W sobotę (2 lipca) na mieszkańców Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii czeka wiele atrakcji w ramach pierwszej edycji święta Metropolii. - Nastawmy się na zabytki, przyrodę, sztukę, rozrywkę - podkreślają przedstawiciele GZM. Urokliwych miejsc na terenie Metropolii nie brakuje.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Święto Metropolii zostało zorganizowane, żeby uczcić pięciolecie GZM. Dokładnie 1 lipca 2017 r. Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia została powołana do życia na mocy rządowego rozporządzenia.

- Piąte urodziny to świetny czas, by jeszcze lepiej się poznać i wspólnie świętować. Dlatego od tego roku w pierwszy weekend po 1 lipca organizować będziemy święto Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Stawiamy przede wszystkim na turystykę lokalną. Chcemy popularyzować, integrować i wykorzystać zróżnicowane potencjały i zasoby obszaru GZM z dziedziny turystyki. Chcemy pokazać to, co najlepsze, najpiękniejsze i najciekawsze w gminach GZM. W haśle tegorocznej, pierwszej edycji święta, chcieliśmy podkreślić, by każdy weekend lipca był pretekstem dla nas wszystkich, by przyjąć zaproszenie naszych sąsiadów z pobliskich gmin, poznać się lepiej i wspólnie spędzić czas - mówi Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu GZM.

Inauguracja święta Metropolii na terenie wpisanym na listę UNESCO

Święto rozpocznie się od wschodu słońca nad Metropolią i śniadaniowego rozruchu na hałdzie popłuczkowej dawnej kopalni srebra, ołowiu i cynku Fryderyk w Tarnowskich Górach, czyli przestrzeni wpisanej na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Łącznie w ramach Święta Metropolii przygotowano 94 wydarzenia, w tym aż 68 mikrowypraw w 35 gminach GZM.

- Metropolia to setki fantastycznych miejsc i ludzi, których warto poznać, dlatego właśnie pod hasłem "Poznajmy się" będziemy świętować 2 lipca. Jestem przekonany, że w bogatym programie będzie z czego wybierać, bo gminy GZM są naprawdę niezwykłe. Po prostu mikro, makro, Metropolia - dodaje Kazimierz Karolczak.

Jak przekonują przedstawiciele GZM, podczas pierwszego święta Metropolii będzie rekreacyjnie i aktywnie, romantycznie i rozważnie, czasem z przymrużeniem oka i zabawnie, a czasem bardzo serio. Mikrowyprawy będą i zaskakujące, i tradycyjne, wyciszające lub z muzyką, dla dzieci, dla młodzieży, dla starszych, dla całych rodzin. Uczestnictwo w przygotowanych wydarzeniach jest bezpłatne. 2 lipca wszyscy uczestnicy święta Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii będą mogli jeździć bezpłatnie komunikacją miejską za okazaniem biletu pobranego ze strony wydarzenia.

Miasta GZM mają wiele propozycji dla miłośników przyrody

Nie ulega wątpliwości, że choć niektóre miasta Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii wciąż są kojarzone głównie z przemysłowym krajobrazem, na ich terenie znajduje się wiele urokliwych zielonych przestrzeni: parków, lasów i rezerwatów.

Wiele takich miejsc można znaleźć w Katowicach, stolicy metropolii i województwa śląskiego. Wbrew pozorom to jedno z najbardziej zielonych miast w Polsce. Ponad 42 proc. powierzchni Katowic zajmują lasy, w tym pozostałości prastarej Puszczy Śląskiej z dwoma rezerwatami przyrody: Ochojec i Las Murckowski. Pierwszy powstał w 1982 r. wzdłuż niewielkiego potoku Ślepiotka. Jako rezerwat florystyczny chroni przede wszystkim rośliny górskie, które rzadko występują na naszym terenie, np. liczydło górskie (najczęściej spotykane jest w Karpatach, Sudetach i Górach Świętokrzyskich). W najbliższych tygodniach będzie można zresztą zaobserwować dojrzewające czerwone owoce liczydła.

Rezerwat Las Murckowski powstał w 1953 r. w pobliżu kopalni Murcki i był od tego czasu systematycznie poszerzany. Dziś obejmuje ponad 100 hektarów, w tym stoki Wzgórza Wandy, najwyższego punktu Katowic. Na jego terenie można znaleźć przede wszystkim wiekowe, majestatyczne buki i dęby. Odwiedzający rezerwat mogą też liczyć na spotkanie z licznymi mieszkańcami lasu, jak sarny czy daniele. Sensacją ostatniego roku było pojawienie się w Lesie Murckowskim puszczyka uralskiego, rzadkiego i wyjątkowego ptaka. W Europie ich populacja szacowana jest ledwie na kilkaset par, przez co od lat objęte są ścisłą ochroną.

Rezerwat przyrody Ochojec w Katowicach
Rezerwat przyrody Ochojec w Katowicach  fot. UM Katowice

Oba katowickie rezerwaty przyrody są doskonałą przestrzenią dla spacerowiczów i rowerzystów. Ich dużym atutem jest też lokalizacja: do obu łatwo dojechać w zasadzie z każdego zakątku regionu.

Park Śląski to ikona GZM. Przyciąga tłumy ludzi

Świetnym miejscem do długich spacerów, ale także przejażdżek rowerowych i joggingu jest także park Kościuszki w Katowicach. Jego atutem jest bardzo bogata i różnorodna zieleń. Park został zresztą zaprojektowany na wzór ogrodów angielskich. Coś dla siebie znajdą też w parku Kościuszki dzieci. W 2018 r. otwarto tu nowoczesny plac zabaw.

Opowiadając o zielonych atrakcjach GZM, nie można nie wspomnieć o Parku Śląskim, największym parku w metropolii, ale także jednym z największych w całej Europie. Znajduje się on na pograniczu Chorzowa, Siemianowic Śląskich i Katowic. To idealna przestrzeń do spacerów, biegania, jazdy na rowerze czy rolkach. Na terenie parku często odbywają się też koncerty (kilka dni temu fenomenalny występ dał tu Dawid Podsiadło) i inne imprezy masowe (np. Memoriał Kamili Skolimowskiej, który od tego roku będzie zaliczany do prestiżowej dla świata lekkiej atletyki Diamentowej Ligi). Ale wiele atrakcji znajdą też miłośnicy przyrody, którzy lubią spędzać wolny czas z dala od tłumów - w Parku Śląskim można bowiem odpoczywać na łonie natury: przy stawach, strumykach, rozlicznych gatunkach drzew i krzewów, a także na rozległych łąkach.

Kolejka Elka w Parku Śląskim
Kolejka Elka w Parku Śląskim   DAWID CHALIMONIUK

Park Śląski ma powierzchnię 620 ha, z czego 250 ha to tereny leśne, a 100 ha powierzchnie parkowe. Wielką atrakcją jest tu m.in. Górnośląski Park Etnograficzny. Można tu zobaczyć ponad 70 obiektów małej i dużej architektury z obszaru Górnego Śląska, Beskidu Śląskiego i Zagłębia Dąbrowskiego, m.in. spichlerze, chałupy, wiatraki czy pasieki.

Blisko przyrody w Śląskim Ogrodzie Botanicznym

Przygotowując się do jednodniowych wypadów na terenie GZM nie sposób nie uwzględnić w swoich planach także Śląskiego Ogrodu Botanicznego w Mikołowie. Ta ogromna urokliwa przestrzeń jest niezwykle urozmaicona - sąsiadują tam bowiem ze sobą lasy, łąki, stawy z roślinnością wodną i bagienną i leśne strumienie.

Najbardziej znaną częścią ŚOB jest Ogród Żółty, rozpościerający się na Sośniej Górze (329 m n.p.m.). W tej części, typowo parkowej, znajduje się plac zabaw, ścieżki spacerowe, punkty gastronomiczne oraz wieża widokowa, z której w słoneczne dni podziwiać można panoramę Górnego Śląska i Beskidy. W Ogrodzie Czerwonym (wejście od ul. Grudniowej) w upalne letnie dni można zaś wypocząć wśród szumiących traw, wielobarwnych kwiatów, akwenów czy monumentalnych dębów roztaczających cień. Są tam m.in. ogrody tarasowe czy ogród roślin wodnych.

Rezerwat przyrody Segiet
Rezerwat przyrody Segiet  fot. archiwum UM Bytom

Bardzo interesującym rezerwatem przyrody, znajdującym się w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, jest niewątpliwie także Segiet, położony na terenie Bytomia i Tarnowskich Gór. Na jego obszarze znajduje się las bukowy, porastający stare wyrobiska kopalniane na Srebrnej Górze, jednym z najwyższych wzniesień Garbu Tarnogórskiego. Walory tego miejsca zostały docenione także poza Polską: w 2017 r. Srebrna Góra razem z innymi tarnogórskimi zabytkami pokopalnianymi zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Flora rezerwatu składa się z 15 gatunków drzew, 9 gatunków krzewów i 103 gatunków roślin zielnych. Na terenie Segietu można też spotkać wiele gatunków żab, jaszczurek i ptaków. Przy zwiedzaniu Segietu warto skorzystać ze ścieżki dydaktycznej Las Segiecki. Poprowadzono ją m.in. doliną potoku, nad malowniczymi leśnymi stawami oraz przez punkt widokowy nad kamieniołomem "Blachówka". Długość ścieżki wynosi niespełna cztery kilometry, a na trasie przygotowano osiem przystanków z tablicami informacyjnymi.

Żabie Doły to przykład odrodzenia się przyrody na terenach pogórniczych

Doskonałym przykładem możliwości odrodzenia się dzikiej przyrody na terenach mocno zdegradowanych przez człowieka jest zespół przyrodniczo-krajobrazowy Żabie Doły na terenie Chorzowa i Bytomia. Przez wiele lat na tym obszarze prowadzona była bowiem eksploatacja górnicza i hutnicza. Po zaprzestaniu działalności przemysłowej przyroda w tym miejscu odżyła. Opuszczone wyrobiska ulegały zawałom, co doprowadzało do tworzenia się niecek, lejów i zapadlisk. W obniżonych częściach terenu stopniowo powstawały zalewiska i stawy (cieszące się dużą popularnością wśród wędkarzy).

Rezerwat Żabie Doły
Rezerwat Żabie Doły  Fot. MARCIN TOMALKA / Agencja Wyborcza.pl

Przyrodnicy zaliczają Żabie Doły do miejsc najbogatszych na Śląsku pod względem ornitologicznym. Występuje tutaj około 130 gatunków ptaków, spośród nich prawie 60 to gatunki lęgowe. Żabie Doły szczególnie upodobały sobie m.in. łabędzie nieme, perkozy, pustułki i sowy uszate.

Przez teren Żabich Dołów przebiegała niegdyś kolejka wąskotorowa z Bytomia do Elektrowni w Chorzowie, którą turyści mogli się przemieszczać. Torowisko zostało zlikwidowane na początku XXI wieku, a w jego miejscu powstały ścieżki spacerowe, którymi można dojść do Doliny Górnika. Teren Żabich Dołów jest też niewątpliwie gratką dla wielbicieli historii - można tu znaleźć schrony bojowe z lat 30. XX wieku, współtworzące niegdyś Obszar Warowny Śląsk.

