Wygląda raczej jak ściek niż jak rzeka. Jest, ale lepiej ją ignorować. Rawa w Katowicach nie ma szczęścia. Czy uda się to zmienić przy okazji starań katowickich uczelni i Metropolii?
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na ul. Bankowej, tuż przy Rawie, zlikwidowano ostatnio kilkanaście miejsc parkingowych. Teraz rosną tu trawa, krzewy i drzewa w donicach. Można usiąść i odpocząć, spotkać się, porozmawiać. Projektanci zamierzają bacznie obserwować to miejsce.

Eksperyment nad Rawą odbywa się w ramach Metropolitalnej Szkoły Prototypowania. Jeszcze w październiku przeprowadzone zostaną wywiady dotyczące tego, jak obszar poddany prototypowaniu jest wykorzystywany i jak powinien się zmieniać. – Będziemy pytać nie o pomysły architektoniczne, które wymagają bardzo dokładnego namysłu inżynierskiego, ale o funkcje, które przestrzeń powinna realizować, by lepiej służyć obecnym i przyszłym użytkownikom – zapowiadają przedstawiciele Metropolii.

Metropolia Idei. Spacer nad Rawą i rozmowa z ekspertami

19 października zapraszamy na spotkanie z cyklu Metropolia Idei. Najpierw o godz. 14.30 spotkamy się przed rektoratem Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach na ul. Bankowej. Paweł Jaworski, urbanista i twórca nowej prototypowej przestrzeni w tej okolicy oprowadzi nas po tym miejscu i opowie, na czym polegają zmiany. To okazja do rozmowy o tym miejscu i podzieleniu się uwagami na temat projektu z autorami, którzy wyjaśnią, co chcą osiągnąć.

Z kolei o godz. 15.30 zapraszamy na rozmowę z ekspertami o przemianie w przestrzeni miejskiej przy uczelni, współpracy uczelni z Metropolią i Katowicami. Będziemy też rozmawiać o projekcie Sieciowego Centrum Nauki oraz Zielonej Strefie Nauki. Spotkamy się w Centrum Informacji Naukowej i Bibliotece Akademickiej.

Naszymi gośćmi będą: Kazimierz Karolczak, przewodniczący Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, prof. Ryszard Koziołek, rektor Uniwersytetu Śląskiego, prof. Grzegorz Hańderek, rektor Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach, Anna Budzanowska, pełnomocnik ds. Europejskiej Stolicy Nauki Katowice 2024 oraz Aneta Moczkowska, pełnomocniczka rektora UŚ do spraw strefy nauki.

Rawa w Katowicach

Rzeka Rawa to największy prawobrzeżny dopływ Brynicy. Jej źródła znajdują się w stawie Marcin w Rudzie Śląskiej – Chebziu. Zlewnia rzeki obejmuje teren o powierzchni około 90 km kwadratowych. Rzeka rozciąga się na odcinku 19,4 km. Przepływa kolejno przez Rudę Śląską, Świętochłowice, Chorzów, Katowice i Mysłowice. Na całej długości do Rawy wpadają ścieki przemysłowe i komunalne. Z tego też powodu ilość wód naturalnych w rzece systematycznie się zmniejsza.

Ze względu na swoje położenie Rawa ma ogromne znaczenie dla Katowic. Stanowi główną zlewnię wód opadowych dla większości terenów miasta, z wyjątkiem jego południowych i wschodnich dzielnic.

W latach 1926-1938 przeprowadzono pierwszą regulację odcinka rzeki Rawy. Prawidłowe warunki przepływu wody w korycie utrzymały się stosunkowo niedługo. W 1975 roku przystąpiono do realizacji drugiej regulacji rzeki Rawy, która trwała do 2006 roku.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Czy w Katowicach wiecznie trzeba odkrywać już odkryte? Wymyślać koło? Taka dyskusja już była, przez wiele lat gdy ogłaszano kolejne (chyba trzy) konkursy na przebudowę rynku. Były fajne pomysły na odkrycie Rawy i przywrócenie jej miastu. Katowice poszły w tandetę i beton (jak zwykle wersja ekonomiczna). Wybrano najgorszy pomysł betonowego placu z fontanną w kształcie rzeki. No ale wyniki ostatnich wyborów pokazują, że ludziska takiej tandety chcą, bo ekipa nadal rządzi. Więc o co chodzi? O czym tu rozmawiać i z kim? Z leśnymi dziadkami z UM? Chyba że ma to być gadanie dla gadania, aby ktoś poczuł się lepiej...
    Poza tym aby nad tą Rawą ludzie chcieli spędzić czas, to trzeba ją najpierw oczyścić... Za Klimzowcem jest czysta, a potem przepływa przez Załęże, tereny dawnej huty Baildon i Centrum. Ile tam kolektorów ściekowych zanieczyszcza rzekę? Z tego co wiem tej sprawy nie załatwiono i był to jeden z powodów przykrycia Rawy na Rynku... Tak więc zacząć trzeba od początku. W Rawie większość wody pochodzi właśnie z dopływających kolektorów ściekowych, wody gruntowe już dawno jej nie zasilają, bo obniżyły się na skutek działalności górniczej. Spływają też tam wody z kanalizacji deszczowej, ale to tylko gdy jest deszcz... Był już pomysł aby wzdłuż Rawy puścić wielką rurę, która zbierałaby ścieki i odprowadzała do oczyszczalni w Zawodziu. Tylko obawiam się że wtedy nie miało by już co płynąć w Rawie... To inwestycja duża i droga, należało by ją zrobić przed remontem Rynku. Bez tego to UM może co najwyżej przykryć resztę Rawy i przedłużyć fontannę do Bankowej. I nie zdziwię się jak to kiedyś zrobi...
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    może tylko dlaczego nie ma rewitalizacji od UŚ do byłego Muzeum Śląskiego, i trzeba pilnować żeby ścieków nie wylewali do rzeki bo z Klimzowca wypływa czysta
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    To wszystko już było. Szkoda energii. Miasto jak zwykle temat olało lub traktowało po łebkach. Miasto zawsze robi co chce i jak chce. Wybierają jakieś dysfunkcyjne projekty i jeszcze je "poprawiają".
    już oceniałe(a)ś
    0
    0