Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W 1863 roku ukończono budowę szosy z Pszczyny do Murcek, która stała się jednym z elementów rozwoju dzielnicy Czułów. W założeniu inwestycja miała połączyć dwa ważne elementy majątku księcia pszczyńskiego Jana Henryka XI Hochberga. Przy tej drodze, w miejscu, w którym krzyżuje się ona z rzeką Mleczną wybudowano fabrykę celulozy (później Fabryka Papieru i Celulozy), która w 1887 roku rozpoczęła produkcję przemysłową.

Lokalizacja nie była przypadkowa. Nowa szosa gwarantowała dogodny dowóz surowca i wywóz gotowych produktów, a rzeka Mleczna dostarczała niezbędną do produkcji wodę. Książę pszczyński miał w fabryce 50-procentowy udział finansowy. Fabryka w latach 20. XX wieku należała do polskiej spółki i zmieniła nazwę na Górnośląską Fabrykę Celulozy S.A. Wtedy też rozbudowano zakład o część do produkcji papieru. Mniej więcej w tym samym czasie rozpoczęto produkcję ligniny oraz zmodernizowano część produkującą celulozę i wybudowano tartak.

Osada to skromne budynki

Ze względu na oddalenie od zabudowań wsi Czułów, a także zapotrzebowanie nowego zakładu na siłę roboczą przystąpiono do budowy osiedla patronackiego, czyli zakładowych mieszkań dla pracowników. Nie było to niczym nowym na Górnym Śląsku, takie osiedla powstawały przez cały XIX wiek przy różnych zakładach przemysłowych. Pomysł zatem był sprawdzony przez innych i uznany za godny uwagi i dobry. Fabrykantom opłacało się przywiązać wykwalifikowanych robotników do fabryki możliwością mieszkania w miarę komfortowych, jak na owe czasy, warunkach za niewielki czynsz i dodatkowo w niewielkiej odległości od zakładu.

Budynki Osady powstały w latach 1898-1902. Są to budynki murowane z cegły i nietynkowane, trzykondygnacyjne. Mają skromny detal architektoniczny, ograniczający się głównie do gzymsów formowanych z cegieł, okien zamkniętych łukowymi nadprożami oraz kamiennej podmurówki. W budynku przy ul. Katowickiej 225 detal jest trochę bogatszy, są ceglane łuki nad nadprożami, a także bardziej dekoracyjny gzyms, wykonany z ukośnie ułożonych cegieł.

Szkoła i hotel robotniczy

W 1902 roku wybudowano w ich obrębie szkołę powszechną, która działała w budynku do końca lat 30. Jest to budynek o dzisiejszym adresie ul. Katowicka 231. Jest dość typowym budynkiem szkolnym, jak na początek XX wieku, przeznaczonym dla niewielkiej, w porównaniu np. z Nikiszowcem, liczbę uczniów. Na tle budynków mieszkalnych wyróżnia się inną bryłą i ukształtowaniem dachu (wielospadowy), ale współgra z nimi pod kątem materiałowym – ściany murowane z nietynkowanej cegły. W obrębie Osady powstały familoki, czyli domy dla rodzin, wzniesiono także budynek, który miał charakter hotelu robotniczego i był przeznaczony dla młodych, nieżonatych mężczyzn, którzy przybywali głównie z Galicji „za chlebem”. Budynkom towarzyszyły także komórki lokatorskie, znajdujące się w budynkach gospodarczych. Służyły one do magazynowania opału, jako składziki, a także miejsce do trzymania drobiu lub niewielkich rozmiarów trzody. Budynkom towarzyszyły także przyporządkowane do poszczególnych mieszkań ogródki działkowe, znajdowały się w najbliższym sąsiedztwie domów.

Użyteczność była najważniejsza

Budynki Osady można uznać za reprezentatywne dla budownictwa patronackiego przełomu XIX i XX wieku. Ich architektura jest skromna, bo ważne były koszty jej wznoszenia, miała być niedroga i możliwa do realizacji w krótkim czasie. Taka utylitarność na miarę potrzeb kadry nowego zakładu. Familoki z Czułowa powstały jeszcze przed wejściem w życie ustawy osiedleńczej i budowlanej, która określała wyposażenie mieszkań dla pracowników poszczególnych szczebli (na przykład doprowadzenie wody do mieszkania lub na korytarz), na bazie której powstawały Giszowiec i Nikiszowiec. W porównaniu z tymi osiedlami widać różnicę w podejściu inwestora, który nie zatrudnił specjalnie do tego zadania architektów, tylko wykorzystał stosowane w innych miejscach i na szeroką skalę rozwiązania. Niemniej budynki Osady w przestrzeni Tychów stanowią wartościowy element krajobrazu kulturowego i świadectwa przemysłowego dziedzictwa regionu.

To osiedle to część śląskiego krajobrazu

Osiedle patronackie przy fabryce celulozy stanowi jeden z elementów typowego krajobrazu kulturowego regionu. Jego budynki zostały ujęte w gminnej ewidencji zabytków. Ochrona konserwatorska ma przede wszystkim służyć zachowaniu wartości przestrzennych i architektonicznych osiedla. Przystępując do prac remontowych wzięto więc pod uwagę zachowanie wystroju elewacji (gzymsy, fryzy, obramienia, łukowe nadproża okienne), oczyszczenie i renowację ceglanych elementów i ich zabezpieczenie (dlatego termomodernizację zaplanowano od wewnątrz z użyciem Multipor), ujednolicenie podziałów i kolorystyki stolarki okiennej z odwzorowaniem oryginalnej formy, zachowanie formy dachów, oraz utrzymanie pierwotnej stylistyki stolarki drzwiowej. Niezmiernie ważnym elementem prac dla dalszego zachowania obiektów było też wykonanie izolacji poziomej i pionowej wraz z odwodnieniem terenu.

Korzystałam z: Postanowienia Miejskiego Konserwatora Zabytków w Tychach uzgadniającego zakres prac sygn. GKZ.4125.24.2015, Lipok-Bierwiaczonek Maria, Tychy oczywiste i nieoczywiste. Książęce ślady, dotknięcie sacrum i nowe miasto, Tychy 2015

Musioł L., Tychy. Monografia historyczna, Tychy 1939, Tychy. Monografia historyczna, red. R. Kaczmarek, Tychy 2011

*Anna Syska jest konserwatorem zabytków w Tychach

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.