Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jestem prezydentem, ponieważ… kocham to miasto. Samo miasto i mieszkańcy mają ogromny potencjał.

W pierwszym roku kadencji zajmę się… realizacją inwestycji już zaprojektowanych, takich jak: modernizacja niszczejącego od lat pustostanu w Parku Zdrojowym – Łazienki III, rewitalizacja Parku Zdrojowego, termomodernizacja i remonty placówek oświatowych.

W całej kadencji najważniejszy dla mnie będzie… rozwój miasta. Znalezienie inwestorów, budowa mieszkań, stworzenie przyjaznych przestrzeni dla mieszkańców (rynek, małe centra w różnych częściach miasta), walka ze smogiem, bezpieczeństwo. Bardzo istotnym zadaniem będzie budowanie alternatywy dla górnictwa, stworzenie centrum innowacji i biznesu, by młodzi, zdolni mieszkańcy mogli pracować w rodzinnym mieście.

Najbardziej obawiam się… że część radnych nadal będzie uprawiać politykę, zamiast wspierać wszelkie projekty rozwojowe.

Od moich konkurentów nauczyłam się… tego, że nigdy nie można być pewnym wygranej.

Jakie największe błędy może popełnić prezydent? Jak ich uniknąć? Na prezydenta czyha mnóstwo pułapek, bo w każdej niemal sytuacji wchodzi w grę czynnik ludzki. Dużym błędem jest być z dala od ludzi. Zatem, by uniknąć zagrożeń, należy się otaczać ludźmi mądrzejszymi od siebie, brać przykład z najlepszych i zawsze rozmawiać z mieszkańcami, bo to oni tworzą miasto.

Czym jest dla mnie „dobre miasto”? „Dobre miasto” to miasto dostępne i przyjazne dla każdej grupy społecznej: rodzin, dzieci i młodzieży, seniorów i osób z niepełnosprawnością. Dobrze skomunikowane, bezpieczne – miasto smart. W takim mieście mieszkańcy powinni czuć się swobodnie, mieć gdzie wyjść. Powinni także chętnie uczestniczyć w wydarzeniach sportowych i kulturalnych.

Co zrobię, by pozbyć się smogu? Już sporo robimy w zakresie walki ze smogiem, ale to wciąż za mało. Tu są potrzebne systemowe, lepsze rozwiązania. Będziemy nadal monitorować jakość powietrza i prowadzić wzmożone kontrole palenisk. Będziemy kontynuować przyznawanie dotacji na podłączenia do sieci gazowej, jeśli taka jest, lub miejskiej sieci ciepłowniczej czy alternatywnych źródeł energii. Oprócz tego edukacja i jeszcze raz edukacja.

Na co nie będę żałowała publicznych pieniędzy? Na oświatę i bezpieczeństwo. Nie będę żałowała pieniędzy na tworzenie warunków dla rozwoju biznesu.

Na jakie wydatki nigdy się nie zgodzę? Na takie, które nie mają uzasadnienia ani społecznego, ani biznesowego, ani ekonomicznego.

Jakie największe wyzwania są przed moim miastem? Jak je pokonać? Zbudowanie drugiej gałęzi gospodarki poza górnictwem. To trwa długo i wymaga dużego zaangażowania organizacyjnego, ale też finansowego. Przyciągając inwestorów, będziemy pokazywać potencjał naszego miasta. Stawiamy na branżę IT. Wykorzystamy potencjał intelektualny młodych ludzi, który jest ogromny.

Gdybym nie była prezydentem, zajęłabym się… terapią osób z zaburzeniami oraz pracą naukową.

Kto jest dla mnie wzorem? Jan Paweł II.

Marzę o… większym budżecie miasta.

Jakie ma być moje miasto w 2050 r.? W 2050 r. jastrzębianie będą mieszkać w mieście smart. Ekologicznym i nowoczesnym. Będą jeździć autobusami za 0 zł, rowerami i elektrycznymi pojazdami oraz – do Katowic – koleją na bazie zintegrowanego biletu. Nie będzie problemu smogu, a miasto będzie jeszcze bardziej zielone. Będą łąki miejskie, parki kieszonkowe i miniryneczki w każdej dzielnicy i sołectwie. Po deptaku w Zdroju będą spacerować mieszkańcy i turyści. Z obserwatorium w parku będziemy oglądać gwiazdy, a później słuchać klimatycznego koncertu na rynku. Miasto będzie posiadać inteligentny system zarządzania energią i bezpieczeństwem. Mieszkańcy będą czuć się bezpiecznie. W Centrum Nauki i Biznesu najzdolniejsi jastrzębianie będą pracować i tworzyć najlepsze rozwiązania w regionie. Oprócz górnictwa będą tu ulokowane firmy z branży IT.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.