Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jestem prezydentem, ponieważ… mieszkańcy mi zaufali. Od 20 lat jako radny rozwiązuję ich problemy.

W pierwszym roku kadencji zajmę się… uporządkowaniem finansów miasta i przygotowaniem projektów i finansowania pod nowe inwestycje. Przeprowadzę audyt miejskich spółek i zakładów budżetowych.

W całej kadencji najważniejsze będzie dla mnie… zwiększenie budżetu, by stworzyć warunki do rozwoju miasta.

Najbardziej obawiam się… wielkiej polityki w samorządzie.

Od moich konkurentów i poprzednika nauczyłem się… by nigdy nie zapomnieć o pokorze.

Jakie największe błędy może popełnić prezydent? Jak ich uniknę? Największy błąd to przestać słuchać mieszkańców. Jako prezydent nie będę spędzał wiele czasu za biurkiem.

Czym jest dla mnie „dobre miasto”? Dobre miasto, to miasto otwarte na potrzeby mieszkańców, uporządkowane i dobrze zarządzane. Przyjazne mieszkańcom.

Co zrobię, żeby pozbyć się smogu? Po pierwsze, inwentaryzacja źródeł ciepła. Po drugie, pozyskanie środków na wymianę starych pieców i termomodernizację budynków. Równolegle do tych działań musi być prowadzona szeroko zakrojona akcja społeczna. Bo ze smogiem w Mysłowicach nie wygra Wójtowicz, tylko wszyscy razem. Liczę na wsparcie przedstawicieli rządu i władz regionu śląskiego.

Na co nie będę żałował publicznych pieniędzy? Nie chcę żałować żadnej wydanej złotówki. Pieniądze publiczne powinny być wydawane rozsądnie.

Na jakie wydatki nigdy się nie zgodzę? Podyktowane interesami wąskich grup interesów i układów, które przez lata zżerały nasze miasto.

Jakie największe wyzwania stoją przed moim miastem? Jak je pokonać? Przywrócić zaufanie mieszkańców do samorządu, zwiększyć bezpieczeństwo, rozwiązać problemy z komunikacją, uczynić miasto przyjaznym zwykłym obywatelom.

Gdybym nie był prezydentem, to zająłbym się… prowadzeniem fundacji wspierającej dzieci wykluczone.

Kto jest dla mnie wzorem? Moja mama i Janusz Korczak.

Marzę… aby moja mała ojczyzna była wspólnotą wszystkich mieszkańców.

Jakie ma być moje miasto w 2050 r.? Ma być miastem, które nie musi gonić innych, miastem, które wszyscy biorą za wzór, miastem, z którego wszyscy jesteśmy dumni.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.