W Gliwicach warto zobaczyć m.in. Las Dąbrowę i park Chopina

Osoby, które cenią sobie kontakt z dziką przyrodą, urokliwe miejsce znajdą także na pograniczu Gliwic i Sośnicowic. Las Dąbrowa to jeden z najmłodszych rezerwatów przyrody na Śląsku. Powstał w 2008 r. i został w atrakcyjny sposób udostępniony turystom. Zarządzające rezerwatem Nadleśnictwo Rudziniec wytyczyło interesującą ścieżkę przyrodniczą, na trasie której postawiono tablice edukacyjne oraz głazy upamiętniające śląskich botaników. Dla wygody spacerowiczów przygotowano również miejsca wypoczynkowe.

Roślinność Lasu Dąbrowa jest bardzo bogata, obfituje także w gatunki chronione, jak np. wawrzynek wilczełyko, konwalia majowa, listera jajowata i wiele innych. W tutejszych lasach zaobserwowano też bardzo rzadkiego dzięcioła białogrzbietego.

Będąc w Gliwicach, warto odwiedzić park Chopina. To z pewnością jedno z najbardziej urokliwych miejsc w mieście. Pierwsze wzmianki o tym miejscu pochodzą z połowy XIX wieku. Jego aranżacja została oparta na koncepcjach C. J. Loudona i G. E. Haussmanna, który projektował parki i bulwary paryskie. Ze względu na położenie w samym centrum miasta to ulubione miejsce spacerów mieszkańców. W liczącym niespełna 6 ha przepięknym parku można odpocząć po długim dniu pracy i podziwiać efektowne kompozycje kwiatowe.

Na terenie parku Chopina znajduje się wiele interesujących okazów drzew, m.in. rododendrony, klony, lipy, buki, platany, topole, kasztanowce czy wiązy. Najbardziej znanym jest 250-letni dąb szypułkowy, który od 2001 r. nosi miano pomnika przyrody. Dla najmłodszych przygotowano w parku plac zabaw. Są na nim zadaszone domki z tunelami, niskie i wyższe zjeżdżalnie, karuzele, instalacje do wspinaczki z elementami linowymi, bujane koniki i piaskownica. W parku Chopina dość często organizowane są koncerty, wystawy i inne kulturalne wydarzenia. Co roku odbywa się tam Międzynarodowy Festiwal Artystów Ulicy "Ulicznicy".

W Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii można pospacerować po... pustyni

Urokliwym miejscem są również okolice Pustyni Błędowskiej, położonej częściowo na terenie Dąbrowy Górniczej. To rozległy piaszczysty obszar, który ciekawie kontrastuje z bogatą przyrodniczo doliną Białej Przemszy i Białej. Polska "Sahara" rozciąga się na długości ok. 18 km, z zachodu na wschód - od Błędowa, dzielnicy Dąbrowy Górniczej po małopolskie Klucze. Szerokość tej pustyni to ok. 4 km.

Wokół Pustyni Błędowskiej oraz nią samą wiedzie kilka interesujących szlaków spacerowych. Jednym z najpopularniejszych jest Szlak Pustynny PTTK o długości 28,5 km. Prowadzi m.in. przez urokliwe Lasy Błędowskie, wzdłuż doliny Białej Przemszy, punkt widokowy Czubatka, aż do Ryczowa. Interesującym rejonem jest też pobliskie uroczysko Kozi Róg, położone w pobliżu ujścia rzeki Centurii do Białej Przemszy, obok przysiółka Wałek w Błędowie.

Pustynia Błędowska
Pustynia Błędowska  fot. UM Dąbrowa Górnicza

Innym z miejsc, położnych na terenie Zagłębia Dąbrowskiego, w którym mieszkańcy mogą cieszyć się bliskim kontaktem z naturą, jest park Zielona w Dąbrowie Górniczej. Po gruntownej modernizacji, która skończyła się w 2018 r., jest to bez wątpienia jeden z najładniejszych parków w Zagłębiu. Odnowiony park Zielona nawiązuje dziś do stylistyki lat 30. XX wieku, gdy został założony.

Największą atrakcją centralnej części parku po rewitalizacji jest fontanna, która została przebudowana i zyskała efektowne podświetlenie. Odnowiono też krąg taneczny i plac zabaw. Oczyszczony został parkowy staw, a jego nową atrakcją stał się pływający pomost. Przy przebudowie położono nacisk na zachowanie naturalnego charakteru tego miejsca. Nie wycięto żadnego drzewa, zadbano o zamieszkujące park zwierzęta i chronione rośliny. Bardzo dużym atutem parku Zielona jest też bliskość jeziora Pogoria III. Rowerem można pokonać tę trasę w zaledwie kilka minut.

A może wypad do zamku? Wiele atrakcji czeka na gości w Będzinie czy Chudowie

Na terenie miast Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii jest wiele urokliwych pałaców i zamków, które są idealnym miejscem na spędzenie wakacyjnych weekendów i obcowanie z bogatą historią Górnego Śląska i Zagłębia.

Wiele atrakcji czeka na gości, którzy odwiedzą zamek w Będzinie. W wybudowanej w XIV wieku warowni można zobaczyć ciekawą ekspozycję dawnej broni i uzbrojenia ochronnego, a także zapoznać się z historią obiektu i Będzina. Gościom udostępniono też wieżę zamkową, z której roztacza się panorama Zagłębia.

Z kolei na terenie parku na Wzgórzu Zamkowym można podziwiać odbudowane fragmenty wału obronnego i przejść ścieżkę edukacyjną, stworzoną z "15 magicznych miejsc" w formie kręgów, w których można dowiedzieć się wielu rzeczy o będzińskich zabytkach. Koniecznie trzeba też odwiedzić Podziemia będzińskie, czyli schron przeciwlotniczy z czasów II wojny światowej. Miał on charakter systemu korytarzy sztolni. Jego budowę zapoczątkowano najprawdopodobniej w 1943 r., jednak nigdy nie został ukończony.

Zamek w Będzinie
Zamek w Będzinie  DAWID CHALIMONIUK

Warto odwiedzić również ruiny zamku w Chudowie (gmina Gierałtowice w powiecie gliwickim), wzniesionego w XVI wieku przez Jana Gierałtowskiego. Od 25 lat to miejsce, za sprawą Fundacji Zamek Chudów, systematycznie przywracane jest do świetności.

W odbudowanej wieży mieści się obecnie muzeum, w którym eksponowane są zabytkowe przedmioty odnalezione podczas wykopalisk. Na stałej wystawie można zobaczyć m.in. zrekonstruowane naczynia ceramiczne, fragmenty średniowiecznej studni, zrekonstruowany system ryglowania bramy, wystawę dawnych zdjęć zamku, rekonstrukcję pomieszczenia mieszkalnego czy zrekonstruowany bojowy wóz husycki.

Dużym atutem zamku w Chudowie jest jego lokalizacja. Z łatwością można tu dojechać rowerem np. z Gliwic, Zabrza, Katowic czy Tychów. W pobliżu historycznego kompleksu znajduje się też droga krajowa nr 44.

Warto odwiedzić pałace Donnersmarcków w Nakle Śląskim i Świerklańcu

Ciekawym pomysłem na spędzenie wolnego dnia jest też wycieczka do pałacu w Nakle Śląskim, położonego w gminie Świerklaniec. Obiekt został wzniesiony w połowie XIX wieku przez hrabiego Hugo Henckla von Donnersmarcka. Dzisiejszy, neogotycki wygląd rezydencja zawdzięcza jednak przebudowie dokonanej w latach 90. XIX wieku przez Łazarza IV von Donnersmarcka, syna Hugona. Donnersmarckowie opuścili swoją siedzibę w 1945 r., kiedy przejął ją skarb państwa.

Pałac w Nakle Śląskim jest obiektem dwukondygnacyjnym, z charakterystyczną, wieloboczną wieżą od strony wschodniej. Obecnie gospodarzem pałacu jest Starostwo Powiatowe w Tarnowskich Górach. Mieści się tutaj także Centrum Kultury Śląskiej, prezentujące wystawy stałe i historyczne. Odbywają się tu również koncerty. Wokół pałacu rozciąga się park ze starodrzewem, otoczony kamiennym murem z bramami, zachowały się w nim także zabytkowe budynki gospodarcze.

Pałac Kawalera w Świerklańcu
Pałac Kawalera w Świerklańcu  Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

Zaledwie cztery kilometry od pałacu w Nakle Śląskim znajduje się Pałac Kawalera w Świerklańcu, jedyna pozostałość po tutejszej rezydencji von Donnersmarcków, która ocalała od zniszczenia w 1945 r. W latach 70. XIX wieku hrabia Guido von Donnersmarck, najbogatszy przedsiębiorca ówczesnej Europy, wybudował dla swojej żony rezydencję, którą zwano Małym Wersalem lub Śląskim Wersalem. Jej projektantem był Hector Lefuel, nadworny architekt Napoleona III. Mały Wersal zachwycał przepychem i nowinkami technicznymi. Z myślą o gościach odwiedzających rodzinę Donnersmarcków, nieopodal Małego Wersalu w latach 1903-1906 powstał kolejny, zachwycający nowoczesnością obiekt zwany Pałacem Kawalera.

Po odrestaurowaniu po II wojnie światowej Pałac Kawalera służył jako ośrodek szkoleniowy dla górnictwa. Obecnie mieści się tu trzygwiazdkowy hotel i restauracja. Wraz z otaczającym go zabytkowym parkiem (stylizowanym na angielski Hyde Park) tworzy Zespół Pałacowo-Parkowy, będący częścią Gminnego Ośrodka Rekreacji w Świerklańcu.

Wakacje nad wodą. Paprocany to idealne miejsce na jednodniowy wypad

Jedną z najpopularniejszych form spędzenia wakacyjnego urlopu jest wypoczynek nad wodą. Nie trzeba wcale szukać daleko. Wiele malowniczych jezior i zbiorników wodnych można znaleźć na terenie GZM.

Jednym z najpopularniejszych jezior na terenie GZM są tyskie Paprocany. W ostatnich latach olbrzymią metamorfozę przeszedł znajdujący się przy północno-wschodnim brzegu jeziora Ośrodek Wypoczynkowy MOSiR Paprocany. Dysponuje on bardzo bogatym zapleczem, są tu m.in.: plaża, strzeżone kąpielisko, oryginalny pomost spacerowy, wypożyczalnia sprzętu wodnego, boiska do piłki nożnej, siatkówki i koszykówki, kort tenisowy, a dla najmłodszych plac zabaw.

Ośrodek Paprocany w Tychach
Ośrodek Paprocany w Tychach  KAMILA KOTUSZ

Paprocany mogą się pochwalić pierwszą klasą czystości wody. Dzięki temu jezioro jest dziś bardzo popularne wśród wędkarzy. Poławiane są tu m.in. leszcze, sumy, węgorze, karpie czy szczupaki, a nawet bolenie i amury.

W ostatnich latach znacznie poprawiła się także komunikacja w okolicy. Ruch samochodowy od OW Paprocany do przystani ZREMB i znajdujących się tam obiektów gastronomicznych prowadzi nową, okrężną drogą przez las. Dzięki temu auta zniknęły z paprocańskiej promenady, a biegacze, rowerzyści czy rolkarze mają do dyspozycji nową ścieżkę wokół jeziora.

Sporty wodne nad jeziorem Nakło-Chechło i w Pławniowicach

Od wielu lat dużym zainteresowaniem wśród wielbicieli plażowania, ale także miłośników sportów wodnych, cieszy się jezioro Nakło-Chechło, położone w Świerklańcu, w powiecie tarnogórskim. To miejsce, gdzie w upalne dni można spotkać wielu mieszkańców metropolii. Czynne są tutaj wtedy plaże piaszczyste i trawiaste, ośrodki wypoczynkowe, kempingi, wypożyczalnie sprzętu pływającego.

Porastające brzegi jeziora lasy sosnowe są z kolei doskonałym miejscem spacerowym, a okoliczne szosy i dukty leśne świetnie nadają się do turystyki rowerowej. Wędkarze mogą zaś wyłowić z jeziora m.in. karpia, lina, płoć, leszcza, karasia, szczupaka, okonia czy węgorza. Co ważne, w sezonie letnim w sąsiedztwo zalewu dociera pociąg Górnośląskich Kolei Wąskotorowych. Kursuje on z Bytomia do Miasteczka Śląskiego. Decydując się na przyjazd nad jezioro Nakło-Chechło rowerem, warto wybrać się też do odległej zaledwie o ok. 10 km zatopionej kopalni rud żelaza Bibiela.

Zalew Nakło-Chechło
Zalew Nakło-Chechło  foto: materiały Urzędu Gminy Świerklaniec

Często wybieranym przez mieszkańców GZM miejscem do odpoczynku jest też Jezioro Pławniowickie, leżące w gminie Rudziniec. Dużym atutem jeziora jest położenie tuż przy autostradzie A4. Na brzegach jeziora powstały kąpieliska, ośrodki sportów wodnych, kempingi, pensjonaty, restauracje i hotele (od strony wsi Niewiesze). Nad zbiornikiem ulokowały się również sezonowe wypożyczalnie kajaków i sprzętu wodnego.

Dookoła jeziora można spacerować lub jeździć rowerem. W okolicach przebiegają też szlaki turystyki pieszej. Będąc w pobliżu warto odwiedzić m.in. pałac w Pławniowicach czy drewniany kościółek w Poniszowicach.

Pojezierze Dąbrowskie przyciąga plażowiczów

Dużą popularnością wśród mieszkańców GZM szukających wypoczynku i relaksu nad wodą cieszy się również Pojezierze Dąbrowskie. Otoczona lasami Pogoria I jest najstarszym akwenem wchodzącym w skład pojezierza i - w porównaniu z pozostałymi - dość małym. Razem z plażą zajmuje obszar ok. 73 ha. Tak jak pozostałe powstała w wyniku zalania nieczynnych wyrobisk kopalni piasku. W jego okolicy mieszczą się dawne ośrodki wypoczynkowe i domki letniskowe, które dziś pełnią rolę hoteli, klubów i pensjonatów. Na wschodnim brzegu znajduje się strzeżona w sezonie letnim plaża z boiskiem do siatkówki plażowej. Okolice zbiornika to zaś przestrzeń sprzyjająca aktywnemu wypoczynkowi.

Dużą popularnością wśród plażowiczów cieszy się niewątpliwie zbiornik Pogoria III. Znajdują się tu: plaża miejska, Centrum Sportów Letnich i Wodnych, plac zabaw, boisko do piłki ręcznej, badmintona, koszykówki i siatkówki plażowej, drewniane molo, strefa gastronomiczna oraz stanowisko do grillowania. Nad bezpieczeństwem wypoczywających w wodzie przez całe wakacje czuwają ratownicy wodni. Wokół Pogorii III biegnie także 6-kilometrowa ścieżka pieszo-rowerowa.

Plażowicze nad Pogorią III w Dąbrowie Górniczej
Plażowicze nad Pogorią III w Dąbrowie Górniczej  Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Wyborcza.pl

Najmłodszym akwenem na terenie całego Pojezierza Dąbrowskiego jest Pogoria IV (zbiornik Kuźnica Warężyńska), o pow. ok. 560 ha, który w praktyce ma za zadanie przechwycenie ewentualnej fali powodziowej na Czarnej Przemszy. Nie jest wykorzystywany do plażowania i rekreacji. Korzystają z niego jedynie żeglarze i wędkarze. Zbiornik można też podziwiać z siodełka roweru, bowiem wokół niego utworzono trasę rowerową, w części asfaltowaną i wykorzystywaną też przez rolkarzy.

Na terenie metropolii znajduje się wiele przestrzeni i obiektów, które są świadectwem przemysłowej przeszłości Górnego Śląska i Zagłębia.

Miejscem, które niczym magnes przyciąga wiele osób, także gości spoza metropolii, jest niewątpliwie Strefa Kultury w Katowicach. Jeszcze w latach 90. przestrzeń ta była niedostępna dla mieszkańców - funkcjonowała tu bowiem kopalnia Katowice. Teren sąsiadujący ze Spodkiem został jednak poddany całkowitej rewitalizacji. Dzisiaj znajdują się tu trzy potężnych rozmiarów obiekty - wielka sala koncertowa Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia, Muzeum Śląskie, gromadzące swoje zbiory pod ziemią, oraz Międzynarodowe Centrum Kongresowe, w którym odbywają się liczne kongresy i konferencje.

Dużą popularnością wśród zwiedzających cieszą się Zielona Dolina, czyli trawiasty dach MCK, oraz wieża widokowa Muzeum Śląskiego, z których roztacza się świetny widok na Katowice i okolicę. Życie tętni też w amfiteatrze obok NOSPR.

Będąc w Katowicach, koniecznie trzeba też odwiedzić dwa unikatowe na europejską skalę robotnicze osiedla: Nikiszowiec i Giszowiec. Pierwsze z nich, zaprojektowane przez Emila i Georga Zillmanów, powstało w latach 1908-1919. To dziewięć trzykondygnacyjnych ceglanych bloków, tworzących czworoboki z wewnętrznymi dziedzińcami, na których mieszkańcy mieli do dyspozycji chlewiki, komórki i piece do wypieku chleba. W 1927 roku ukończono budowę najefektowniejszego nikiszowieckiego budynku, kościoła św. Anny.

Zabrze stolicą zabytków poprzemysłowych

Do największych atrakcji turystycznych GZM zaliczane są też dwa zabrzańskie poprzemysłowe zabytki: kopalnia Guido i sztolnia Królowa Luiza. W Guido turyści mogą zjechać pod ziemię na poziomy 170 i 320 metrów (z niego można przejść do poziomu 355, który jest najbardziej surowym rejonem kompleksu) i zobaczyć realia pracy górników w XIX- i XX-wiecznej kopalni. Prezentowane są one dzięki multimediom, ukazującym m.in. strzelanie materiałem wybuchowym i wdzieranie się wody do kopalnianego przekopu. Centralnym punktem poziomu 170 jest kaplica św. Barbary, pełna interesujących kontekstów z życia górniczej patronki. W kaplicy odbywają się msze, koncerty i inne uroczystości religijne. Z kolei na poziomie 320 mieści się pub, w którym organizowane są imprezy kulturalne.

Zabrze. Debiut Parku 12c w Sztolni Królowa Luiza podczas Industriady 2016
Zabrze. Debiut Parku 12c w Sztolni Królowa Luiza podczas Industriady 2016  DAWID CHALIMOIUK

Sztolnia Królowa Luiza umożliwia wiele wariantów zwiedzania. Obiekty znajdują się zarówno pod, jak i na powierzchni ziemi. Dla turystów udostępniony jest odcinek podziemnych wyrobisk, w którym znaleźć można oryginalne tunele i chodniki wykuwane siłą rąk naszych przodków. Podziemne porty załadunkowe, projekcje zagrożeń, jakie czyhały na górników, spływ łodziami - to tylko część atrakcji czekających w podziemiach Sztolni Królowa Luiza.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem