Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Polskie miasta założyły ponad 3 tys. spółek. Wiele z nich mieszkańcy dobrze znają: to firmy autobusowe, tramwajowe, wodociągowe, kanalizacyjne, zakłady oczyszczania i odpowiedzialne za wywóz oraz zagospodarowanie śmieci. W województwie śląskim samorząd ma firmę, która zarządza parkiem (WPKiW SA), stadionem (Stadion Śląski), sprzedawaniem hurtowo wody (Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów).

W ostatnim czasie samorządowych firm przybywa, ale też zmienia się ich charakter. Coraz częściej miasta decydują się na powołanie firm, które mają się zajmować wyłącznie miejskimi inwestycjami. Takie firmy mają już np. Kraków, Szczecin, a teraz również Katowice. Tym tropem idą też inne miasta Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Dlaczego miasta powołują spółki?

O tym, dlaczego miasta powołują spółki, pisała Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie sprzed paru lat. „Istotną motywacją powierzania przez samorządy zadań spółkom ze swoim udziałem, zwłaszcza o charakterze inwestycyjnym, była chęć przeniesienia poza jednostkę samorządową ryzyka finansowego i niezwiększania jej zadłużenia. Spółki przejmują bowiem bezpośredni ciężar sfinansowania zadań, co pozwala na uniknięcie obciążeń w budżecie samorządów" – wynika z oceny NIK.

Wspominano wówczas o spółce Stadion Śląski, która prowadziła przebudowę „kotła czarownic" w Chorzowie. „Jedyny udziałowiec [województwo śląskie – przyp. red.], tworząc spółkę z zamiarem powierzenia jej procesu inwestycyjnego, kierował się m.in. zamiarem wyłączenia nakładów inwestycyjnych związanych z budową poza budżet województwa śląskiego oraz zapewnieniem spółce możliwości rozliczenia podatku VAT" – podkreślał NIK.

Na ten aspekt zwraca uwagę też Mariusz Gołaszewski, prezes Aesco Group, firmy, która zajmuje się finansami samorządów. Na łamach branżowego miesięcznika „Wspólnota" pisał, że ostatnio dużo spółek samorządowych powstaje ze względu na łatwiejsze i pełniejsze odliczenie VAT od inwestycji, a także możliwość sfinansowania tych inwestycji za pomocą kredytu niewchodzącego do limitów zadłużenia samorządu.

Innymi słowy samorządy szukają oszczędności, a te mogą im zapewnić spółki, które stają się inwestorami zastępczymi. O tym, dlaczego dziś to szczególnie ważne, mówi Danuta Lange, skarbnik Katowic.

– Do tej pory w Katowicach tak prowadziliśmy finanse, by wydatki bieżące, czyli koszt codziennego utrzymania i działania miasta, pensje etc. nigdy nie rosły szybciej niż dochody bieżące. Dzięki temu Katowice zawsze miały bardzo dobrą sytuację. Niestety, rok 2022 wszystko zmienia, a przyczyną są spadające dochody miast z podatków PIT i CIT, za co odpowiada „Polski ład". Nadwyżka operacyjna Katowic skurczy się z 200 mln zł w 2021 r. do niewiele ponad 7 mln zł. Na zmianach podatkowych Katowice stracą setki milionów złotych. W 2022 r. będzie to 161 mln zł, rok później - 190 mln zł, w 2024 r. - 224 mln zł, zaś za cztery lata - 248 mln zł. Z tego powodu Katowice, tak jak inne miasta, podnoszą podatki od nieruchomości, czynsze i opłaty z dzierżaw. Konieczne okazało się także poszukiwanie rezerw, głównie poprzez ograniczanie wydatków na realizację zadań fakultatywnych. To wszystko – niestety – ze szkodą dla naszych mieszkańców – mówi Danuta Lange, skarbnik miasta Katowice.

– Publiczne pieniądze, które miasta dostają od rządu w ramach „Polskiego ładu", są na konkretne inwestycje. Nie zasypią dziury budżetowej, którą miasta mają w finansach bieżących związanych np. ze świadczeniem usług dla mieszkańców. Za jakiś czas przeciętny mieszkaniec, który nie musi się szczegółowo znać na miejskich finansach, będzie pytał, dlaczego miasto inwestuje, skoro brakuje pieniędzy na edukację, na inną działalność statutową miasta, na zaspokojenie potrzeb bieżących – dodaje skarbnik.

Katowickie Inwestycje już działają

Katowice postanowiły skupić działalność inwestycją w jednej spółce, a nie jak dotąd w wydziale inwestycji. Inwestorem miasta mają być Katowickie Inwestycje SA (dawnej Katowicka Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna). Firma już przejęła nadzór nad wszystkimi miejskimi inwestycjami.

Powodów jej założenia jest kilka. Oprócz możliwości odzyskania podatku VAT liczy się to, że nadzór nad inwestycjami wymaga dużej elastyczności w działaniu. Chodzi o godziny pracy, szybkość podejmowania decyzji, obieg dokumentów. W wyspecjalizowanej firmie, odciętej od rutyny i reguł działania urzędu, ma być o to łatwiej. Wiadomo też, że w spółce inaczej można wynagradzać pracowników. Mówiąc wprost: tu fachowcy będą mogli zarobić więcej niż w urzędzie. Miasto liczy więc na to, że uda mu się ściągnąć osoby, dla których urzędowe pensje nie były warte uwagi, gdy otrzymywały oferty od dużych firm budowlanych.

Co wiemy o Katowickich Inwestycjach?

Katowickie Inwestycje SA mają kapitał zakładowy przekraczający 455 mln zł. Do tej pory firma zajmowała się przede wszystkim budową kanalizacji ściekowej. W latach 2009–2016 zrealizowała wart 435 mln zł projekt budowy nowej kanalizacji, niemal połowa kwoty na inwestycję to unijna dotacja.

Dzięki tym pieniądzom zbudowano i wyremontowano ponad 200 km sieci kanalizacyjnych, zbudowano oraz odnowiono 24 pompownie ścieków oraz zbudowano osiem zbiorników retencyjnych. Wyremontowano też oczyszczalnie ścieków w Podlesiu oraz Panewnikach.

Teraz firma kończy kolejny projekt, na który składa się ponad 60 różnych inwestycji w dzielnicach: Ligota-Panewniki, Dąbrówka Mała, Szopienice-Burowiec, Janów-Nikiszowiec, Giszowiec, Piotrowice-Ochojec, Zarzecze, Kostuchna, Podlesie, Murcki, Koszutka, Dąb, Śródmieście.

Chodzi m.in. o budowę i remont łącznie 81 km sieci kanalizacyjnych czy lepsze wyposażenie dwóch oczyszczalni ścieków. Wartość tego projektu to ponad 345 mln zł, przy czym 175 mln zł to pieniądze z Unii Europejskiej.

Katowickie Inwestycje zajmują się też kwestiami związanymi z przygotowaniem Katowic do zmian klimatu. Chodzi o retencję deszczówki oraz wody z roztopów. W dużych miastach pozbycie się tej wody jest często problemem. Stąd konieczność innego urządzania przestrzeni miejskiej. Dlatego np. na placu Sejmu Śląskiego zamiast parkingu będzie więcej zieleni i ogrody deszczowe. Katowickie Inwestycje chcą też zbudować łącznie 25 podziemnych zbiorników retencyjnych o łącznej pojemności wynoszącej ponad 11 tys. m sześc.

Rok 2022 to zatem nowe otwarcie w zadaniach spółki. Ma być inwestorem zastępczym miasta Katowice i to w jego imieniu prowadzić i nadzorować najważniejsze miejskie projekty. Do firmy przeniesiono też pracowników wydziału inwestycji z Urzędu Miasta w Katowicach. Docelowo Katowickie Inwestycje mają zatrudniać 100 osób. Firma chce się też przeprowadzić z ul. Wandy na ul. Porcelanową, gdzie kupiła budynek biurowy.

Co się buduje? Najważniejsze inwestycje w Katowicach w 2022 roku

1. Przebudowa DK81 w Katowicach-Giszowcu

Katowice, przebudowa DK81 w GiszowcuKatowice, przebudowa DK81 w Giszowcu Fot. materiały prasowe

To największa inwestycja drogowa w Katowicach od czasu budowy tunelu pod rondem koło Spodka. Prace mają się zakończyć 30 czerwca 2022 roku. Pierwsza część inwestycji to budowa nowego bezkolizyjnego węzła dwóch dróg krajowych – ul. Pszczyńskiej (DK86) i ul. 73 Pułku Piechoty (DK81) oraz rozbudowa ulicy Pszczyńskiej (DK86) od autostrady A4 do ul. Górniczego Stanu. Usprawnione zatem zostanie skomunikowanie ponadlokalne obszaru południowej części aglomeracji katowickiej z jej strefą centralną oraz miejskiego obszaru południowo-wschodniej części Katowic, w zakresie połączenia z drogami krajowymi oraz centrum miasta. Wartość inwestycji: 308,2 mln zł. Większość tej kwoty to pieniądze z Unii Europejskiej.

2. Basen Zadole

Katowice, basen Zadole (wizualizacja),Katowice, basen Zadole (wizualizacja), Fot. materiały prasowe

Dopiero w 2022 roku gotowy będzie trzeci nowy kryty basen w Katowicach. Przy ul. Wczasowej powstaje obiekt podobny do tych działających już w Brynowie i na Burowcu. Otwarcie go zintensyfikuje program „Jak ryba w wodzie", czyli realizację lekcji pływania dla uczniów katowickich szkół, ale i sprawi, że w promieni 5 km mieszkańcy Katowic będą mieć dostęp do basenu. Na pływalni będą: sześciotorowy basen sportowy o wymiarach 25 x 16 m, basen do nauki pływania, brodzik dla dzieci wyposażony w atrakcje, trybuny dla widzów na 115 miejsc, 80-metrowa zjeżdżalnia, sale sportowe oraz sauny. Pojawi się tu też strefa odnowy biologicznej. Dodatkowo przy basenie powstanie zewnętrzna część z plażą, co będzie nawiązaniem do istniejącego przez lata przy Wczasowej otwartego kąpieliska. Wartość inwestycji: 31,95 mln zł.

3. Kompleks Stadionu Miejskiego

Katowice, Stadion Miejski (wizualizacja),Katowice, Stadion Miejski (wizualizacja), Fot. materiały prasowe

Budowa już się rozpoczęła. Stadion Miejski powstanie w obrębie dzielnic: Osiedle Witosa, Załęska Hałda-Brynów część Zachodnia i Załęże. Teren od północy zamyka przebieg autostrady A4. Organizacja i przygotowanie placu budowy rozpoczęły się we wrześniu. Inwestycja została podzielona na dwa etapy. Pierwszy z nich to budowa stadionu, hali widowiskowo-sportowej, oraz placu głównego, dwóch pełnowymiarowych boisk szkoleniowych i parkingów dla autokarów i samochodów osobowych. Rozpocznie się także zagospodarowanie terenu wokół stadionu wraz z budową dróg, chodników i tras rowerowych. Rok 2022 to czas intensywnych prac budowlanych na tej inwestycji. Wartość inwestycji: 205 mln zł.

4. Zazielenienie ul. Warszawskiej

Katowice, ul. Warszawska po zazielenieniu (wizualizacja),Katowice, ul. Warszawska po zazielenieniu (wizualizacja), Fot. materiały prasowe

Ulica Warszawska jest ważną arterią drogową prowadzącą od katowickiego rynku w kierunku wschodnim – m.in. do Uniwersytetu Śląskiego i Uniwersytetu Ekonomicznego. Dziś dominuje tam ruch samochodowy, tramwajowy i parkingi. Piesi dysponują wąskimi chodnikami. To wszystko ma się zmienić – gruntowny remont przejdzie odcinek ul. Warszawskiej od skrzyżowania z ul. Dyrekcyjną do skrzyżowania z ul. Francuską. Rok 2022 to przetarg na wybór wykonawcy oraz początek prac w terenie, które zakończone zostaną w 2023 roku. Ta przestrzeń całkowicie się zmieni – zamiast parkingów – pojawi się około 70 drzew i krzewy. Zieleń jest ważna nie tylko ze względów estetycznych, ale także klimatycznych. Ponadto odcinek ul. Warszawskiej do skrzyżowania z ul. Szkolną zostanie zamknięty dla ruchu. – Utworzymy tu nowy deptak miejski po dwóch stronach torowiska. Pojawią się ławki, na których będzie można odpocząć w cieniu drzew. Dostawy do sklepów będą odbywać się jedynie istniejącym torowiskiem. Z kolei drugi fragment inwestycji, tj. odcinek od ul. Szkolnej do ul. Francuskiej, również stanie się przestrzenią przyjazną dla pieszych i rowerzystów poprzez wprowadzenie strefy tempo 30 na całym tym odcinku – zapowiadają urzędnicy. Całość będzie także uzupełniona o iluminacje świetlne, tak by również po zmroku ulica była wspaniałym miejscem do spacerów. Wartość inwestycji: 12 mln zł.

Miasta Idei: Porozmawiajmy o inwestycjach

Zapraszamy na kolejne spotkanie z cyklu Miasta Idei. Tym razem zajmiemy się inwestycjami w Katowicach. O tym, jak mieszkańcy je oceniają, będziemy rozmawiać podczas spotkania 24 stycznia. Podczas warsztatów (od godz. 16) sprawdzimy, jakich informacji o trwających i planowanych inwestycjach w mieście mieszkańcom brakuje. Jak chcieliby być informowani o planach miasta? W jaki sposób i jak często chcieliby dostawać informacje o już rozpoczętych inwestycjach? Czy i w jaki sposób chcieliby być pytani o inwestycje, zanim się rozpoczną? Czy wystarczą sondy internetowe, a może konieczne są konsultacje społeczne? Jeśli tak, to przy jakich inwestycjach?

Uwaga! Z powodu pandemii warsztaty odbędą się w trybie online. Połączymy się za pomocą aplikacji internetowej. Z tego powodu chętnych do udziału w spotkaniu prosimy o e-mail na adres: przemyslaw.jedlecki@agora.pl. Liczba miejsc jest ograniczona, decyduje kolejność zgłoszeń.

Po warsztatach, o godz. 17.30, odbędzie się debata transmitowana na stronie internetowej katowickiej „Gazety Wyborczej". Naszymi gośćmi będą: Bogumił Sobula, wiceprezydent Katowic, Mariusz Słaboń, dyrektor ds. realizacji inwestycji w Katowickich Inwestycjach, oraz Anna Wilk, zastępca dyrektora ds. realizacji inwestycji w tej samej firmie. Będą z nami również prof. Adam Drobniak z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach oraz Krzysztof Klimosz, wiceprezes Fabryki Pełnej Życia w Dąbrowie Górniczej.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.