Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jestem prezydentem, ponieważ… pragnę kontynuować rozpoczęty program rozwoju Zabrza. Od wielu lat nasze miasto ugruntowuje należną pozycję na mapie regionu i kraju. Dzieje się tak dzięki wytrwałemu urzeczywistnianiu wizji miasta przyjaznego mieszkańcom. Miasta, gdzie realizowane są kolejne inwestycje w infrastrukturę, mieszkania, drogi, medycynę, turystykę, szkolnictwo wyższe, kulturę i oświatę publiczną.

W pierwszym roku kadencji zajmę się… dalszą pracą nad tymi projektami, które konsekwentnie realizujemy. Dziś Zabrze to miasto medycyny, miasto nauki, kultury, sportu, innowacyjnej gospodarki i turystyki poprzemysłowej. I tu trzeba szukać rozwoju. Priorytetem samorządu pozostaje ciągła poprawa jakości życia mieszkańców.

W całej kadencji najważniejsze będzie dla mnie… utrzymanie Zabrza na ścieżce zrównoważonego rozwoju. Zamierzam konsekwentnie dążyć do tego, aby miasto było przyjazne mieszkańcom.

Najbardziej obawiam się… ludzi, którzy nie mają własnego zdania, lecz ślepo wykonują instrukcje partii politycznych czy innych organizacji. A często wystarczy gotowość do dialogu, aby znaleźć porozumienie.

Od moich konkurentów nauczyłam się… że czarny PR nie popłaca…

Jakie największe błędy może popełnić prezydent? Jak ich uniknę? Reprezentując mieszkańców, trzeba być skoncentrowanym na ich potrzebach, problemach i oczekiwaniach. Należy słuchać ludzi i utrzymywać relacje z wieloma środowiskami.

Czym jest dla mnie „dobre miasto”? Inwestycjom towarzyszyć musi umacnianie więzi międzyludzkich. Zarówno w wymiarze indywidualnym, jak też społecznym pamiętać trzeba o poszanowaniu godności drugiego człowieka. I miasto, które dba o mieszkańców, utrzymując z nimi te wzajemne relacje, to miasto, gdzie żyje się dobrze.

Co zrobię, żeby pozbyć się smogu? Walka o czystsze powietrze to jeden z naszych wielkich celów. W Zabrzu wydaliśmy już 200 mln zł na przeciwdziałanie niskiej emisji. Nadal konsekwentnie chcemy to robić. Wiemy jednak, jak ważna jest także edukacja mieszkańców – uświadamianie, że smog to nie jest problem wydumany. Z drugiej strony musimy pamiętać, że ubóstwo energetyczne wiąże się z tym, że ludzie zaczynają palić śmieci… Wciąż potrzeba więc edukacji i konkretnych programów przeciwdziałania emisji zanieczyszczeń.

Na co nie będę żałowała publicznych pieniędzy? W Zabrzu inwestujemy w tworzenie ośrodka akademickiego. Dążymy do tego, aby powstawały tu nowe obiekty dla dydaktyki i badań. Dobra współpraca ze Śląskim Uniwersytetem Medycznym spowodowała, że przy pl. Dworcowym 3 powstało Centrum Symulacji Medycznej. Wydział Bioinżynierii Medycznej Politechniki Śląskiej uruchamia w Zabrzu Centrum Inżynierskiego Wspomagania Medycyny i Sportu, a Śląskie Centrum Chorób Serca przeprowadzi prace rozwojowe.

Na jakie wydatki nigdy się nie zgodzę? Nie zgadzam się na realizację projektów wpływających na obniżenie jakości życia w mieście poprzez np. zajmowanie terenów zielonych czy miejsc przeznaczonych dla zabrzan do rekreacji.

Jakie największe wyzwania są przed moim miastem? Jak je pokonać? Dalsze pozyskiwanie inwestorów oraz dofinansowania z Unii Europejskiej i innych źródeł zewnętrznych projektów infrastrukturalnych, ekologicznych i społecznych.

Gdybym nie była prezydentem, to zajęłabym się… pracą naukową.

Kto jest dla mnie wzorem? W służbie drugiemu człowiekowi oraz w polityce dialogu i miłości wzorem pozostaje św. Jan Paweł II, natomiast dla mnie jako samorządowca autorytetem jest nieodżałowanej pamięci Franciszka Cegielska, minister zdrowia, posłanka, prezydent Gdyni… Była skuteczna w pracy dla dobra publicznego, odważna i prawa, konsekwentna w dążeniu do celu. Mieszkańcy do końca obdarzali swoją liderkę ogromnym zaufaniem.

Marzę o… sytuacji, gdy partie przestaną upolityczniać samorząd i pozwolą samorządowcom skoncentrować się na pracy dla społeczności lokalnych.

Jakie ma być moje miasto w 2050 roku? Nasze miasto w 2050 roku ma być rozpoznawalnym ośrodkiem medycyny, nauki i turystyki postindustrialnej. Od wielu lat nasze miasto ugruntowuje taką pozycję na mapie regionu i kraju. Staramy się jednocześnie urzeczywistniać wizję miasta przyjaznego mieszkańcom. Miasta, w którym realizowane są kolejne inwestycje w infrastrukturę, mieszkania, drogi, medycynę, turystykę, szkolnictwo wyższe i oświatę publiczną. W centrum zainteresowania samorządu pozostają bowiem mieszkańcy. Zaspokajanie ich potrzeb stanowi dla nas najważniejsze zadanie.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.