rzeźby malarza. – Artysta jest autentycznie zafascynowany kosmosem, odkryciami nauki i filozofią. Dialog między intelektem a wyobraźnią stanowi niewyczerpana pożywkę dla jego twórczości – dodaje kuratorka.

Wystawa czynna jest do 8 października 2022 w Willi Caro.

„Kolor i forma. Sztuka dwudziestolecia międzywojennego z kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie"

'Scena na łodzi' Zofii Stryjeńskiej
'Scena na łodzi' Zofii Stryjeńskiej  MATERIAŁY PRASOWE

Leon Chwistek, Zbigniew Pronaszko, Józef Pankiewicz, Józef Czapski, Zofia Stryjeńska, Władysław Skoczylas, Jonasz Stern, Katarzyna Kobro. To tylko kilka nazwisk artystów, których prace malarskie, rysunkowe, graficzne bądź rzeźbiarskie (ponad 80!) zostaną zaprezentowane w głównej siedzibie Muzeum w Gliwicach – Willi Caro, na wystawie „Kolor i forma. Sztuka dwudziestolecia międzywojennego z kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie".

Ekspozycja będzie okazją do wejścia w świat sztuki „szalonych lat dwudziestych i trzydziestych" XX wieku. Kuratorami wystawy są Urszula Kozakowska i Światosław Lenartowicz – historycy sztuki z Muzeum Narodowego w Krakowie.

Wystawa będzie dostępna od 21 października 2022 do marca 2023 r.

CSW Kronika w Bytomiu

„Musiałam sama stać się słońcem"

Galeria od lat promuje sztukę kobiet, angażuje się też w przedsięwzięcia związane z równością szans. Efektem tych działań jest cykl wystaw „Dom Kobiet", dających wgląd w kondycję feminizmu czytanego przez współczesne artystki. – Cykl narodził się naturalnie z potrzeby oddania głosu kobietom działającym w obszarze sztuki – mówi Agata Cukierska, dyrektorka programowa „Kroniki".

Obecnie w „Kronice" prezentowana jest wystawa „Musiałam sama stać się słońcem". Zaglądamy na niej do przedpokoju z widokiem Patrycji Orzechowskiej, pokoju dziecięcego i sali balowej Doroty Hadrian oraz pachnącej olejkami sypialni Małgorzaty Goliszewskiej. Motywem przewodnim prac jest opiekuńczość, nie tylko wobec drugiego człowieka, ale również wobec siebie.

Wystawa potrwa do końca 2022 roku.

„Matkość"

Wystawa 'Matkość' Aguli Swobody w CSW 'Kronika' - na zdjęciu autorka wystawy
Wystawa 'Matkość' Aguli Swobody w CSW 'Kronika' - na zdjęciu autorka wystawy  Fot. materiał prasowy

Osią wystawy „Matkość" prezentowanej w bytomskiej „Kronice" są tatuaże dla kobiet, które poznały ciemne strony macierzyństwa. To opowieść o sztuce przetrwania i dążeniu do dojrzałości autorstwa malarki Aguli Swobody. – Postanowiłam poszukać kolejnych kobiet, których los nie oszczędzał, a mimo to wytrzymały próbę czasu. Dlatego wystawa nie ma charakteru „gorzkich żali", ale jest opowieścią o sile przetrwania i budowaniu własnej wartości – informuje artystka. Spędziła kilka miesięcy na spotkaniach i szczerych do bólu rozmowach ze swoimi bohaterkami. Każdą z opowieści przekształciła w rysunek, który stał się wzorem spersonalizowanego tatuażu.

Na ekspozycji oprócz zdjęć i rysunków prezentowany jest film i fotografie z dnia tatuowania. Do odsłuchania są też historie bohaterek. Całość uzupełnią obrazy i kolaże artystki, które powstawały w trakcie realizacji przedsięwzięcia.

Wystawa jest czynna do 21 października.

Galeria Sztuki Współczesnej BWA w Katowicach

„Amerykańska zabawa – portrety wielokrotne"

Stanisław Ignacy Witkiewicz, 'Portret wielokrotny'
Stanisław Ignacy Witkiewicz, 'Portret wielokrotny'  Wikimedia Commons/ źródło: https://artsandculture.google.com/asset/qwFN2zrQpM1FCQ

Zabawny trik polegający na odbiciach obiektu w lustrach, pomyślany do wykorzystania w fotografii i opatentowany w Stanach Zjednoczonych, zrobił niesamowitą karierę. Patent nazwany został „Lustro do zastosowania w fotografii" i dotyczył metody fotografowania na jednym negatywie pięciu, lub więcej, wizerunków danej osoby. Fotografie nazywane Photo-Multigraphs, określane są także jako portrety wielokrotne lub pięciokrotne, zwane również amerykańską zabawą, wykonywane są na całym świecie od prawie 130 lat.

Fotografie prezentowane w Galerii Sztuki Współczesnej BWA w Katowicach przypomną nam zapomnianą technikę, a z drugiej mogą stanowić inspirację dla współczesnych artystów fotografów.

Wystawa powstała we współpracy z Atelier 34ZERO Muzeum w Brukseli, a jej kuratorem jest Stefan Okołowicz. Potrwa od 10 września do 6 listopada.

Muzeum Śląskie w Katowicach

„100 x TeArt. Wolność Józefa Szajny" 

Józef Szajna, Lustro
Józef Szajna, Lustro  materiały BWA Olsztyn

Dla uczczenia setnej rocznicy urodzin Józefa Szajny muzeum przygotowało retrospektywną wystawę „100 × TeArt. Wolność Józefa Szajny". Tytułowe słowo pochodzi ze zbitki znaczeń: „sztuka" i „teatr". Na ekspozycji zgromadzono setkę prac, oddając głos artyście, przedstawiając jego dzieła – projekty scenografii, obrazy, instalacje – i cytując wypowiedzi.

– Dla Józefa Szajny pierwotną wartością była wolność, którą dawała mu niczym nieograniczona kreacja. Tworzony przez niego autorski teatr organiczny był trudny w odbiorze, niepokojący, drażniący widza, manifestujący przez formę najważniejsze przesłanie – mówi Jolanta Niedoba, kuratorka wystawy.

Sala ekspozycyjna została podzielona na siedem kręgów znaczeniowych. Tematami są doświadczenia obozowe, znaki i metafory charakterystyczne dla twórczości Szajny, teatr paniki i sklejony świat – pojęcia odnoszące się do teatru narracji plastycznej. Wyodrębniono też obszary ilustrujące myśli: „Człowiek jest podmiotem, nie przedmiotem świata" oraz „Przez pracę staję się optymistą". W ostatniej części – „Teatr jest moją intymnością" – zawisły wybrane obrazy z ważnego cyklu „Epitafia i apoteozy". Najważniejsza instalacja – „Reminiscencje" – została wyeksponowana wraz z cytatem: „Reminiscencje to nie tylko rzecz o pamięci, ale ostrzeżenie przed zagładą i dziś możliwą. To świat wielkiej ciszy, która obrazuje nagle przerwane życie".

– Ta wystawa to wkroczenie w labirynt wyobraźni; wierzę, że wyraziłam na niej podziw dla trudnej estetyki świata epitafiów i apoteoz, agonii i zmartwychwstania – podsumowuje kuratorka.

Ekspozycja dostępna jest do 8 stycznia 2023.

Zamek Cieszyn

„Dizajn w przestrzeni publicznej. Rzemiosło"

Tegoroczna edycja wystawy w Zamku Cieszyn zabierze publiczność w podróż dookoła świata. Prześledzić będzie można projekty, które wykonuje się ręcznie, rzemieślniczo, unikatowo z przeznaczeniem dla przestrzeni publicznej.

Rzemiosło w tym kontekście pojawi się pod postacią elementów architektury i małej architektury, wszelkiego rodzaju pawilonów giętych z bambusa, montowanych z drewna, pokrywanych słomą, wielkoformatowych instalacji: tkanych, plecionych czy wyplatanych, a także jako przykład współpracy z naturą i sposób na zrównoważone gospodarowanie jej zasobami.

Na wystawie będzie można zobaczyć współczesne projekty w kontekście tradycyjnych technik rzemieślniczych; dowiedzieć się, jak rzemiosło może funkcjonować jako usługa, jak tradycyjne techniki wykorzystują artyści i co może kryć się pod hasłem nowe rzemiosło.

Wystawa będzie czynna od 17 września do 30 listopada.

Pałac Schoena - Muzeum w Sosnowcu

„Marian Malina - retrospekcja"

Wystawa jest hołdem oddanym sosnowieckiemu artyście, jednemu z najwybitniejszych polskich grafików XX wieku - Marianowi Malinie (1922-1985), którego sztuka ma wyraz uniwersalny, choć z drugiej strony nie zatraca indywidualizmu sztuki polskiej. Malina tworzył głównie linoryty oraz cellografie powstające w jego autorskiej technice, których istotą było żłobienie rozgrzanym rylcem płyt z tworzywa sztucznego. Na wystawie prezentowany jest cały dorobek artysty z kolekcji muzeum.

Wystawa będzie dostępna do końca października.

Sosnowieckie Centrum Sztuki - Zamek Sielecki

„30 lat Galerii Extravagance"

Galeria Extravagance w Sosnowcu
Galeria Extravagance w Sosnowcu  fot. Rafał Bryła/Sosnowieckie Centrum Sztuki

W świecie sztuki artysta niejednokrotnie traktuje dzieło jak narzędzie ekspresji. Za jego pomocą wyraża swoje emocje i przemyślenia, rozlicza się z traumami, testuje teorie artystyczne. W ten sposób za każdym razem na nowo siebie określa, konfrontuje ze światem, wchodzi w dialog z różnymi poziomami swojej osobowości. Dzieło jest także medium, za pomocą którego twórca kontaktuje się z odbiorcą.

Galeria Extravagance ma okazję brać udział w tym zjawisku od trzydziestu lat, tworząc wystawy sztuki współczesnej, pozwala artystom i odbiorcom na ich mentalne spotkanie.

– Z okazji jubileuszu zapragnęliśmy na chwilę zmienić konwencję i dać możliwość wypowiedzenia się wprost artystom, kuratorom i dyrektorom instytucji kultury. Nie mogąc zaprosić setek osób związanych przez te lata z Galerią, wybraliśmy ich skromną reprezentację. W nagranych wywiadach filmowych mówią oni o swoich wspomnieniach związanych z Galerią Extravagance, ale również o inspiracjach, emocjach i oczekiwaniach wobec nowoczesnej galerii sztuki – wyjaśniają koncepcję wystawy kuratorki Małgorzata Malinowska-Klimek i Adriana Zimnowoda.

Uczestnikami wystawy będą: Zbigniew Bajek, Jagoda Barczyńska, Zbigniew Blukacz, Anna Bujak, Małgorzata Dajewska, Andrzej Dudek-Dürer, Krzysztof Gołuch, Ena Kielska, Piotr Kossakowski, Krzysztof Kula, Małgorzata Malinowska-Klimek, Michał Minor, Patrycja Pawęzowska, Jolanta Skorus, Agata Smalcerz, Paweł Szeibel, Ireneusz Walczak, Tomasz Zawadzki, Joanna Zdzienicka, Adriana Zimnowoda.

Wystawa potrwa od 9 września do 10 listopada.

Muzeum Miejskie w Tychach

„Wystawa malarstwa i grafiki Stanisława Mazusia"

Będzie to wystawa związanego z Tychami artysty, który w 2020 roku świętował 80. urodziny. Jego prace znajdują się w zbiorach instytucji państwowych, w muzeach i kolekcjach prywatnych w kraju oraz za granicą, m.in. w Galerii Uffizi we Florencji.

Kuratorem będzie dr Patryk Oczko. Wystawa będzie czynna od 4 listopada przynajmniej do końca roku.

Muzeum Miejskie w Żorach

„Ewa Rotter-Płóciennikowa. Malarstwo i rysunek. Retrospektywa"

Ewa Rotter-Płóciennikowa, której rysunki i obrazy dostępne są od początku sierpnia, maluje w technice suchej pasteli. Fascynuje ją światło – to w jej sztuce wyznacznik wszystkiego, co dzieje się w pejzażu.

"W jej obrazach, pod chmurami w bielach, szarościach, ciepłych żółciach i pomarańczowych różach wędrujemy po łąkach, brzegiem jezior, plażą na skraju bezmiaru błękitu – zapuszczając się tu i ówdzie w symboliczny świat zwierząt – alegorie i anegdoty zaklęte w postaciach ptaszyn złowrogich, wron i kawek" – pisze o dziele autorki kuratorka wystawy, Anna Flaga.

Prace artystki oglądać można do 31 października 2022.

Muzeum w Rybniku

„Edukatorium Juliusz"

Nie będzie to – wyjątkowo – wystawa czasowa, ale ekspozycja stała, prezentowana w budynku Rafał, należącym do dawnego kompleksu szpitalnego Juliusz.

Budynek byłego szpitala 'Juliusz' w Rybniku
Budynek byłego szpitala 'Juliusz' w Rybniku  Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

Będzie to wystawa o charakterze poznawczo-historycznym, rozmieszczona na czterech kondygnacjach dawnego szpitala i w swoim charakterze do niego nawiązująca.

Poszczególne pomieszczenia wystawiennicze nawiązywać będą wizualnie do współczesnych i dawnych przestrzeni szpitalnych. Zwiedzimy m.in. oddziały szpitalne i szpitalne archiwum, gdzie prezentowana będzie historia medycyny i farmacji.

W trakcie wędrówki po kolejnych oddziałach zwiedzający, z pomocą różnorodnych interaktywnych stanowisk edukacyjnych, poznają narzędzia i technologie medyczne, nauczą się anatomii oraz zasad funkcjonowania ludzkiego ciała.

Cała ekspozycja złoży się na prezentację o postępie w medycynie i farmacji, który dokonał się od początków XIX wieku do czasów współczesnych.

Wystawa będzie czynna od 10 września.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem