Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zabrze podobnie jak wiele innych miast regionu nie ma klasycznego rynku i składa się z kilkunastu dzielnic. Czy władze miasta powinny skupiać się na animowaniu życia na placu Wolności i przyległych ulicach, czy może w pierwszej kolejności zaspokoić potrzeby mieszkańców dzielnic, tak by bez potrzeby podróży przez miasto dało tam się załatwić codzienne sprawy? Jak mądrze dzielić inwestycje na dzielnice? Co powinno być kluczem ich wyboru? Stawiać na duże projekty czy może na mniejsze, ale za to w większej liczbie? Czy są inwestycje, które zadecydują o jakości życia, a jeszcze ich tu brak?

Jak powinno zmieniać się Zabrze?

O tym będziemy mówić podczas Miast Idei w Zabrzu. Spotkanie odbędzie się 21 października o godz. 16 w restauracji Impresja (park Hutniczy 10). Zaczniemy od warsztatów z mieszkańcami. Ze względu na pandemię liczba uczestników jest ograniczona do 10 osób, będziemy rygorystycznie przestrzegać zasad bezpieczeństwa. Zgłoszenia przyjmujemy na zasadzie kto pierwszy, ten lepszy (wyłącznie mailem: przemyslaw.jedlecki@agora.pl).

Po warsztatach o godz. 17.45 odbędzie się otwarta dyskusja na temat sytuacji i przyszłości Zabrza. Spotkamy się w Ośrodku Działań Artystycznych w Zabrzu (Park Hutniczy 11) (liczba osób na widowni ograniczona do 25). Naszymi gośćmi będą: Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent Zabrza, prof. Marian Oslislo, zabrzanin i były rektor ASP w Katowicach, Zbigniew Barecki, właściciel Szybu Maciej w Zabrzu, oraz miejski aktywista Konrad Kołakowski.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.